Zamiast chronić kaczora czy umoczonych kolegów , może pora zacząć walczyć z dealerami....
Matka czeka na cud, bo nikt nie potrafi jej pomóc z uzależnioną córką
Dyskusja dla wiadomości: Matka czeka na cud, bo nikt nie potrafi jej pomóc z uzależnioną córką.
-
-
Niestety ale w tym mieście jest więcej takich dziewczyn. Ta ma to szczęście że rodzina o nią walczy. Życzę powodzenia i powrotu do zdrowia! A do wszystkich dilerów, zastanówcie się ile żyć już zniszczyliście!!! I do naćpanych i najebanych kolesi, idźcie lepiej na dziw.. A nie wykorzystujecie nieświadoma dziewczynę. To jak gwałt!
-
Jestem podobnym przypadkiem, ale udało mi się wyjść na prostą. Trzymam kciuki za małolatę. Wiem co czuje jej mama. Ona zrobiła już wszystko co mogła zrobić matka i bardzo ja za to szanuje, że nie odpuściła. Trzymam kciuki za nią i jej córkę. Będzie dobrze
-
Kiedy policja zajmie się dealerami ?
-
E () napisał(a):
Pokaż cytatNiestety ale w tym mieście jest więcej takich dziewczyn. Ta ma to szczęście że rodzina o nią walczy. Życzę powodzenia i powrotu do zdrowia! A do wszystkich dilerów, zastanówcie się ile żyć już zniszczyliście!!! I do naćpanych i najebanych kolesi, idźcie lepiej na dziw.. A nie wykorzystujecie nieświadoma dziewczynę. To jak gwałt!
Może właśnie dlatego robi z rodziną co jej się podoba ! JUZ JEJ NIE POMOGA
-
Pierwszą rzeczą jaka rzuca się na myśl i reporter powinien zapytać o to skoro "przygotował się" do napisania materiału jest skąd akurat tego dnia reporterzy złapali znależli i zdłali nagrać tą dziewczynkę pod wplywem narkotyków bo nawet ja wiem skoro chodziłam do liceum w Bolesławcu że ludzie nie chodzą naćpani codziennie. Nawet najgorsze ćpuny.
Następna (...)
Proszę powiedzieć jakie ma obowiązki? Prosze powiedzieć (....)Z takim (...) Jest prosta recepta żeby ktoś taki zechciał sie dobrowolnie poddać leczeniu i nie marnować pieniędzy na to żę jak tylko wyjdzie z ośrodka znow biedaczka popadnie w tą straszną chorobę. One teraz (jesli to co jest w materiale to jest rzeczywistość i nie został icpana specjalnie na taką okazje) musi niestety spaść na samo dno(...) . Wiesz co mnie trzymało od narkotyków calutkie moje liceum gdzie prochu było wiecej niż grześków na przerwie i na lekcji strach że mogę skrzywdzić i narobić kłopotów rodzicom. Ja wiedziałąm ze mam obowiązkek opiekować sie kimś i nie sprawiać za duzo problemów. Ja nie mialam kasy na byle co.
Dobra nastepny punkt cudu kiedy pokonacie juz głód znaczy po wpier dziewczynka trafia na odwyk i po tym zeby nie miała tej szansy że jej manager ją znajdzie jest się k.. wynieść na jakąąąąąś zapyziała wies pare set od miast gdzie autobus podjeżdza raz na rok i nie macie samochodu i życ zgodnie z naturą i bez zakupow kosmetykow i kontaktu ze swiatem zewnętrznym jakieś 30 lat tak.
Niestety (....) opiekować nie ma też sąd obowiązku a ten specjalista psychiatra chyba jest dość szemrany bo ktoś kto ma jąkąś wiedze o tym nie napisze o przymusowym leczeniu bo nie ma ono sensu. Osoba ktora rez sprobuje narkotykow swiadomie jest juz ćpunem zaden (....)
Na wieś w gory przeprowadzić do kosciola chodzić do spowiedzi ona musi tego żałować to się wyleczy. (...)
A co do dealerów w Bolesławcu ja wrociwszy z dlugotrwałej emigracji (...)
-
Życzę powodzenia, Ja walczę o córkę uzależnioną od alkoholu jest ciężko bo nie chce pomocy. Trzymam w kciuki.
-
(....)
Na czym ma polegać ta pomoc? Na leczeniu, zmianie środowiska?
Wszystko kosztuje. Jeżeli płacący podatki nie może dostać tego co mu się należy od NFZetu to dlaczego niepracujący ma dostać?
Jeżeli jest ubezwłasnowolniona to dlaczego matka nie zezwoli na upublicznienie jej wizerunku aby można było jej pomóc gdy się ją spotka na ulicy?
Za posiadanie narkotyków zamykają do więzienia więc dlaczego nie zgłosi posiadania narkotyków aby ją zamknęli (odizolowali od środowiska/leczyli)? Z tego co wiem to więźniowie są leczeni.
Nie sugeruję aby odstąpić od pomocy ale pomoc to też drastyczne środki prowadzące do celu a nie tylko głaskanie. -
Cud (AzEqJ2) napisał(a):
Pokaż cytatPierwszą rzeczą jaka rzuca się na myśl i reporter powinien zapytać o to skoro "przygotował się" do napisania materiału jest skąd akurat tego dnia reporterzy złapali znależli i zdłali nagrać tą dziewczynkę pod wplywem narkotyków bo nawet ja wiem skoro chodziłam do liceum w Bolesławcu że ludzie nie chodzą naćpani codziennie. Nawet najgorsze ćpuny.
Następna (...)
Proszę powiedzieć jakie ma obowiązki? Prosze powiedzieć (....)Z takim (...) Jest prosta recepta żeby ktoś taki zechciał sie dobrowolnie poddać leczeniu i nie marnować pieniędzy na to żę jak tylko wyjdzie z ośrodka znow biedaczka popadnie w tą straszną chorobę. One teraz (jesli to co jest w materiale to jest rzeczywistość i nie został icpana specjalnie na taką okazje) musi niestety spaść na samo dno(...) . Wiesz co mnie trzymało od narkotyków calutkie moje liceum gdzie prochu było wiecej niż grześków na przerwie i na lekcji strach że mogę skrzywdzić i narobić kłopotów rodzicom. Ja wiedziałąm ze mam obowiązkek opiekować sie kimś i nie sprawiać za duzo problemów. Ja nie mialam kasy na byle co.
Dobra nastepny punkt cudu kiedy pokonacie juz głód znaczy po wpier dziewczynka trafia na odwyk i po tym zeby nie miała tej szansy że jej manager ją znajdzie jest się k.. wynieść na jakąąąąąś zapyziała wies pare set od miast gdzie autobus podjeżdza raz na rok i nie macie samochodu i życ zgodnie z naturą i bez zakupow kosmetykow i kontaktu ze swiatem zewnętrznym jakieś 30 lat tak.
Niestety (....) opiekować nie ma też sąd obowiązku a ten specjalista psychiatra chyba jest dość szemrany bo ktoś kto ma jąkąś wiedze o tym nie napisze o przymusowym leczeniu bo nie ma ono sensu. Osoba ktora rez sprobuje narkotykow swiadomie jest juz ćpunem zaden (....)
Na wieś w gory przeprowadzić do kosciola chodzić do spowiedzi ona musi tego żałować to się wyleczy. (...)
A co do dealerów w Bolesławcu ja wrociwszy z dlugotrwałej emigracji (...)
Mega słabe jest to, co piszesz. Wróć na długotrwałą emigrację i kalecz jakiś inny język zamiast polskiego.
-
anonim (ANuWIE) napisał(a):
Pokaż cytatMega słabe jest to, co piszesz. Wróć na długotrwałą emigrację i kalecz jakiś inny język zamiast polskiego.
Dealerka się odezwała zabawne ludzie na miejscu są bardzo przyzwyczajeni do tych widoków nie zwracają uwagi oni nie widzą.
Za to kiedy ktoś "obcy" przyjedzie widzi bardzo dużo.
-
ZK Polska (ALxJop) napisał(a):
Pokaż cytat(....)
Na czym ma polegać ta pomoc? Na leczeniu, zmianie środowiska?
Wszystko kosztuje. Jeżeli płacący podatki nie może dostać tego co mu się należy od NFZetu to dlaczego niepracujący ma dostać?
Jeżeli jest ubezwłasnowolniona to dlaczego matka nie zezwoli na upublicznienie jej wizerunku aby można było jej pomóc gdy się ją spotka na ulicy?
Za posiadanie narkotyków zamykają do więzienia więc dlaczego nie zgłosi posiadania narkotyków aby ją zamknęli (odizolowali od środowiska/leczyli)? Z tego co wiem to więźniowie są leczeni.
Nie sugeruję aby odstąpić od pomocy ale pomoc to też drastyczne środki prowadzące do celu a nie tylko głaskanie.Nie ma prawa upubliczniać jej wizerunku 1 bo odbiera jej to godność i nawet możliwość powrotu do normalności
(...) -
anonim (ANuWIE) napisał(a):
Pokaż cytatMega słabe jest to, co piszesz. Wróć na długotrwałą emigrację i kalecz jakiś inny język zamiast polskiego.
Dokładnie bełkot ani składu ,ani ładu żenada
-
Jakie to straszne jest! Mama przeżywa piekło!A będzie coraz gorzej jak nie rozwalą dilerów i dystrybucji.Jeśli tego nie uda się zrobić to współczuję przyszłym rodzicom..
-
Bardzo smutna historia, oby skończyła się dobrze dla Magdaleny. Współczuję najbliższym.
-
Antypis () napisał(a):
Pokaż cytatZamiast chronić kaczora czy umoczonych kolegów , może pora zacząć walczyć z dealerami....
Jedyna skuteczna metoda to brak popytu. A popyt niestety jest bo ludzie są głupi i sami sobie piekło fundują. Taki jeden z drugim myśli że on jest kozak jak weźmie ...
- 1
- 2