- Kowalski, zaczniesz w końcu kopać ten rów, zamiast opierać się o łopatę?
- Ale panie majster, to jest mobbing! Będzie miał pan przerąbane!
Rozprawa radnego Dariusza F. Zeznania męża poszkodowanej były mocne
Dyskusja dla wiadomości: Rozprawa radnego Dariusza F. Zeznania męża poszkodowanej były mocne.
-
-
anonim (ANyExG) napisał(a):
Pokaż cytatA ona tam łańcuchem do tej roboty była przywiązana?
Nie mogła się zwolnić?
Śmierdzi mi to na kilometr.A niby dlaczego miałaby się zwalniać? Bo takiego szefa miała?
-
anonim (wohbu) napisał(a):
Pokaż cytatA niby dlaczego miałaby się zwalniać? Bo takiego szefa miała?
Niestety, tak dużo osób robi, żeby zachować zdrowie i spokój.
-
Morał z tego taki, jak rzeczywiście widzimy, że w pracy pracownik sobie nie radzi z obowiązkami, to powinniśmy go zwolnić zgodnie z Kodeksem pracy. Bo jak ma się pracownika marnego i typu mierny ale wierny - to zemści się to wcześniej czy później. Żal mi Pana Dariusza F.
-
Jorg (AFTW6Z) napisał(a):
Pokaż cytatProszę przestać tutaj mieszać wiarę do pracy .Wiara jest prywatną sprawą i nic nikogo nie powinno to obchodzić.
A to co tutaj opisujecie to zwykła pyskówka i użalanie się ,że nikt nie stosuje się do wartości katolickich.Przestać mieszać wiarę do pracy ?
Czy Człowiek wierzący powinien w pracy być innym człowiekiem jak w kościele ?
Czy jego całe doczesne życie nie powinno być drogą do wieczności ?
Jeśli tak to po co chodzić do kościoła, po co klęczeć i składać ręce ? Udawać że świętuje się narodziny czy zmartwychwstanie Zbawiciela, po co ? Tylko w kościele ?
A życie, praca to co ? Dyspensa ? W pracy, czy po Diabeł, a w kościele farbowany Anioł ? Na pewno nie w tej wierze.
Dlaczego cała wspólnota do której, we własnym mniemaniu, przynależy ta Pani zgadza się na takie Jej postępowanie ? Dlaczego jej Pasterz udziela Jej sakramentu wiedząc, że jest to świętokradztwo ??
Zniszczyć Go !!!!!! To na pewno nie dewiza Katolika. -
anonim (ANyExG) napisał(a):
Pokaż cytatA ona tam łańcuchem do tej roboty była przywiązana?
Nie mogła się zwolnić?
Śmierdzi mi to na kilometr.Dokładnie
-
W swoim biznesie niechby zatrudniał kogo chce, diabła, anioła, rodzinę. To nie był jego prywatny biznes. Parkingowy jednoportkowy do hymnu, nie zadziałał bo taka jest norma. Nadal jest radnym, bo taka jest norma. I nie pomoże tu nawet redaktor szeherezada.
-
Ciekawe ile takich kuzynek, ciotek, wujków, dzieci z rodzin radnych pracuje w miejskich spółkach? Radny wprost przyznaje się do zatrudnienia niekompetentnej kuzynki i już za to powinien stracić mandat radnego
-
Marek (A81bNY) napisał(a):
Pokaż cytatCiekawe ile takich kuzynek, ciotek, wujków, dzieci z rodzin radnych pracuje w miejskich spółkach? Radny wprost przyznaje się do zatrudnienia niekompetentnej kuzynki i już za to powinien stracić mandat radnego
Dokładnie, ale w Polsce to już nikogo nie dziwi ani nikogo nie gorszy. Przyjął osobę z kompletnym brakiem podstawowych kompetencji ? Za publiczne pieniądze ? Bo chciał pomóc rodzinie ? No taki katolik dobry ... zwłaszcza, że za publiczne pieniądze ta dobroć ... siedzi sobie ta szlachta na publicznych folwarkach i robi co chce, już bez żadnej żenady. Brak jakiejkolwiek żenady najstraszniejszy jest jednak w sądach ... jak widać, kłamstwa, krętactwa i nieprawidłowości nikogo tam nie mierżą ....
-
Oskarżony jest nadal : Radnym Rady Miasta z klubu Bezpartyjni Samorządowcy, członkiem Forum Samorządowego, którego Prezesem jest Piotr R., będącym jednocześnie Prezydentem Miasta i jego pracodawcą, Zasłużonym dla Diecezji Legnickiej- odznaczony medalem "Optime merito diecesis legnicesis" przez Biskupa, Prezesem Parafialnego Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Członkiem Rady Parafialnej MBNP w Bolesławcu... Dżizas i ón mógłby być skazany ? Never ! :)
-
mmm (dRjuA1) napisał(a):
Pokaż cytatDokładnie, ale w Polsce to już nikogo nie dziwi ani nikogo nie gorszy. Przyjął osobę z kompletnym brakiem podstawowych kompetencji ? Za publiczne pieniądze ? Bo chciał pomóc rodzinie ? No taki katolik dobry ... zwłaszcza, że za publiczne pieniądze ta dobroć ... siedzi sobie ta szlachta na publicznych folwarkach i robi co chce, już bez żadnej żenady. Brak jakiejkolwiek żenady najstraszniejszy jest jednak w sądach ... jak widać, kłamstwa, krętactwa i nieprawidłowości nikogo tam nie mierżą ....
Tak zawsze było, jest i pewnie będzie.
-
Ten pan to niby moja rodzina, zaznaczam nie mam nic w tej wypowiedzi do zaistniałej sprawy toczącej się obecnie w Sądzie. Nie chcemy mówię o mojej najbliższej rodzinie mieć nic wspólnego z tą osobą.
-
Sprawy rodzinne załatwiać należy przy rodzinnym stole, najlepiej - wigilijnym. Przed Sądem Powszechnym pan radny - kierownik i jego zwierzchnicy powinni odpowiadać za nepotyzm zwłaszcza.
-
Ludzie o czym wy piszecie.pracowałem z tym despotą10 lat.traktował nas jak gówno A z cmentarza zrobił swoje podwórko. Należy mu się kara i to nie mała
-
Chrupek (An2MGJ) napisał(a):
Pokaż cytatLudzie o czym wy piszecie.pracowałem z tym despotą10 lat.traktował nas jak gówno A z cmentarza zrobił swoje podwórko. Należy mu się kara i to nie mała
Ale przez 10 lat to ci nie przeszkadzało, ( nie zgłosiłeś tego np. PIP)? Teraz nabrałeś "odwagi "?