"Radku, co do swięta ceramiki to troszkę się zapędziłeś - powiedzmy że na gliniade przyjechało kilka osób - głównie znajomych i przyjaciół organizatorów. Natomiast większośc z daleka przyjechało jednak na BŚC jako iż związani są zawodowo, lub z pasji z ceramiką. Co oczywiście nie oznacza że nie brali udziału w jako widzowie gliniady."Szary Wilku, wiem ile osób przyjechało na Gliniadę (turystycznie, nie "po znajomości"). Można to ocenić choćby po ilości ludzi (turystów) pytających się o nią w Piwnicy, czy wynajmujących pokoje w hotelach."Jednak sama gliniada - bez swięta ceramiki czy innego dyszla odniesie komplenta porażkę. Jako ewent jest ok - ale chyba zauważyłeś że nikt was nie zaprasza jako główne wydarzenie - raczej jako swojego rodzaju folklor i dodatek. I jesteście dodatkiem do swięta tego czy owego."Na początku tak było. Teraz, gdy Gliniada stała się rozpoznawalna sytuacja się zmienia. Zresztą, już w zeszłym roku widać było tego początki - na ZonArt do Zielonej Góry zostaliśmy zaproszeni jako jedni z wielu, po festiwalu organizatorzy dziękowali za rozruszanie całej imprezy - mieliśmy wystąpić przez parę godzin, zrobiły się z tego dwa dni :)"Pozatym co nowego wniosła tegoroczna gliniada w porównaniu do poprzedniego roku? Nic - zatem to raczej na gliniade drugi raz nikt nie przyjedzie - jakoś nikt nie pyta o sens tego performance - nie wiem może dlatego że to wstyd nie wiedziec o co chodzi artyscie - ale sorry tu nie ma żadnej ideii jest tylko występ do którego dorabia się tezy. Zaraz usłysze że macie wielkie przesłanie - promowac :)"Nowościami na tegorocznej Gliniadzie były machiny jeżdżące oraz uporządkowanie stylistyczne (części parady). Rewolucyjne zmiany są niepotrzebne - mogą sporo popsuć. Tomatina nie zmienia się od iluśset lat, a turyści i tak ciągle na nią przyjeżdżają. A jeśli chodzi o sens, to jest on bardzo prosty - malujemy się z gliną bo jesteśmy z miasta ceramiki. Reszta to animacja i improwizacja."Tylko że promujecie ceramike i bolesławiec i chciał nie chciał będziecie zawsze tylko częścią święta ceramiki i promocji bolesławca."Częścią - owszem. Ale znaczną, jeśli nie największą: żaden inny bolesławiecki event nie przebił się do mediów, a Gliniada jest obecna w ogólnopolskich, zagranicznych i międzynarodowych (Reuters). Wczoraj miał miejsce pewien przełom: ogólnopolska gazeta napisała o Gliniadzie (i Bolesławcu, ale nie o BŚC...) bez podsyłania im informacji - sami przyjechali, zrobili zdjęcia i napisali reportaż. Zdaję sobie sprawę, że brzmi to nieskromnie, ale takie są fakty - Gliniada staje się rozpoznawalna w Polsce i zagranicą, a dzięki niej Bolesławiec.2009-08-28, 13:29"Co więcej przydało by wam się troszkę więcej pokory, bo wasze finansowanie to głównie Papa glinolud, natomiast ci którzy powinni was wspierac jakoś uciekają - bo najbardziej zaangażowane powinny byc wszystkie zakłady ceramiczne - bo to oni najwięcej na tym zarobią, a wcale nie urząd miasta."Z tym punktem zgadzam się całkowicie."Chcecie byc komercyjni to sprzedajcie usługi biznesowi, a nie starajcie się robic to za publiczne pieniądze."Taki też jest plan: ponieważ ciągła szarpanina z władzami kosztuje więcej niż jest warta, myślimy o odcięciu się od miasta (w znaczeniu - od władz, układów, "interesów" etc.) i komercjalizacji. Dobra inwestycja powinna zwrócić się najpóźniej po sześciu latach, Gliniada - w którą sporo ludzi włożyło sporo prywatnych pieniędzy, energii itp. - zaczyna zwracać się po trzech. Jednak niezależnie od statusu Gliniady, głównym celem pozostanie promocja miasta."A narazie to to gliniada jest niesamowicie kosztowną promocją i nadodatek niezbyt efektywną Piwnicy, można powiedziec że Bogdan ma bardzo kosztowne i wyszukane hobby - które jest pożyteczne ale nie koniecznie dla niego."Widzisz, tylko bolesławianie twierdzą, iż Gliniada jest promocją Piwnicy, idąc za prostym skojarzeniem Gliniada=Bogdan Nowak=Paryska. Poza Bolesławcem skojarzenie jest inne Gliniada=Via Sudetica=Bolesławiec. Powód jest prosty - na ulotkach i plakatach Piwnica jeśli występuje, to tylko jako jeden ze sponsorów.Pozdrawiam, R.
Nikt nie musi wspierać Gliniady
Dyskusja dla wiadomości: Nikt nie musi wspierać Gliniady.
-
-
Tytuł rozmowy jest wymowny i słuszny. Więc i pretensje do władz wydają się nieuzasadnione.
-
Czyżby LEKKIE odwrócenie uwagi od syfu wokół Nowaka?
-
Radex, to się nazywa smarowanie kupy lukrem :-).
-
Popieram słowa Anczeja gdyby nie dni ceramiki to jego parada w ogóle nie miała takiego rozgłosu!
-
Tak dla pokazania, jakie są efekty występu np. w Kawie czy Herbacie. Zwłaszcza pierwszy film: http :/ ww. Glinolud. Pl/index. Php? Option=com_content&view=article&id=80: francja-2009&catid=37: media&Itemid=61.
- 1
- 2
Komentarze do tematu zostały zablokowane.