Niska frekwencja na meczach BKS Bolesławiec

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może jestem już starym zgredem, ale kibicu ze Staszica: spytaj tatę albo wujka po 50-ce jaka była grupa kibiców BKS-u np. w 1973.Sami się zorganizowaliśmy, wszyscy mieliśmy jednakowe koszulki, była lista członków klubu, przed kazdym meczem meldowalismy ze jestesmy, mielismy zezwolenie na wejscie przed meczem na murawe, jezdzilismy z druzyna na mecze. Az szkoda, ze tak sie nie chcecie zorganizowac. A swoja droga Ustawa o bezpieczenstwie imprez masowych naklada na organizatora meczu nowe obowiazki, ktore utrudniaja pewne dzialania. Ale zawsze mozecie przyjac tamte zasady.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    czasy sie zmienily pamietaj tez o tym,bo mamy 2007 rok a nie 1973

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    niby po co mam podawac swoje dane chce byc anonimowy i tyle.tak samo jak by przed kazdym meczem staly psy przed brama i spisywali kazdego dane kto wchodzi na mecz bez sensu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przychodzilismy na mecze w Bolesławcu robilismy oprawy jezdzilismy na wyjazdy i piknikom sie to podobało!!A teraz pisza jakies bzdety na temat kk!!!!Np Marek napisał że kk zrobił 2 zadymy???Jeśli ci chodzi o zadyme z karkonoszami i z trzebnicą to nie mamy o czym pisać!!!!Bo tego nie można nazwac zadymą!!!Dlaczego inne druzyny nawet z naszej grupy nie maja problemów z kibicami?????Bo maja odpowiedniego PREZESA I ZARZĄD!!!Mnie obecnie nie ma w Bolesławcu ale jezdze za to do Lubinia na Zagłebie i spotykam chłopaków z kk którzy regularnie wstawiają sie na meczach w Lubinu jak i na wyjezdzie!!!!!!!A połaczenie Bks-u z Bobrzanami mysle ze to jest gwóżdz do trumny dla kk!

  • Bilety są za drogie, oto cała filozofia.

  • 1
  • 2