Paralizatory dostaną pracownice MOPS-u

Dyskusja dla wiadomości: Paralizatory dostaną pracownice MOPS-u.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Stary satyrze gdybyś pracował w Mopsie to wiedział byś z jakim klientem tam się ma do czynienia i jaka trudna i często niebezbieczna to jest praca. No ale cóż prawdopodobnie nigdy nie będziesz tam klientem (znając Twoją sytuację majątkową) a tym bardziej pracownikiem więc daruj sobie te teksty. A do czynienia z takim środowiskiem miałeś i będziesz miał tylko podczas wyborów, wszak przecież to też wyborcy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To panie z MOPSU będą chyba bardziej uzbrojone niż strażnicy miejscy?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Łe tylko paralizatory broń ostrą trza było kupic...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Proponuje zakupić jeszcze z trzy f16 dwa tygrysy kilka bazuk granatów beryli i jakieś miny i wtedy ruszyć w miasto a nie tylko z paralizatorem a i krzesła z wbudowanymi wibratorami żeby pracowało sie jeszcze lepiej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak już dbamy o poprawę bezpieczeństwa pracownic, to zadbajmy o poprawę jakości obsługi klienta tejże placówki. Po pierwsze wyłączyłabym paniom dostęp do internetu, by mogły sumienniej wykonywać swoje obowiązki...

  • Skoro to taka trudna i niebezpieczna praca, to proponuję bezpłatny kurs wschodnich sztuk walki lub zatrudnienie brygady antyterrorystycznej, a interesantów stanowiących zagrożenie zaczipować...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Totalny bez sens. I w czym one pomogą jak przyjdzie ktoś naprawdę zdesperowany.

  • MOPS „Pod napięciem" Widzę, że już się faktycznie w główkach poprzewracało ;-).2008-11-28, 14:56Pewnie trzeba dokupić pampersy bo przy użyciu „paralizatora" mogą być niesamowite wrażenia ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego aż 9 szt? Prawdziwa brygada specjalna MOPS Wariors...

  • Brygada „RR" ;-) Jeszcze trochę a dojdzie do tego, że dostaną wcześniejsze emerytury jak górnicy, wojskowi czy policjanci z powodu stresu, zagrożenia i ciężkiej pracy ;-).

  • Dostrzegam problem " trudnych podopiecznych" w MOPSie, ale decyzje o zakupie i przekazaniu do użytkowania paralizatorów uważam za nieprzemyślaną i pochopną.Jesli pracodawca zakupi i wyda do użytku tak niebezpieczne narzędzie jakim jest paralizator, musi mieć świadomość że z automatu staje się współwinnym skutków jego niewłaściwego zastosowania.Wszystko jest cacy dopóki nic się nie stało, gdy jednak zastosowanie paralizatora zakończy się jak 16 października 2007 na lotnisku Vancouver - śmiercią polskiego obywatela, to rozpoczynają się schody.Dociekanie czy kilkugodzinny kurs pod okiem policjanta jest wystarczający, czy należy ukończyć szkolenie specjalistyczne zakończone egzaminem w certyfikowanej jednostce?Czy posługujący sie urządzeniem mial wystarczającą wiedzę w zakresie psychologii by odróżnić pijanego bandziora od zdesperowanego obywatela w depresji?Czy w przypadku śmiertelnego porażenia - obrona była adekwatna do zagrożenia czy granice obrony koniecznej zostały przekroczone?Nie są to sprawy łatwe.Wymagaja taktu, życiowej mądrości i intuicji w kontaktach z ludźmi.Łatwo wyobrazic sobie kolejny odcinek programu" Pod napięciem" emitowany z rynku.Błyskające policyjne koguty, dwie barierki - za jedną zapłakana żona i dzieci za drugą wszyscy ważni ludzie w mieście.I redaktora wygłaszajacego kwestie typu : " Zdesperowany ojciec rodzin poszedł szukać pomocy dla swoich bliskich - spotkał śmierć. Czy tak musiało się stać?"

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Problem leży gdzie indziej chyba. Może Panie jeszcze nie dojrzały do tego by zajmować takie stanowiska (skoro zamiast negocjacji decydują się na paralizmy) Brak odpowiedniego stażu, predyspozycji, doświadczenia daje taki efekt. Szanowne Panie szkolne formułki i plecki cioci lub mamy nie wystarczą trochę przeżyć trzeba i doświadczyć, a nie z byle histerii krzywdzić ludzi, którzy pewnych rzeczy nie rozumieją. Aby ich zrozumieć trzeba sie przejsc i posiedzieć w ich fotelu, a nie tylko wypełniać ankietę.

  • Olo, nie bądz niesprawiedliwy - po ciężkim dniu pracy panie mają ciężko strawny obiad, a jak sobie paralizatorem gościa potraktują, od razu im ulży...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wole Gliniadę od promocji miasta przy pomocy programu Pod Napięciem :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Julianie- są różne modele paralizatorów. Kanadyjski przypadek wywołał wiele dyskusji na ten temat, bardzo słusznie z resztą. Ale zdaje się, że paralizatory MOPSu to nie to samo co kanadyjskie. Poza tym, myślę, że Paniom, wykonującym trudną pracę, należy się doza bezpieczeństwa i muszą się jakoś bronić. Z tym wyjątkiem, że powinny przejśc jakieś przeszkolenie z zakresu używania tego typu urządzeń. We Francji na przykład w paralizatory są wyekwipowani policjanci i zdało to egzamin na piątkę pomimo tego, że niekiedy nadużywali tych urządzeń w niektórych sytuacjach. Malo tego, we Francji paralizatory odniosly sukces i w zasadzie większośc gmin miejskich składa na nie zamowienie, bo są lepszym środkiem unieszkodliwiającym delikwentów niż na przyklad pałka. Trudno mi się zgodzić z makabrycznym scenariuszem, że pracowniczki MOPSu kogoś sparaliżują śmiertelnie. W każdym razie, zanim się to skrytykuje, można zobaczyć, co z tego będzie.