M- piszesz: "chodzi o akceptacje swojej kobiecości, ciała, które jest okaleczone, ale nadal potrafi dać czułość. Pewnie boją sie, że nie będa mogły juz podniecić kogoś, te erotyczne przeciez akty maja to przełamać". Akceptacje społeczeństwa? (ich dalszej kobiecości) czy samoakceptacje tych kobiet? Napewno bedzie czy jest im ciężej znaleźdź druga połowę życia ale to samo przeżywają np mężczyźni(albo kobiety) po amputacji kończyn. Choc ten fakt wcale nie powoduje utraty należenia do tej czy tamtej płci. Czy aby te fotki maja na celu powodowac jakieś fantazje erotyczne? E chyba nie. Prędzej przyzwyczajenie do spotkania sie z tyn na żywo w realu i nie panikowania.
Piękniejsza bez piersi
Dyskusja dla wiadomości: Piękniejsza bez piersi.
-
-
to bardziej brzmi jak reklama, niż opinia:D
-
Logo facetów? Też wstążeczka, nie różowa -zielona.
-
M - ale ja rozumiem temat Amazonek, kobiet, sama zreszta jestem kobieta. Nie podoba mi sie FELIETON i sposob w jaki temat zostal przedstawiony! Pozdrawiam.
-
Gratuluje świetnego podejścia do sprawy. Felieton naprawdę trafia w to, co najwazniejsze i jest fajnie napisany. Kobieto! Oczywiście dla facetów wstążeczka ale może niebieska? Świetnie, że temat jest poruszony i za to dla pani Grażyny wielkie Brawa. Mam nadzieję, że parę osób to przeczyta, zastanowi się. Jest taka rzecz, która mi sie niezmiernie w tych felietonach podoba i za co je cenie. Zupełnie niestandardowo autorka podchodzi do wielu spraw. Zawsze spojrzy z innej strony. Wybieram się na wystawę. Pozdrawiam Forumowiczów.
-
Droga Mirko,panowie mają swoją fundację WYGRAJMY ZDROWIE im.prof. Grzegorza Madeja. Logo tej fundacji to ZIELONA wstążeczka.szczegóły :http://www.wygrajmyzdrowie.pl/choroby-ukladu-moczowego/choroby-ukladu-moczowego/rak-jader.htmlpozdrawiam
-
Pieknie to ujęte.
-
A, rozumiem już teraz, a ja tak z głowy te niebieską wymyśliłam. To naprawdę ważne, by mężczyźni się badali. Popieram.
-
A jak porównac tą sytuacje z naszym beztroskim życiem "zdrowych". szczęśliwy człowiek bezrąk i nóg:
-
Moja babcia ma usuniętą pierś i żyje z tym już ponad 25 lat i oby jeszcze więcej (w tej chwili ma 83 lata :) Dlatego z powodu obciążeń rodzinnych regularnie robię badania, bo licho nie śpi.
-
Felieton jakby nie do końca na temat... Ale nie oceniam go źle, wychodząc z tematu wystawy fotografii Amazonek autorka gani kobiety zdrowe, że mają wszystko na miejscu a marudzą. Tak wiele z nas bagatelizuje szczęście, które posiada - zdrowie, miłość bliskich i często dopiero śmiertelna choroba uświadamia nam jak ulotne jest życie i jak błahe są sprawy na które tracimy tyle energii ( zbyt grube uda czy za duża pupa). Olo co do wystawy to chodzi o poruszenie tematu, że rak nie jest chorobą która nie dotyczy "starszych kobiet". Dziewczyny na zdjęciach mają 22 do 36 lat. Amazonki chcą przestrzec, że dotyczy to kobiet bez względu na wiek. Wystawa ma również na celu poruszyć środowisko lekarskie i pokazać że mammografię trzeba robić wcześniej a nie po 40 czy 50 roku życia! Myślę że dla wielu kobiet po amputacji piersi zdjęcia tak odważnych i pięknych koleżanek dają też ogromną nadzieję na przyszłość na powrót do zdrowia i codzienności. I jeszcze jedno Olo co do Twojej wypowiedzi: "Jak pisałem wyżej, nie zgodziłbym sie na taki wywiad bo to nasza tylko i wyłacznie małżeńska, święta sprawa" Chwała Ci za to jeśli byłbyś wsparciem dla żony w tej chorobie nie uciekałbyś od jej widoku akceptowałbyś wypadanie włosów po chemioterapii, mówił że i tak jest piękna i potrafił wesprzeć i zrozumieć wszystko co się z nią dzieje! Ale nie zawsze tak jest, dlatego są koła Amazonek w całej Polsce jak długa i szeroka, dlatego dziewczyny mówią o tym głośno, żeby ludzie w panice nie chowali głowy w piasek jak usłyszą RAK, żeby faceci coś wiedzieli o chorobie i gdy to pośrednio ich będzie dotyczyło nie uciekli gdzie pieprz rośnie.
-
Szkoda, że nie było Cię Petko na wystawie :) Miałabyś wiele do powiedzenia podczas wernisażu, żal, że ktoś tak aktywny został w domu. Już niedługo wywiad z Moniką Podwysocką. Ona też mówi, że spojrzenie na kobiece ciało jest powierzchowne i pełne stereotypów.
-
Ogladajac wystawe i czytajac (sluchajac) wypowiedzi mozna powiedziec, ze prawdziwa pieknosc konczy sie tam, gdzie zaczynaja sie inteligentne wypowiedzi.
-
Czyli co, kobieta piękna jest zawsze głupia, a facet też? Na całe szczęście twoja uroda jest idealna sądząc po wpisach :).
-
Witam, Pięknie, że wytworzyła się taka dyskusja. Szkoda, że ci wszyscy z Was którzy nie rozumieją sensu, po co pokazujemy siebie na tych zdjęciach nie przyszli na jej otwarcie. Ja chętnie odpowiadałam na pytania zadawane przez odlądających. Ale rozumiem, że skrytykować, łatwiej anonimowo... Bo twarzą w twarz brakuje odwagi, bo może za chwilę ktoś skrytykuje mnie, że ja krytykuję... Chodzi nam by także młode kobiety się badały, aby nigdy nie musiały powiedzieć o sobie " jestem Amazonką", aby zwrócic uwagę lekarzy, że rak piersi to nie tylko problem kobiet dojrzałych, aby przełamać stereotypy jakie panują w naszym społeczeństwie! Wsółczuję głeboko kobietom, które ukrywają swoją chorobę, bo wstydzą się jej, bo myślą, że właśnie poprzez to, że starcą pierś, włosy staną się mniej atrakcyjne. I zamaist kierowac swoja energię na wyzdrowienie, na procesz zdrowienia, traca ja na walkę ze sobą, że wstydem i ze społeczństwem. Gdzie tak potrzbne w tej chorobie wsparcie, empatia i zrozumienie dla drugiego człowieka? Jesteśmy społeczeństwem hipokrytów... Współczuję, żonie której mąż twierdzi, że jej ciało należy do niego. Czy Panie Olo gdyby pana żona zachorowała i chciała pokazać siebie bo czułaby, że to jej coś da, że poczuje się sama z sobą dobrze, że zaakceptuje siebie to byłby pan przeciwny? Gdzie empatia i współczucie, zrozumienie? Jeżeli niektórzy panowie uważają, że kobieta może wzbudzić zainetresowanie soba tylko poprzez swoje ciało, to współczuję tym kobietom, które na nich trafią. Współczuje tym mężczyznom ubogim w myślenie, to znaczy, że nic nie rozumieją, a zwłaszacza nas kobiet... Właśnie po to jest ta wystawa, by przełamywać stereotypy. I z tego co widzę, to dopiero początek naszej drogi. Pozdrawiam.