Wrażliwcy się znaleźli ....jego mać:)
Auto zderzyło się z łosiem między Osiecznicą a Bolesławcem. Zwierzę nie miało szans
Dyskusja dla wiadomości: Auto zderzyło się z łosiem między Osiecznicą a Bolesławcem. Zwierzę bez szans.
-
Kamilla (ANymzp) napisał(a):
Pokaż cytatDobrze, że w nagłówkowym chociaż wypikselowali...
-
Za wolna jazda
-
Współczuję kierowcy...
-
Oko (A81bg2) napisał(a):
Pokaż cytatByło brać na kabanosy A nie policję wzywać
Pół godziny temu łoś jeszcze leżał w rowie ;) Jedź w kierunku Kliczkowa, ok. kilometr przed Kliczkowem będzie leżał po lewej stronie w rowie ;]
-
Gaz do dechy
-
"Niestety łoś nie miał szans..."
Auto także ... -
Brawo redakcja na Górnym zdjęciu Łoś ocenzurowany a na dolnym w kałuży krwii. Pomysłowe.
-
Ktoś (hjJKl) napisał(a):
Pokaż cytatNikt, był znak. W tej sytuacji praktycznie bez szans na odszkodowanie
Po za terenem zabudowanym obowiązuje 90 km/h. Jeżeli jechał powyżej to przy próbie otrzymania odszkodowania biegły i tak oceni prawdopodobną prędkość, i będzie np: zong. I żaden sąd nie pomoże. A policja jeszcze dowali.
-
Często tamtędy jeżdżę, trzeba zamontować gwizdki.
-
Ładnie zapier*** skoro tak zwierzę skasował.
-
Anon () napisał(a):
Pokaż cytatKto pokrywa w takiej sytuacji koszty ubezpieczenia?
posiadacz auta ,nie łosia
-
Jack (e3Jmrh) napisał(a):
Pokaż cytatBrawo redakcja na Górnym zdjęciu Łoś ocenzurowany a na dolnym w kałuży krwii. Pomysłowe.
A ty co taki delikatny? Nigdy swini z wujkiem na wsi nie zabijałeś?
-
Ktoś (hjJKl) napisał(a):
Pokaż cytatNikt, był znak. W tej sytuacji praktycznie bez szans na odszkodowanie
Ok. Dzięki za info
-
bzdura,jak jest znak ,dziury wyboje ,droga wyboista zawracasz?
-
Jadąc od strony Kliczkowa nie ma znaku ostrzegawczego.