słychac straze
Pożar mieszkania w wieżowcu przy Bielskiej
Dyskusja dla wiadomości: Pożar mieszkania w wieżowcu przy Bielskiej. Kilka osób poszkodowanych. Znamy przyczynę.
-
-
Tragedia,oby nie było ofiar
-
Czytam informacje i jest w treści że mieszkańcy mieli problemy z osobą u której wybuchł pożar ...z doświadczenia wiem że ludzie zgłaszają takie problemy do zarządców nieruchomości lub do adm u ale oni są głusi na te zgłoszenia i rozkładają ręce a później dochodzi do tragedii i wszyscy współczują, ale Ci ludzie teraz nie mają gdzie mieszkać przynajmniej tymczasowo że względu na zadymienie.Czy w Polsce zawsze musi dojść do tragedii żeby potem była jakaś reakcja ?
-
No o trzeba 5 Straży do jednego mieszkania co najwyżej 50 metrów w kwadracie no ale rozumiem ...procedury .
-
Xyz (Ak5uDP) napisał(a):
Pokaż cytatCzytam informacje i jest w treści że mieszkańcy mieli problemy z osobą u której wybuchł pożar ...z doświadczenia wiem że ludzie zgłaszają takie problemy do zarządców nieruchomości lub do adm u ale oni są głusi na te zgłoszenia i rozkładają ręce a później dochodzi do tragedii i wszyscy współczują, ale Ci ludzie teraz nie mają gdzie mieszkać przynajmniej tymczasowo że względu na zadymienie.Czy w Polsce zawsze musi dojść do tragedii żeby potem była jakaś reakcja ?
Dokładnie. Mieszkam po sąsiedzku i niestety, nieraz ta kobieta uprzykrzała nam życie. Wszelkie instytucje są bezradne. Bo to, że chodzi środkiem drogi, że gada sama do siebie przy okazji siarczyście klnie, to przecież żadna podstawa do zrobienia z nią porządku. Ale nikt się nie zastanowi, że zawsze może się stać coś gorszego. Tak właśnie, jak w tym przypadku.. i wielu innych. Cholernie szkoda mi ludzi mieszkających wokół tego mieszkania.
-
A jakby tak pożar wybuchł o 2 w nocy???
-
Ewa (AE7e63) napisał(a):
Pokaż cytatNo o trzeba 5 Straży do jednego mieszkania co najwyżej 50 metrów w kwadracie no ale rozumiem ...procedury .
Pomysl zanim napiszesz są procedury a jak by zaczęło się palić kolejne mieszkanie
-
anonim (AE71tY) napisał(a):
Pokaż cytatDokładnie. Mieszkam po sąsiedzku i niestety, nieraz ta kobieta uprzykrzała nam życie. Wszelkie instytucje są bezradne. Bo to, że chodzi środkiem drogi, że gada sama do siebie przy okazji siarczyście klnie, to przecież żadna podstawa do zrobienia z nią porządku. Ale nikt się nie zastanowi, że zawsze może się stać coś gorszego. Tak właśnie, jak w tym przypadku.. i wielu innych. Cholernie szkoda mi ludzi mieszkających wokół tego mieszkania.
A to ta ruda co chodzi po podwórkach i się drze?
-
Ktoś powinien za to odpowiedziec osoba chora psychicznie chodzi krzyczy pod oknami godzinami raczej racjonalnie nie myśląca mieszka sama w budynku z gazem, jeśli to był nawet wypadek to jak zwykle musi dojść do nieszczęścia wielu rodzin a nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności,,,,,chory kraj chory rząd paranoja
-
'' Ewa (AE7e63) napisał(a):
No o trzeba 5 Straży do jednego mieszkania co najwyżej 50 metrów w kwadracie no ale rozumiem ...procedury .Nie wypisuj bzdur. Nie życzę Ci tego, żeby kiedyś zabrakło jednego strażaka od którego może wszystko zależeć. Tym bardziej w miejscu gdzie są zagrożone najmniej 60 osób w jednej klatce. Pozdrawiam
-
Kasia (qnBx7) napisał(a):
Pokaż cytatA to ta ruda co chodzi po podwórkach i się drze?
Tak
-
Kamil (hj4Oc) napisał(a):
Pokaż cytat'' Ewa (AE7e63) napisał(a):
No o trzeba 5 Straży do jednego mieszkania co najwyżej 50 metrów w kwadracie no ale rozumiem ...procedury .Nie wypisuj bzdur. Nie życzę Ci tego, żeby kiedyś zabrakło jednego strażaka od którego może wszystko zależeć. Tym bardziej w miejscu gdzie są zagrożone najmniej 60 osób w jednej klatce. Pozdrawiam
Na innych osiedlach tak samo- jeden zadymiarz i nie ma na niego siły. Tacy ludzie robią sobie co chcą i kpią z prawa, z policji z patrolów straży miejskiej.
Oni też rozkładają ręce, bo nic zrobić nie mogą, bo takie prawo, najwyższy czas zmienić prawo, i izolować osoby, które nie potrafią się przystosować do życia społecznego i przestrzeganie prawa i przepisów. Póki co, to się czeka na drastyczne wydarzenia, jak ten wypadek. -
Xyz (Ak5uDP) napisał(a):
Pokaż cytatCzytam informacje i jest w treści że mieszkańcy mieli problemy z osobą u której wybuchł pożar ...z doświadczenia wiem że ludzie zgłaszają takie problemy do zarządców nieruchomości lub do adm u ale oni są głusi na te zgłoszenia i rozkładają ręce a później dochodzi do tragedii i wszyscy współczują, ale Ci ludzie teraz nie mają gdzie mieszkać przynajmniej tymczasowo że względu na zadymienie.Czy w Polsce zawsze musi dojść do tragedii żeby potem była jakaś reakcja ?
Zarządca powinien przyjść i spuścić jej profilaktyczny wpier...l?
-
anonim (ANyExG) napisał(a):
Pokaż cytatZarządca powinien przyjść i spuścić jej profilaktyczny wpier...l?
Dokładnie zamknąć w psychiatryku
-
Zarządca zarzadza nieruchomością, a nie mieszkańcami. Zagrożenia albo uciążliwości ze strony innych mieszkańców trzeba zgłaszać na policję, po to aby wspólnota mogła koniec konców wystąpić do sądu o eksmisję. Ale to niestety długa droga.