Dodam że z tej samej gminy byli u mnie urzędnicy z mops (musiałam załatwić papier i potrzebowałam stan oraz byt rodziny na papierku). Pani która przyjechała nie krytykowała tego że dziecko śpi ze mną chociaż ma też swój wiek w którym powinno mieć własny pokój powiedziała pomalutku wszystko sobie zrobicie podeszła do nas życiowo wporzadku z uśmiechem i cieploscią zawsze mi pomogli kiedy potrzebowałam więc aż się dziwię takiej sytuacji. Ale moje zdanie jest takie i nie inne bez powodu dzieci nie Zabierają.
Matka ukryła trójkę dzieci, by nie zabrano ich do pieczy zastępczej
Dyskusja dla wiadomości: Matka ukryła trójkę dzieci, by nie zabrano ich do pieczy zastępczej.
-
-
Maggie (AE7I1U) napisał(a):
Pokaż cytatA może należy DOKLADNIE I PRECYZYJNIE sprawdzić za co Pani Natalce sąd chce odebrac dzieci ?
W naszym kraju sąd do samego końca pozostawia dzieci w domach rodzinnach i zawsze daje rodzicom, rodzinie szanse...a później czytamy o tragediach noworodków, niemowląt, kilkulatków, nastolatków...Dokładnie...
-
swa (whBVy) napisał(a):
Pokaż cytatI to jest państwo prorodzinne ... nie pomaga się rodzinom tylko lepiej wydać kasę na rodzinę zastępczą .... za to ze jeden pokój dla dzieci to odbiorą dzieci??? paranoja ludzie .... chory kraj.... to co jak nas była 4 i nie miałam swojego pokoju to też powinnam być w rodzinie zastpczej????
Za takie rzeczy dzieci się nie zabiera
-
Pani Grażyno, należy sprawdzać wszystkie fakty. Stawianie pani Natalii w roli ofiary jest nadużyciem. Jestem pewna, że Sąd podjął dramatyczną decyzję, bo nie było innego wyjścia. Decyzje Sądu są zawsze poprzedzone wywiadami, opiniami kuratorów, pracowników socjalnych,dzielnicowych, wychowawców i pedagogów szkolnych.
-
grażyna napisał(a):
Pokaż cytatTak. Skontaktowałam się z Panią kuratorką, z MOPS w Nowogrodźcu i PCPR w BC.
I co Pani kurator na to czekamy na wyjaśnienie tego na prawdę.
-
dlaczego nie znajedzie sie ktos kto da szanse tej matce i jej dzieciom do pozostania razem i zycia w godnych warunkach
-
grażyna napisał(a):
Pokaż cytatTak. Skontaktowałam się z Panią kuratorką, z MOPS w Nowogrodźcu i PCPR w BC.
I co w związku z tym ? Proszę przedstawić argumenty drugiej strony .
-
Patrycja (hjJ2b) napisał(a):
Pokaż cytatW Bolesławieckim sądzie pracuje taka uprzejma Pani sędzina, która uwielbia być nie przychylna. Dla przykładu 2 lata temu jeko jedna z 5 sędzin w kraju zadecydowała o sprawowaniu nad dziećmi władzy naprzemiennej. Może wystarczy przenieść sprawę do innego sądu?
I co w tym jest nieprzychylnego?
Chyba jedynie to, ze matka nie bedzie zyc z alimentow, ktore placi ojciec na dzieci - a mialo byc tak pieknie nie? Ojciec bedzie placil pol swojej pensji na alimenty i dodatkowo jeszcze bedzie zabieral na weekendy i tez za wszystko placil, matka wezmie dodatkowo 500+ na kazde i pare dodatkow z socjalu i zycie ustawione na niezlym poziomie!
A tu zla Pani Sedzina rozwalila idealny plan! Jak smiala!Bic brawo takim Sedzinom! Zwlaszcza, ze to Kobieta!
To pownien by standard przy kazdym rozwodzie, gdzie ojciec nie jest patusiarzem!
Ojcowie tez kochaja swoje dzieci i nie moze byc sytuacji, ze staja sie po rozwodzie bakomatami i nanka na godziny, kiedy matce to pasuje!BRAWO DLA PANI SEDZINY!
-
anonim (ekhHVj) napisał(a):
Pokaż cytatdlaczego nie znajedzie sie ktos kto da szanse tej matce i jej dzieciom do pozostania razem i zycia w godnych warunkach
Jak człowiek sam się nie postara, to dawanie nic nie pomoże. Nawet w wielkiej willi może być niezdrowa atmosfera.
-
Szkoda dzieci
-
Walka z boszewicką biurokracją, podważa status biurokracji, a kto podnosi rękę na biurokrację, temu ta ręka zostanie odcięta. Dzieci zostaną odebrane, tylko i wyłącznie z powyższego powodu.
-
Z tego co wiem to kobieta sama nie może splodzic sobie dziecko,do tego niezbedny jest mężczyzna.Jesli ma z kobietą dzieci to logiczne jest ze musi płacić na swoje dzieci.
Wielu tylko potrafi kobiecie namieszać w głowie,a potem daje nogę nie poczuwajac się do odpowiedzialności za wszystko.
Potem kobieta zostaje sama z dziećmi bez pomocy jakiejkolwiek,
Dlatego kobiecie należy pomóc ,bo na pewno nie ma łatwo, jakaś terapia też byla by wskazana.
Niestety najłatwiej najprościej jest zabrać dzieci i problem załatwiony!!! -
Sąsiad (eltC8v) napisał(a):
Pokaż cytatSzkoda dzieci
I to jest narazie jedyny pewnik w tej całej sytuacji.
-
Pełnomocnik tak
Mówi ? Ci to za pełnomocnik z urzędu zajmujący sue handlem dziećmi ? Czy w domu był alkohol czy dzieci były zaniedbane zostawały same? Czy były narkotyki ? Miałam kiedyś sprawę gdzie narkomanom i pijakom nie można było przez 3 lata zabrać dzieci a tutaj wyglada jakby było zapotrzebowanie akurat na troje i akurat w święta -
anonim (A8svES) napisał(a):
Pokaż cytatTo niech opieka przyjedzie na [...] i tam zobaczy jaka patologia jest.Mieszkają tam teraz jedna z córek mieszkanki która jest tak zdemorelizowana że szok nawet dzieckiem nie potrafi się zająć.Czemu tam ich nie ma?W domu syf że masakra.
Proszę zgłosić sprawę do MOPS. Skąd urzędnicy mają wiedzieć, że gdzieś dzieje się źle.