Cześć Ogórek i Pomidor.Jak wskazuje mój nick - jestem z Łazisk.Jak będziecie jechali w środę- wpadnijcie po mnie....:-)
Jest porozumienie w sprawie podwyżek dla pielęgniarek
Dyskusja dla wiadomości: Jest porozumienie w sprawie podwyżek dla pielęgniarek.
-
-
Wszystkich autorów obelżywych postów zapraszam do Wojewódzkiego na terapię. Jest konieczna!!!! Nie bójcie się !!!!! Najpierw ludzie nie chcą przyjść, a potem nie chcą wyjść, tak im u nas dobrze.Nie ma tu żadnej ironii, taka prawda. Znam to, pracuję tam.
-
Cześć.burak.Ty nas przypadkiem nie podpuszczasz?Który Ty jesteś ten burak z Łazisk?Tam pełno buraków.Mieliśmy jechać z Łąki do Ławszowej,ale niech będzie, wpadniemy po Ciebie.Proszę stój dzisiaj ok.23.55 na rondzie w Łaziskach,abyśmy Cię nie pomylili z innymi burakami,trzymaj w ręce kartkę A4 tekstem,,tylko salowa z psychiatryka,,.Do zobaczenia.Na pewno wpadniemy.A jakby co to zadzwon 999.Pa
-
Wy mnie Ogorek i Pomidor nie podpuszczajcie.W Łaziskach nie ma żadnego ronda. Są tylko stare rondle. Musicie być po mnie około 17,30 bo jak sie spóźnimy to nie dostaniemy już kolacji.Czekam pod najwiekszym burakiem w okolicy - tym niebieskim.Pa
-
Na straganie w dzień targowy TAKIE toczą się rozmowy ...:-) :-)
-
Widzę, że i pacjenci szpitala przemówili na forum :-)
-
Słuchajcie Ogórek i Pomidor, wy nie nadajecie sie nawet na sałatkę, a co dopiero na kumpli. Dwie godziny czekałem na was na ulicy w tym dymie.Ide z laczka, może zdąże na cisze nocną. Pa
-
Zanim dojdziesz to będzie z Ciebie ćwikła , zajdż po drodze do chrzanu , to może Cię podwiezie :-) :-)
-
Buraczku kochany,dzisiaj jest wtorek....
-
Iga , miało być piwo , a nie barszczyk ... W dodatku bez krokieta :-) ... A co z tym wtorkiem , bo nie kumam ?
-
Dobry wieczór. Dopiero wróciłam z wielkiego świata i nie doczytałam. Burak prosił aby Ogórek i Pomidor wpadli po niego w środę. Potem się użala,że ich nie było.Teraz doczytałam, Ogórek i Pomidor mają być na rondzie dzisiaj ok.23.55.To prawie środa. Barszczyk...barszyk, wolę wino...czerwone.
-
Burak da radę , jak pójdzie przez pole ( we wsi Moskal stoi )... Ale Pomidor z Ogórkiem będą się mieli z pyszna :-) Buziaczki
-
Oj będą,będą....... Muszę odespać dwa dni. Tobie życzę miłych snów. Niekoniecznie o Franzu i Julianie. Buziaczki. Pa,pa.
-
Ogórek i Pomidor to prowokacja NFZ i kierownictwa szpitala, mająca rozbic jedność protestujących pielęgniareki i zniweczyć sympatię opinii publicznej do słusznego protestu.Popisali się do tego całkowitą ignorancją i nieznajomością obyczajów szpitalnych.Widziałem wczoraj Buraka idącego polami w świetle zachodzącego słońca. Myśle ,że zdążył , zawsze był ambitny- pewnie był pierwszy...:-)
-
Dzień dobry :-) , choć nie chcę Cię budzić . Ja już wstałam i myk do komputerka :-) I po odczytaniu Twojego postu muszę Ci się przyznać , że nic mi się nie śniło . Lubię Buraka , Pomidora i Ogórka , a nawet Franza z Julianem , ale nie chciałabym przez tych dwóch trafić do tego szpitala z tymi trzema , no chyba że jest tam jakiś atrakcyjny intelektualnie psycholog :-) Miłego przebudzenia i powrotu do rzeczywistości :-)