Lewicowi mordercy zawsze chronili, i chronia, i dalej pomagaja mordercom.
Wykład pracownika naukowego IPN
-
-
A prawicowi- porzucają swoich ludzi od mokrej roboty.
-
Na innym forum Pożegnałem bez żalu StaniK A tu znowu pojawia się jegomość tykając mnie bezpośrednio. - nie będę się odnosił do takiego człowieka, który z zajadłością broni pisowskich działaczy a sam na lewo i prawo szasta obelgami po forumowiczach bolesławieckich. Co zaś tyczy mego "zawodowego wykształcenia" proszę forumowiczów aby poczytali moje i StaniK wpisy aby wyrobić sobie obiektywne zdanie na temat każdego z nas. Jest tam wszystko to co chciałbym napisać teraz ale po co się powtarzać. Na tym forum mam pragnienie również bez żalu bezpowrotnie pożegnać Pana StaniK. Pozostając do dyspozycji wszystkich pozostałych.2009-06-05, 08:07Zapraszam na stronę dla uzupełnienia info http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.
-
Sadzac po Twoich wytwornych konstrukcjach myslowych jestes absolwentem Oxfordu z doktoratem.
-
Och jak zacieram ręce z radości, gdy widzę to solidaruchowate wzajemne się pożeranie. Wczorajsze brewerie związane z tzw. rocznicą zakończenia komunizmu oraz smakowita informacja, że niejaki Kononowicz był długoletnim szefem "solidarności" na Podlasiu wręcz wprawiły mnie w ekstazę.
-
Mam nadzieje szanowny Smakoszu że mnie nie zaliczasz do solidaruchów.
-
Nie, nie wykorzystaliśmy przemian. Powiem więcej, nie dopuściły do tego elity Solidarnościowo-PZPR-owskie. I jeżeli LW świetnie się spisał w czasie okrągłego stołu, to akurat w 89 pozwala na wszystkie przekręty związane z przemianą. A jeśli chodzi o podsumowanie 20 lat demokracji, to jako młody człowiek mam wielki żal do elit za nie wykorzystanie sytuacji do końca, nierozprawienie się z ówczesnymi władzami. Teraz ten smród ciągnie się za nami już 20 lat i jeszcze ze 20 się pociągnie, zanim nie zmieni się myślenie homo sovieticus. Zahaczając z powrotem o temat, wychodzi na to, że warto iść na spotkanie.
-
Wszyscy zapomnieliście o jednym - gdyby smrodek nie ciągnął się latami, to Zyzak nie miałby o czym książki napisać:Dp.s - a dlaczego dziś wykłady zeszły do piwnicy? to już młodzież nie mogła w jakimś ogólniaku tego wysłuchać?Stanik - od twoich merytorycznych odpowiedzi, wskazania źródeł to aż oczopląsu można dostać:P
-
Jaki wykładowca taka frekwencja. Co do opstatniego zdania ja się już poddałem nie ma takięj mocy aby naprawić tamte szare komórki.
-
I znów gołosłownie ad personam Przemysławie? Możesz choć jeden raz - wyjątkowo - odpowiedzieć na postawione pytanie i wskazać - co poza niegodnymi przyzwoitego człowieka insynuacjami masz na temat dra Bogaczewicza? --. Adamie. M skoro nie potrafiłeś napisać nawet jednej uzasadnionej opinii na dyskutowany temat - jakich oczekujesz cytatów? Wasze wypowiedzi są dostępne - można łatwo sprawdzić. Równie łatwo można byłoby przytoczyć wypowiedzi przeczące mojej tezie. Można byłoby, gdyby jakakolwiek próba rzeczowej polemiki została podjęta ;-)
Więc skoro się mylę, tym łatwiej stosownymi cytatami możesz obalić moje tezy! -
Nie wypisuje insynuacji tylko oceniam realia. Dorosły wykształcony mężczyzna /doktor/ bez problemu powinien znależć pracę lub założyć własną firmę. Skoro pracuje jako stróż to: 1/- albo nie ma ambicji i mu się nie chce. 2/- albo jego wiedza nie pozwala na wykonywanie jakiejkolwiek pracy. 3/- albo jest zwykłym nieudacznikiem Jak tu zostało napisane o mnie że jestem absolwentem zawodówki. Po co człowieka który nie potrafi utrzymać samego siebie ciągać na prelekcje? Czego on ma nauczać? Czy ma młodym pokazywać jak się pogrążyć? Bez szukania tu na forum znalazło by się kilka osób których warto było by posłuchać. Ta niby dyskusja zabrnęła w ślepy zaułek w którego samym końcu siedzi dwóch fanatycznych wielbicieli teorii spiskowej IPNu i jak mantrę powtarzają swój dogmat. Przy okazji rozrzucając epitety na innych forumowiczów. Może sobie wreszcie Panowie uświadomią że polityka nienawiści nic nigdy nie zbuduje. IPN w obecnej postaci przypomina małpę z brzytwą w łapach. Mam propozycję aby panowie zapoczątkowali nowy temat tu na forum, na przykład jakiej Polski byście chcieli i co wam przeszkadza a my forumowicze odniesiemy się do Panów propozycji.
-
Mylisz stwierdzone uzasadnione fakty z epitetami. Te ostatnie padały wyłącznie w stosunku do P. Zyzaka i (rzadziej) do tych, którzy odważyli się bronić tej publikacji przed gołosłownymi pomówieniami. Poruszasz się w wirtualnym świecie własnej wyobraźni - tu pojawia się kolejne gołosłowie o jakiejś spiskowej teorii dziejów IPN i rzekomych jej fanatycznych zwolennikach. Odpowiedz choć raz na pytanie - gdzie Ty wyczytałeś tę spiskową teorię, g d z i e ktoś ją fanatycznie prezentował czy bronił? Nie odpowiedziałeś na pytanie - co konkretnie masz do zarzucenia wykładowcy? Liczba słuchaczy ma się nijak do jego poziomu - skąd potencjalni słuchacze mogliby wiedzieć o poziomie wykładu, który dopiero miałby się odbyć? PS. Twoja logika dotycząca dr Ratajczaka nie trzyma się kupy - pomijam, że (tradycyjnie! ) nie raczyłeś słowem odnieść się do mojej argumentacji. Nawet bardzo wybitny historyk, pracownik naukowy uniwersytetu m o ż e być lichym biznesmenem. Pytanie ponowię - jak to się dzieje, że potrafił przez magisterium i doktorat dojść do stanowiska samodzielnego pracownika naukowego na uniwersytecie, a nie nadaje się nawet na nauczyciela w podstawówce? A gdyby nawet - skąd o tym wiedzieliby Ci, którzy BALI się go zatrudnić choćby na próbę?
-
Odpowiadam na pytanie "co mam do zarzucenia wykładowcy" Zarzucam mu niekompetencje i nieudacznictwo. Facet który nie potrafi się sam utrzymać oraz który nie potrafi obronić swoich racji nie jest wart słuchania. Pan pisze że Pana wywody to "argumentacja" a nasze dowody to gołosłowie. Nikt nie boi się zatrudniać tego pana - -jego nikt po prostu nie chce bo; -- Bo ten pan nie ma nic od siebie do zaoferowania. Wozi się jak jakiś dziwoląg po szemranych prelekcjach co zamiast prestiżu bardziej go pogrąża. Dowód -- ja pozwalam sobie oficjalnie pod nazwiskiem dowalać prezydentowi RP, premierowi i wielu możnym i nikt mnie nie szykanuje. Ba mam oprócz jednego same pozytywne komentarze. Ten jeden pochodzi od Pana lub od internauty XX. Proszę sobie poczytać. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/
Gdyby poziom mojej argumentacji zbliżył się do Pańskiego byłbym bliższy alei 1000-lecia niż własnej klawiatury.
- 1
- 2