Naprawdę smutne jest to, że można po sześćdziesięciu kilku latach po prostu drwić z czegoś, co przecież zawsze może się jeszcze powtórzyć, gdy będziemy z wygodnictwa, pseudonowoczesności i innych względów starali się zapomnieć o tym, dlaczego człowiek może człowiekowi zgotować straszny los. Tego dzieciom nie powiedzą komputerowe gry, gdzie do woli można zabijać i wracać do życia. Naród, który chce z wygodnictwa i podlizania się Europie ( bo tak mozna zrozumieć niektóre posty) chce wymazać z pamięci nowych pokoleń swoją przeszłość - jaka ma przyszłość ?! Czy osoby tak chętnie tu wyśmiewajace to, co ma powstać - równie chętnie wyszydzają to, jak inni w świecie dbają o swoich bohaterów ? Nikt dzieciom nic nie zabierze, a Izba Pamieci w piwnicy im z pewnością nie zepsuje drogi do intelektualnego i każdego innego rozwoju. Trzeba wybitnie złej woli, by tak twierdzić.
Izba Pamięci ma powstać w MDK
Dyskusja dla wiadomości: Izba Pamięci ma powstać w MDK.
-
-
Grażyna:"Chodzi Januszu o oddanie czci, takie same, jakie oddajesz swym zmarłym przodkom, dbając o ich nagrobki. Możesz przyjść z dzieckiem na grób jego babci lub dziadka......"Ja:Przesłanie Grażyny rozumię i szanuję , ale ciśnie mi się zaraz pytanie DLACZEGO?"Dlaczego zbezcześciliśmy nagrobki zmarłych przy ul.Garncarskiej - był tam jeszcze po wojnie piękny cmentarz ewangelicki z kaplicami i epitafiami wmurowanymi w ogrodzenie -cmentarz został "zaorany" , dlaczego użyliśmy nagrobków byłych bolesławian budując np. mury oporowe (są jeszcze inskrypcje ) przy plebanii Sanktuarium, dlaczego zbezcześciliśmy 17 epitafiów w elewacji Sanktuarium - smołą i betonem -zacierając pamięć zmarłych ??Lubimy być na pokaz i od święta, lubimy kult,symbolizm i martyrologię . Dlaczego na co dzień jesteśmy inni?"
-
Moja mama (jeszcze dobrze sie trzyma) w wieku 14-tu lat - juz przebywala w hitlerowskim obozie pracy i fest dostala w kosc - ale gdy przeczytalem jej o pomysle "martylogicznym" w MDK powiedziala: polacy zawsze byli durniami i nic to nie zmieni. (nie cierpi tez lokalnej telewizji - tak przy okazji). Tak jeszcze przy okazji -to mego dziadka w 1948r. zamordowano tylko za to, ze pracowal w Urzedzie Gminy w Boleslawcu.Co Wy na to - naukowcy?...
-
Do Janusza - to, ze Mama cierpiała w obozie koncentracyjnym nie daje Jej jedynego i słusznego osądzania, co jest słuszne a co nie. W każdej polskiej rodzinie ktoś w czasie wojny cierpiał i ginął. Nazywanie Polaków ( nie polaków !) durniami jest po prostu swiadectwem wystawianym sobie prz osobe tak mówiąca. Nikt wszystkiego nie musi lubić. Śmierć Dziadka za prace w Urzedzie Gminy jest złem, ale niektórzy ginęli nawet za to, ze sie ich wypowiedzi władzy nie podobały. Nie wartościujmy jednak żadnej śmierci, kto nam dał do tego prawo ? A Iba Pamieci - kogo ona obraża, komu szkodzi ????
-
"Polacy zawsze byli durniami..." Wyjątkowy to sposób wyrażenia stosunku do swojego (???) Narodu... Czy jest jakiekolwiek wytłumaczenie, jakakolwiek przeżyta sytuacja by ktokolwiek miał prawo tak powiedzieć o Polakach jako całym Narodzie ???
-
"Cieszy mię ten rym: Polak mądr po szkodzielecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,nową przypowieść Polak sobie kupi,że i przed szkodą i po szkodzie GŁUPI".Jak widać Jan Kochanowski już dawno temu, choć w innym kontekście, zauważył, że jednak w większości tworzymy naród durniów. Tak, tak, namiętnie lubimy grzebać w kościach i być "Chrystusem narodów", gdy inni patrzą w przyszłość i budują swoją pomyślność.A potem dziwimy się, że się z nas śmieją na świecie (właśnie przeczytałem w Internecie, że piosenka o pijanych Polakach podbija Holandię).A tak na marginesie: może by tak postawić jakiś pomnik "nurkom" grzebiącym w śmietnikach? Przecież to też swoista martyrologia. Proszę wybaczyć sarkazm, ale JESZCZE żyjącymi też warto się czasem zainteresować.
-
"Plujmy sobie nawzajem w kaszę, to takie polskie, to takie nasze !"... No tak, ale przecież " ...jednak w większości stanowimy Naród durniów ..." Oczywiście, osoba pisząca te słowa do tych ostatnich siebie najprawdopodobniej nie zalicza, wygłaszając tak mile brzmiące dla ucha różnych "patrzących w przyszłość i budujących swoją pomyślność" nowoczesnych, nie skażonych "polską głupotą" kosmopolitów. W Holandii, toczonej narkomanią śpiewają piosenki o zamroczonych alkoholem Polakach... Tylko - co ma wspólnego próba zachowania dla potomnych jednego z licznych miejsc, świadczącego o dramatycznej przeszłości Narodu Polskiego z dzisiejszym piciem przez Polaków alkoholu, co ma wspólnego świadomość dla czyjegoś cierpienia i wskazanie, do czego zdolny jest każdy totalitaryzm ? Dlaczego z taką dziką zajadłością zohydza się szacunek dla własnego Narodu, korzystając z pretekstu, jakim jest planowane utworzenie niewielkiej ( jak wynika z opisu wyżej) Izby Pamięci. Czy jeśli poniszczymy pomniki przeszłości, przestaniemy o niej mówić to staniemy się abstynentami, ludźmi uczciwymi, szlachetnymi, z których już nikt nie będzie drwił na świecie ? "JESZCZE żyjacymi też warto się czasem zainteresować"...Czyli projekt MDK godzi w żywych, w proces czynienia Polaków mądrzejszymi, bardziej wrażliwymi i uczciwymi..."Plujmy sobie nadal nawzajem w kaszę, to takie polskie (?), to takie NASZE ..."
-
Zgadzam się z poprzednikiem w 100%. Niewiarygodne jakie demony rozpętała malutka Izba Pamięci. Widocznie jest coś na rzeczy.Jako Polacy mamy kompleks niższości w stosunku do bardziej rozwiniętego zachodu. I to od nas zależy, czy postaramy się ten kompleks niwelować, przepracować, czy wbijać w niego niepotrzebnie.Terapeutycznie opiszę Państwu scenkę, której światkiem jestem bardzo często w mojej pracy. Obcokrajowcy w hotelach, mieszkańcy Zachodniej Europy, małżeństwa z dziećmi, osoby starsze podchodzą czasami do polskich rezydentek i pytają, w jakich pokojach ulokowani są polscy turyści, bo jest to dla nich cenna informacja. Chcą, podkreślam, chcą mieszkać obok Polaków, bo uważają, że nie piją, tak, tak, nie piją, są cisi, grzeczni, kulturalni, a jak potrzebna pomoc przy zatrzaśniętych drzwiach, turyści z Polski chętnie się interesują i nie jeden młody Polak, starszej niemieckiej, czy francuskiej parze pomógł dostać się do pokoju, szybciej niż obsługa hotelowa. Tacy też jesteśmy. Proszę o tym nie zapominać.
-
jestem dumny z ciebie grazynka, ten przyklad mnie rozbawil - a moze oni juz wczesniej wchodzili do tych pokoi? :)) szybcy i cisi lepsi od servisu bmw i vw -co tam drzwi od pokoju ehh ;)
- 1
- 2