Pan,który jest tam stróżem jest świetny . Potrafi udzielić praktycznie każdej informacji. A Wy zamiast szukać dziury w całym zajmijcie się czymś istotnym !
Chaos informacyjny w Urzędzie Miasta. I urzędnicy nic z tym nie robią
Dyskusja dla wiadomości: Chaos informacyjny w Urzędzie Miasta. I urzędnicy nic z tym nie robią.
-
-
Nie rozumiem dlaczego urzednicy odcieli sie od petentow na glucho. BOK-MCC dziala, jakies gale rozdania nagrod dzialaja, szkoly otwarte, przychodnie otwarte a do urzedu wszystko trzeba wysylac poczta albo do skrzynki podawczej. Zalatwienie jakies drobnostki trwa nawet 3 tygodnie. Wszystkie sprawy trzeba zalatwiac w przedsionku.
-
Ja (vZ0Nd) napisał(a):
Pokaż cytatPan,który jest tam stróżem jest świetny . Potrafi udzielić praktycznie każdej informacji. A Wy zamiast szukać dziury w całym zajmijcie się czymś istotnym !
To właśnie jest istotne!!!!!
-
anonim (euIyHF) napisał(a):
Pokaż cytatNie rozumiem dlaczego urzednicy odcieli sie od petentow na glucho. BOK-MCC dziala, jakies gale rozdania nagrod dzialaja, szkoly otwarte, przychodnie otwarte a do urzedu wszystko trzeba wysylac poczta albo do skrzynki podawczej. Zalatwienie jakies drobnostki trwa nawet 3 tygodnie. Wszystkie sprawy trzeba zalatwiac w przedsionku.
Nie sztuka się narobić i zarobić ,sztuką jest nic nie robić a zarobić.
-
Przecież petent to jakieś zło, bo przyłazi i coś chce...
-
Pisior car Romanow 39, wprowadził już tam pisowski "porządek" a tak będzie wyglądać cały kraj po wprowadzeniu polskiego ładu.
-
Ale o co chodzi? Obejrzałem wszystkie fotki i nie znalazłem informacji nieaktualnej. Może to portal powinien porobić u siebie porządek?
-
Witam,wkoncu coś madrze pisze,w tym urzędzie jest masakra,żeby zameldować dziecko zaraz po urodzeniu musiałam czekać 2 tygodnie bo zekomo takie terminy były a przy okienku nie było nikogo,ja nie rozumiem dlaczego dzieci mają chodzić do szkoły dlaczego ceramiki są otwarte każdy Polak chodzi do pracy mija się setki ludzi na ulicy a urzędy zamknięte tak jak w gminie Osiecznica wszystko jest otwarte a Gmina zamknięta ale pracownicy sobie wychodzą na papierosa i się nie boją
-
anonim (euIyHF) napisał(a):
Pokaż cytatNie rozumiem dlaczego urzednicy odcieli sie od petentow na glucho. BOK-MCC dziala, jakies gale rozdania nagrod dzialaja, szkoly otwarte, przychodnie otwarte a do urzedu wszystko trzeba wysylac poczta albo do skrzynki podawczej. Zalatwienie jakies drobnostki trwa nawet 3 tygodnie. Wszystkie sprawy trzeba zalatwiac w przedsionku.
Trwa pandemia, ludzie/petenci mogą przenosić wirusa, zdrowie jest najważniejsze, stąd też takie procedury, które są słuszne.
-
Urzędnicy do podwyżek - pierwsi, do roboty - ostatni. Petentom limitują wejścia do urzędów a sami do sklepów i kościołów chodzą, bez obawy - tłumnie.
-
Załatwiałem ostatnio parę spraw. Wszystko bardzo sprawnie i szybko.
-
Bardzo dziękuję za zajęcie się tą sprawą, ja osobiście byłem w naszym Urzędzie Miasta, załatwić sprawę, spędziłem w kolejce 1,5 godziny i nie załatwiłem, Pan ochroniarz jest bardzo ordynarny i mówi petentom różne rzeczy, których nie powinien mówić, bo nie jest od tego. Fakt jeżeli udziela informacje, to po co w urzędzie pracują ludzie odpowiedzialni za załatwienie sprawy, wszystkich zwolnić, zostawić tylko tego Pana. Też prawda, nie wpuszczają ludzi, a sami schodzą na papierosa do piwnicy, albo na zewnątrz z drugiej strony urzędu, można, można. Panie Prezydencie proszę zająć się tym problemem. Większość ludzi jest zaszczepiona i nie roznoszą zarazek. Życie toczy się dalej i wiele spraw trzeba załatwiać osobiście, a nie pisemnie. Druga sprawa to faktycznie wiszą informację nie aktualne, nikt tego nie sprawdza. Są naczelnicy wydziałów odpowiedzialni za wszystko, powinni zająć się pracą, a nie czekać co miesiąc na wypłatę za nic.
-
Ja pierdziele,to dokładnie tak samo jak na istotnych.
-
Zygyt (euIxLg) napisał(a):
Pokaż cytatZałatwiałem ostatnio parę spraw. Wszystko bardzo sprawnie i szybko.
Na którym piętrze pracujesz?
-
Urzędasy od dwóch lat mają eldorado.
Nic nie muszą robić , bo petentów trzymają na dystans a kasa leci.
A to okienko na dole przez które ledwo kartka A4 przechodzi to mnie rozwaliło. Musiałem się mocno powstrzymywać żeby nie parsknąć śmiechem.