Kogo lub co promuje Gliniada?

Dyskusja dla wiadomości: Kogo lub co promuje Gliniada?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do rinego podaje przykład parametru jest to odpowiedź na pytanie - Czy zjedzono więcej kotletów schabowych podczas święta ceramiki gdy gliniady nie było, czy jak była? Myślę że szczególnie będzie tym zainteresowany pan Nowak bo te kotlety będzie można zjeść w jego restauracji, ale bez uszczypliwości, myślę o pomiarze we wszystkich restauracjach w mieście. Do Garbaty nigdy nie mówię coś, nie istnieje to słowo w mym słowniku pojęć. Wybacz więc, że będę nadal milczał. POzdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może opowiesz nam o swoich działaniach np. na rzecz miasta lub promocji własnej osoby. Wtedy będziemy mogli zmierzyć parametry zjedzonych kotletów.

  • @Bronek: trzy lata temu na dwa miesiące przed Świętem Ceramiki nie brakowało miejsc w hotelach. Badań nie przeprowadziłem, nie wiem, czy ktokolwiek przeprowadził. Zapytaj może w UM, możliwe, że monitorują ruch turystyczny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chcesz być wiarygodny to podpieraj się ścisłymi danymi a nie tylko słowami słowami. POzdro.

  • Widzisz, Bronku. Według mnie Gliniada przynosi pozytywny efekt dla miasta - nie muszę sam siebie o tym przekonywać, bo po prostu to widzę. Ty potrzebujesz więcej dowodów, więc wskazuję Ci gdzie je możesz zdobyć - w UM lub bezpośrednio od hotelarzy/restauratorów. Nie oczekuj, że szybko zmontuję Wieloletnie Badania Wpływu Gliniady Na Życie Bolesławca, to nierealne. Napisałem chyba jasno: "Zapytaj może w UM, możliwe, że monitorują ruch turystyczny".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Myślę, że niektórym forumowiczom należy polecić ponowne przesłuchanie wywiadu. Bowiem BN wyraźnie powiedział, że miasto stara się jakoś wspomagać GLINIADĘ, a że dział promocji nie ma do swoich obowiązków serca, to nie nowość. Moich znajomych-profesjonalnych pr'owców zachwyca pomysł i motto: "wszyscy jesteśmy z tej samej gliny"(a ja w duchu myślę, że w B-cu to tylko pobożne życzenie). Happening jest formą w miarę nowoczesnej sztuki, która trafia zarówno do wiekowych, jak i młodych ludzi. Nie wszyscy muszą w nim aktywnie uczestniczyć... , ale żeby oceniać działanie na rzecz nas samych negatywnie, to już wyraz wielkiej małości. Mam nadzieję, że jak napisał Jegomość, czy mówił BN, GLINIADA stanie się szansą dla naszego miasta, jak słynne festiwale w Wenecji, Pampelunie itp, itd. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów niezaangażowych politycznie i zazdrośnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bolesławiec to coraz bardziej Miasto Prywatne. Pan Nowak, Villa Ambasada, Paryska... Centrum Kosmosu. Pan Bogdan ma też "zaprzyjaźniony" portal internetowy... A że media w tej zabawie to podstawa, można już przystąpić do intensywnego lansu. Jeszcze tylko kilku popleczników, którzy będą trąbić, że to przecież Sztuka, Promocja Miasta, Ważne Sprawy i Lokalna Wspólnota... I już się powoli gubi prywata. Nieprzyzwoite.

  • Gliniada jest fajną sprawą i dzieki panu Nowakowi cos się dzieje w miescie i nie tylko, glinoludy promują miasto a ze przy okazji promuje się pan Nowak to co w tym takiego złego, kazdy jak by miał mozliwosc to zrobił by to samo. Pozdrawiam pana Bogdana Nowaka i glinianą rodzine.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo dobry pomysł popieram. Bardzo podoba również byłym mieszkańcom Bolesławca dziś mieszkającym w różnych zakątkach świata. Gratuluję panie Bogdanie...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Studio bardzo niebianskie.

  • Witam, ... kompletnie nie rozumiem tej nagonki ,kilku krzykaczy,na Gliniade.....poniewaz:1. Jest to lokalna inicjatywa stowarzyszenia,ktore wlasnymi srodkami..robi,cos,co uwaza za stosowne...Postawili na gline...bowiem,skojarzenie sluszne.......ale rownie dobrze....mogli zrobic zlot Harleyowcow....lub kazda inna tematyke...2.Nikomu swoja impreza nie robia zadnej krzywdy...nikogo nie wykorzystuja....nikogo nie zmuszaja...Jest to inicjatywa dobrowolna.....I ich beziteresowna praca ...( o tyle roznica,iz wydzial promocji za swoje bezuzyteczne dzialania dostaje OGROMNE miejskie pieniazki)....a jesli ktos teraz zakrzyknie..to poprosze o wypunktowanie dzialan owego wydzialu miasta!!!!3.w koncu wplywaja na rozglos miasta....i tu UWAGA !!!! Miasto nie ma pomyslu na promocje...wszak Nowak i VS....nie sa glownymi odpowiedzialnymi za jego promocje..... Oni jedynie daja impreze OBOK...a nie ZAMIAST promocji.........wiec sa jedynie jednym wspolczynnikiem czy ogniwem ...a wiekszosc krzykaczy tak ich traktuje jakby to mial byc ich obowiazek i cel glowny......Masi,aby zaintresowac widza...wymysl cos...zainicuj...skp ludzi...i do dziela...VS i BN widza swoja impreze wlasnie w ten sposob...Ty mozesz zrobic cos wg wlasnego pomyslu.(oni nie sa od promocji..czy organizowania....a jesli robia,,bo chca..to zamilcz..na ten temat..lub im pokaz jak mozna to zrobic lepiej...)Xx,...jak przy kazdej organizacji imprezy czy evencie ..zawsze w pewnym momencie wytwarza sie balagan..chocbys nie wiem jak dobrym i doswiadczonym byl producentem czy organizatorem...nie ma na to rady...jedynie ..ot,tak lekko..moze napisac to ktos..kto nigdy w zyciu nie bral udzialu w organziowaniu....Grabaty,..poruszyles bradzo wazny i istotny problem...(zreszta wielokrotnie poruszany...przy tego typu imprezach)...PROBLEM PROMOCJI nie tylko inicjatyw loklanych...ale takze wykorzystania do owej promocji...ludzi tacy jak Wy....czy jak chocby zespolu rycerskie....wszak w Boleslawcu ludzi z pasja( i wykonujacych owa pasje) nie brakuje... Inne miasta Was zapraszaja..i wykorzystuja...a Boleslaiwec juz nie potrafi.....a na pewno NIE MA POMYSLU !!!! Wszak za co ludzie ot promocji biora pieniadze????2009-06-10, 20:16Basia...a czy Roman nie szerzy swojej PRYWATY !!!! Buahahahahahahaha....dobre sobie..i zenada.....bo z podatnikow pieniedzy !!! Dotrze ????2009-06-10, 20:22ma byc oczywscie OD promocji...(literowka)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kilka dni temu zapytałem co ze "Światłem Dziennym"? K odparował, że materiał jest w trakcie przygotowywania. Pomyślałem, że pewno ten nieomylny, cosik znalazł ciekawego. A on stary pasztet reklamowy stworzył a co by nie było za słodko, okrasił to niby "docinkami". Każdy myślący tubylec wie jakie są zależności między tymi Panami. Krzywdy sobie nie zrobią - tak tłumacząc*. Pan B zmienił taktykę - kiedyś udowadniał jaki to on altruista - teraz twierdzi, że to dla swojego dobra (co jest prawdą) ale też dla radości gawiedzi i zysku ogólnego (tu ostatnia deklinacja prawdy u Tischnera). Łapkę wyciąga ochoczo po nasze pieniądze ups miejskie. Bo jak to miasto działa, że dostał tylko 1000 ulotek no i jakieś autobusiki. Bo on taki Herod dla dobra wszystkich, tylko mu nie dają "ci" na górze. B - nawet cieszę się, że robisz glinoludy, podziwiam ludzi z pomysłem ale mam nieodparte wrażenie, że teraz z egocentryczną premedytacją postanowiłeś wycisnąć wszystko wokół. Wcześniej nie wierzyłem w szczerość twych intencji, teraz już nie jest to kwestia wiary. K - nie ładnie tak oszukiwać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Puzone, Nie chciałbym być fałszywie skromny, ale uwierz mi - tak naprawdę to Gliniada istnieje dzięki takim ludziom jak Wy - naszym wiernym oddanym Glinoludom, którzy niejednokrotnie stawiali się do akcji z radością. To niesamowite, ale ilość imprez zrobionych wspólnie nie zniechęciła nikogo, a wręcz przeciwnie- nakręca coraz więcej osób. Przypominam, rozpiętość wieku Glinoludów to od 5 do 80 lat ludzi pozytywnie zakręconych. Nigdy nie miałem tak wielkiej przyjemności pracowania z młodymi ludźmi jak ostatnio - tego nie da się zastąpić niczym. To ogromna satysfakcja, której nigdy nie zrozumieją zawistnicy i inni frustraci liczący mi pieniądze w kieszeni i biznesowe korzyści. Na tak ogromne przedsięwzięcia, jakie organizujemy, jednostki kultury w mieście wydawałyby ciężkie miliony i dalej by im brakowało. W dzisiejszej Gazecie Wyborczej w artykule REWOLUCJA KULTURALNA autorstwa Romana Pawłowskiego, Jerzy Hausner twierdzi, że instytucje kulturalne rządzą się regułami socjalistycznego zakładu pracy, strukturalnie wciąż tkwią w PRL że królują w nich oportunizm, etatyzm i przerost zatrudnienia - tak uważa były wicepremier. Domyślmy się mili Państwo, komu mogą przeszkadzać takie inicjatywy jak GLINIADA albo występy bolesławieckich zdolnych artystów, którym grosik też by się przydał na kupno struny do gitary, stroju, czy innych rekwizytów potrzebnych do artystycznego rozwoju. Wciąż widzimy zespoły z zewnątrz za ciężkie dziesiątki tysięcy (gaże oczywiście objęte tajemnicą) a dla naszych bolesławian figa z makiem. Ja jestem za inwestowaniem w nasze talenty a nie za ściąganiem często badziewia za ciężką kasę. Moim zdaniem miasto musi zacząć inwestować w naszych mieszkańców i powtórzę to, co mówię często: wszyscy urzędnicy będą mieli szacunek naszej społeczności, jeżeli dotrze do ich mózgów, że to oni są po to aby w podskokach i bez opieszałości służyć miastu i ludziom, mając uśmiech na ustach i przyjemność z tej służby - a jak nie, to znajdą się lepsi. Nie mówię o wszystkich urzędnikach, bo wśród nich jest mnóstwo osób uczciwych i pracowitych. Powtarzam naszym włodarzom- słuchać i jeszcze raz słuchać, a nie zacietrzewiać się na tych, dzięki którym macie na razie dość zacny byt.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Musze przyznac ze po obejrzeniu programu zrozumialem o co chodzi. To skandal ze promocja miasta nie zauwaza tak waznej inicjatywy jak gliniada i daje tysiac ulotek na Berlin. Im sie metropolia z Kruszewnikami pomylila chyba. CO na to Roman? Powinien zareagowac i zrobic porzadek z promocja miejska bo wierzyc mi sie nie che ze akceptuje taki stan rzeczy skoro daje autobusy - tak uslyszalem w programie. Winny za nie przekazanie ulotek (ktore za darmo byly by rozadne w ogromnym miescie) powinien zostac ukarany!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kombi - każdy z nas jest bombardowany setkami reklam w ciągu dnia - co robisz z tymi ulotkami ze skrzynki pocztowej lub dostanymi w łapę na ulicy? Zastanów się.