No ma dalna. Nie widzisz? To skąd może wiedzieć.
Alkohol - problem
-
-
Poczekajcie, aż stary sprzęt podłączę, bo na tym kompie nie jestem zalogowana, uff - odetchnęłam :-).
-
Lolka lepiej nic nie podłączaj bo wszystko będzie "pod napięciem" khe khe.
-
Czytałam wasze komentarze przeżyłam coś podobnego tyle że byłam współuzależniona tzn. Żona czynnego alkocholika jeśli on sam nie będzie chciał się leczyć nic nie zrobicie, należy całkiem odciąć się od takiej osoby tzn. nie reagować na niego i wtedy on zacznie myśleć lub nie, że coś jest nie tak mój mąż {były} pozostał na dnie i dziś nie poznaje własnch dzieci na ulicy to jest straszne ale prawdziwe gdybym się nie odcieła od niego to zrójnował by nam wszystkim, życie prawda jest taka jeśli osiągnie dna i otrząsinie sie i zacznie działać czyli się leczyć lub na tym dnie pozostanie i nikt już go nie wyciągnie pozdrawiam i współczuje osobą, które mają ten problem.
- 1
- 2