Sprzątanie ulicy Chrobrego - utrudnienia do piątku

Dyskusja dla wiadomości: Sprzątanie ulicy Chrobrego - utrudnienia do piątku.


  • Śmiech na całego!!! Czemu zajmujemy się takimi pierdołami to powinno być oczywiste i na porządku dziennym, że miasto sprząta ulice. Ja widzę, że u nas to już ze zwykłego zamiatania robi sie wielkie święto. Z tym, że fakt na zachodzie jakoś zmierzch nie utrudnia sprzatania, które zaczyna się o 3 a kończy o 5 rano i ulice są w miarę dokładnie sprzatnięte i to codziennie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W końcu po zimie ktoś musi pospraążtać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tiaa sprzątanie było a i owszem cały dzień... tabliczki stały tylko jakoś sprzątający siedzieli z miotłami sobie na ławce palili papieroski i popijali... a tabliczki stały, stały... Specjalnie ich obserwowałam, ponieważ mając porównanie z tym co widziałam w innych krajach nijak nie ma się do naszego. Sprzątanie tam odbywa się w nocy i do tego kosze na śmieci wypróżnia się codziennie, potem jak ktos wystawił wielkogabarytowe śmieci, obsługa takiej śmieciary daje znać i jedzie następny wóz zabierając np. Rozkrecone meble wystawione obok śmietnika. Dodam iż kosze na śmieci myją raz w tygodniu a w sezonie letnim dwa razy wodą ze środkiem dezyfekującym, nie wspomnę o co nocnym myciu, a raczej spłukiwaniu ulic. Gwarantuję własnym nosem że nie śmierdziały kosze, do tego stoją na ulicach na wprost wejścia do klatki, a obok grzecznie ok 50 m stoją stoliki z kawiarenki i NIE ŚMIERDZI! Na ulicach i plaży papierów nie uswiadczysz przynajmniej nie w takiej ilości jak u nas puszek i butelek też. No cóż ale to nasz ukochany kraj i wywiezienie śmieci na święta graniczy z cudem. Szkoda że nie zrobiłam zdjęcia śmietnika na ul Wąskiej wdniu wielkiej nocy...

  • 1
  • 2