Nie żyje Aleksander Karaś, właściciel klubu Eden

Dyskusja dla wiadomości: Nie żyje Aleksander Karaś, właściciel klubu Eden.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pogrzeb mial jak nikt inny,a jak strzelają żołnierze czy wyja karetki czy taksówki, komu to przeszkadza.Fajnie tak oddac zmarlemu hołd.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Był dobrym wspaniałym człowiekiem pełnym ciepła kultury i humoru. Drugiego człowieka jak on nie znajdziemy. A jaki był w biznesie to jaki powinien być jako szef. A ktoś kto nie znał Alex na co dzień niech się nie wypowiada na jego temat.
    Alex SP będzie nam Cię brakowało i dla rodziny najszczersze kondolencje

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyrazy współczucia dla rodziny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Axana (ANVtmM) napisał(a):

    No raczej nie . Wtseaxzy pość do imperium i coś sobie wziąć na chatę

    Pokaż cytat

    Jak żona w domu to będzie trudno

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Jan () napisał(a):

    Już nie mogę się doczekać filmu o nim:)

    Pokaż cytat

    hehehehehe :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Maro (qnOPC) napisał(a):

    Z Alexa kawał fajnego gościa jest :) pewnie dużo dobra zostawił po sobie... I niech tak zostanie. Niech mu ziemia lekka będzie!

    Pokaż cytat

    Taki gość jak Alex , gdyby 50 was ludzie zebrało się to nie pojęli byście jego ogrom człowieczeństwa.
    To jaki biznes miał , to nie istotne , ważne że był zawsze pomocny wsparcie dawał , gdy człowiek też czlowiekiem był, i wspólną cechą , czym dobre 30lat rozumieliśmy się to bycie sobą , bezwzględnie szczery i bezpośredni ale z wielką troską , o tych co realnie sobą byli , widząc szczerość tak samo u innych, ogrom zasad i wartości znal ten , kto tak znał jak ja i tyle lat....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Słomkowy Kapelusz (qW9yM) napisał(a):

    Zrobil więcej dla ludzi niż wy zdołaliście wybełkotać w swoim żałosnym, nieciekawym życiu

    Pokaż cytat

    Choć nie znałem go osobiście to znam osobę która miała przyjemność go poznać i opowiada o nim w samych superlatywach:) to musiał być dobry człowiek.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Stefana Onyszkiewicza i Aleksandra Karasia znałam prawie od pierwszych dni zamieszkania w Bolesławcu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Boże ja uwierzyć nie mogę że on nie żyje ja dowiedziałam się nie dawno dobrze się znaliśmy kochany człowiek żałuję że wcześniej się nie odezwałam do niego aż płakać się chce

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Boże ja uwierzyć nie mogę był bardzo kochanym człowiekiem wspaniałym

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na co on umarł znaliśmy się dobrze nawet na pogrzebie nie byłam bo nie wiedziałam że nie żyje czy ktoś coś wie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ktoś wie na co Alex umarł Boże ja uwierzyć nie mogę tak mi ciężko że cię nie ma

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    DZG GREKU (vZi7y) napisał(a):

    Taki gość jak Alex , gdyby 50 was ludzie zebrało się to nie pojęli byście jego ogrom człowieczeństwa.
    To jaki biznes miał , to nie istotne , ważne że był zawsze pomocny wsparcie dawał , gdy człowiek też czlowiekiem był, i wspólną cechą , czym dobre 30lat rozumieliśmy się to bycie sobą , bezwzględnie szczery i bezpośredni ale z wielką troską , o tych co realnie sobą byli , widząc szczerość tak samo u innych, ogrom zasad i wartości znal ten , kto tak znał jak ja i tyle lat....

    Pokaż cytat

    Dziękuję . Dziękuję , że widziałeś Go takim , jakim był , a nie takim , jak go Ci najbardziej zawistni opisują.