Johny bez przesady. Dobrze że tak się bawią zamiast po nocach i mieście się włóczyć, ale po co zara wielki artykuł.
Uczniowie II Prywatnego Gimnazjum bawili się na andrzejkach
Dyskusja dla wiadomości: Uczniowie II Prywatnego Gimnazjum bawili się na andrzejkach.
-
-
Olo przecież mówią, że wcale o nim nie wiedzieli. Oni się bawili, a artykuł ktoś napisał i nie miejcie do nich pretensji, że dobrze się bawią. A swoją drogą to Wy, uczniowie tej szkoły, też się aż tak nie denerwujcie, bo każdy ma prawo do swojego zdania. :) pzdr. ;).
-
Nie prosiliśmy o ten artykuł i nie mieliśmy pojęcia że będzie on napisany jasne? Żeby nikt nie napisał znowu o tym artykule =. = fajnie sie bawiliśmy i gdyby choć pozostałe (nie prywatne) gimnazja złożyly sie po te pare złotych może też by sobie wynajęły jakąś sale. Nie pomijając faktu że w naszej skzole jest niecałe 60 osób a w innych dwadziescia razy więcej *_*.
-
Ciekawe, że jak napisano o dzieciach ze wsi co ferie spędzają, albo Andrzejkach dla niepełnosprawnych to jakoś tego nikt nie komentował. Coś mi się wydaje, że te złośliwe komentarze to piszą Ci, co by też chcieli, ale nie wiedzą jak.
-
Artykuł bez sensu, pokazuje zabawe rozpieszczonych gówniarzy! Ble rzygac mi sie chce. Johny walker. Myślę, że jesteś zazdrosny o to że ta młodzież potrafi się tak bawić. Nie wiem kim jesteś, albo sflustrowanym rodzicem który nie radzi sobie ze swoim dzieckiem, albo własnie zazdrosnym gówniarzem który nic prócz przeklinania, palenia i picia piwa pod sklepem nie potrafi. Dlatego takie bzdury wypisujesz. Gimnazja samorządowe to molochy, a prywatne to zamknięta społecznosć no i są płatne tam jest kultura, tam uczniowie potrafią mówić „dzień dobry" a w GS nie koniecznie wiem co piszę. Tam na lekcji jest cisza a w GS nie koniecznie! -wiem co piszę Więc uważam, że poprostu jestes zazdrosnym gówniarzem, lub sflustrowanym rodzicem. Żeby była jasnoś ja jestem rodzicem.
-
Natka widać po poście jaką masz „kulturę" i jak potrafisz mówić „dzień dobry" :-) Ps Zapamiętaj jedno -> to że są płatne nie znaczy, że najlepsze ;-) I popracuj nad własną kulturą :-).
-
Patrząc na ilość odsłon i komentarzy widać, że warto było zaprosić dziennikarzy Istotnych Informacji na Andrzejki. A zajadli krytycy niech piszą co chcą, byleby nie pomylili nazwiska. Pozdro.
-
Ludzie... dziekuje tym którzy wreszcie nas zrozumieli! Wiecie że większość naszej szkoły nie chciała tam iść? Poszliśmy tam tylko dlatego że woleliśmy iść na tą impreze niż siedzieć na kolejnych 8 godzinach lekcji... który uczeń wolałby sie uczyć? Mieliśmy okazje sie rozerwać to skorzystaliśmy. Ja miałam zamiar pójść tam na chwilę a potem pojechać do domu bo uważałam że bedzie „kicha", ale impreza sie rozkręciła... a o tym artykule nikt z nas nie wiedział. Nikt o niego nie prosił... i w tym przypadku uważam jednak że co płatne to lepsze :) dzięki Olo.
-
Ludzie co z Wami? Ja chodzę to tej szkoły już 3 rok i sory, ale nie uważam się za snoba, ani za (jak to napisaliście) 'elyte', a już tym bardziej za kogoś ważniejszego czy lepszego. Artykuł jest głupi to prawda, ale to nie uczniowie naszego gim. Go umieścili na tej publicznej stronce :/ My nie obrażamy uczniów 1, 2, 3 czy 4 gim, a Wy nas tak. Dlaczego? Nie znacie ani uczniów, ani nauczycieli naszej szkoły. Zabawa była ciekawa i wszyscy się dobrze bawiliśmy.
-
No wreszcie :).
-
Do Masi nie wyłapa (łeś/łaś) sensu mojego postu nie będe Ci tłumaczyła, bo chyba nie ma sensu. Ps. NIE chodziło mi tu o to, że są to GP i dlatego sa one najlepsze. Tylko dlatego, że jest tu kasa na to żeby te dzieciaki mogły zrobić sobie np. andrzejki w GALERII, a jak sądze nie jest to tani lokal.
-
No nie jest, ale jeśli aż tak bardzo Was to ciekawi... to za tą naszą zabawę zapłaciliśmy tylko 4 zł ;p... Tyle chyba wynoszą też dyskoteki w innych gimnazjach. Tak więc majątku nie wydaliśmy, a i tak się wspaniale bawiliśmy, ponieważ byliśmy wszyscy razem.
-
Taa. Jasne! Jedyne co my zapłaciliśmy to każdy po 4 zł. A mieliśmy tą impreze w galerii tylko dlatego że właścicielką tego lokalu jest mama uczennicy naszej szkoły.
-
Brawo, fajnie że potraficie się tak bawić. Duże uznanie dla mamy, której chciało się chcieć. Na pewno rodzice uczestników tych andrzejek byli spokojni, że nic złego nie stanie się im dzieciom i wrócą całe, zdrowe i zadowolone do domu.
-
Noi tak było. Ja potem nie miałam już siły lekcji zrobić. A podziwiam organizatorów bo było świetnie i poszłabym tam jeszcze raz :P.