No tak wina lekarza i ratowników, że ludzie się nie szczepią i brakuje miejsc w szpitalu oraz karetek. Będzie gorzej.
Martwy mężczyzna leży od rana w domu, a pogotowie nikogo nie przysyła
Dyskusja dla wiadomości: Martwy mężczyzna leży od rana w domu, a pogotowie nikogo nie przysyła.
-
-
A ja myślę, że jakby zadzwonił ktoś z bogatej dzielnicy i jeszxze na stanowisku wszystkie służby byłyby w 15 minut. Tak myślę, nie wiem.
-
Straszne.
-
A to jest praca dla koronera.
I powiat ma obowiazek zatrudniac koronera
Pogotowie jest dla żywych. -
Oooo proszę, sprawa dla reportera..
-
To gdzie ci ludzie powinni zadzwonić? Może do zakładu pogrzebowego, ale czy jakiś dyżuruje?
-
co za czasy ,strach teraz umierać ,niema komu tego stwierdzić
chyba nie umarł na covid ,bo byliby bardzo szybko -
No właśnie, co z opcją koronera? Jest czy będzie? Przecież ludziom zdarza się zejść z tego świata w domu.
-
kIEDYŚ UMIERAJĄCY W DOMU tam leżał i rodzina sąsiedzi zbierali się i modlili ,tak umarł sąsiad 24.XII i całe święta Bożego narodzenia tam leżał w pokoju ,śmierć oczywiście stwierdził lekarz wtedy zakład pogrzebowy pracował tylko od poniedziałku do soboty a Skoro oni stwierdzili że nie żyje to niestety takich stanów się nie ożywia Przykre ale prawdziwe Wyrazy współczucia dla rodziny
-
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatTo gdzie ci ludzie powinni zadzwonić? Może do zakładu pogrzebowego, ale czy jakiś dyżuruje?
No nie bardzo do zakładu pogrzebowego. Zakład pogrzebowy zabiera dopiero wtedy jak lekarz stwierdzi zgon i jest świadectwo zgonu (nie mylić z aktem zgonu).
-
Mama (hjJKR) napisał(a):
Pokaż cytatNo tak wina lekarza i ratowników, że ludzie się nie szczepią i brakuje miejsc w szpitalu oraz karetek. Będzie gorzej.
[...]
-
Jeżeli ktoś umiera w domu, natychmiast powinno przyjechać pogotowie i stwierdzić faktycznie czy człowiek jeszcze żyje i go ratować, czy już nastąpił zgon wydając świadectwo zgonu i zawiadomić policję informując ją, że osoba zmarła z przyczyn naturalnych lub innych. A tego nie było od godz porannych do godz 16, o co tu chodzi, co jest z pogotowiem i naszą policją. Powinni za to odpowiedzieć i ponieść konsekwencje. Jak ktoś dzwoni, że psa biją, to zjawiają się po kilku minutach. Czy człowiek już nic nie znaczy.
-
Glosujcie dalej na pis to zabaczycie co dalej bedzie
-
Pogotowie nie zabiera zwłok. To po pierwsze.
Po drugie dyspozytorka powinna przysłać koronera.
Taka funkcja w powiecie jest i lekarz koroner przyjeżdża i stwierdza zgon.
Po trzecie we własnym zakresie trzeba zadzwonić do zakładu pogrzebowego który w ciągu kilku godzin przysyła ekipę do zabrania zwłok. -
Mój tato zmarł w domu przyjechał lekarz stwierdził zgon i zadzwoniłem po ekipę grabarzy przyjechali ozdobili co do nich należy ale że policja poszukiwała sąsiada to musieli się w tym momencie przybłąkał jak ojca wynosili z domu i wszystko wstrzymali bo stwierdzili że doszło do zabójstwa i mój tato leżał pod domem 8 godzin i nie można było go roszac