Ukradł automat do gier, ranił kolegę maczetą. Grozi mu do 7,5 roku więzienia

Ukradł automat do gier, ranił kolegę maczetą. Grozi mu do 7,5 roku więzienia
fot. Michael E. Cumpston/Wikimedia Commons Prokuratura Rejonowa w Złotoryi oskarżyła niebezpiecznego recydywistę z Chojnowa o dokonanie szeregu przestępstw.
istotne.pl prokuratura, sąd, kradzież, napad, rozbój

25-letni Andrzej Ś., działając sam, groził chłopakowi swojej siostry i ranił maczetą kolegę, a wspólnie z innymi osobami ukradł automat do gier i stare akumulatory. Mężczyzna jest tymczasowo aresztowany.

Ś. jest uzależniony od alkoholu, marihuany i amfetaminy. Ma zaburzenia osobowości. W 2007 r. był karany za rozbój. W 2010 r. sąd odwiesił mu wykonanie kary. Z więzienia wyszedł w grudniu 2012 r.

Od stycznia do września 2014 r. oskarżony za każdym razem, kiedy spotykał chłopaka swojej siostry, groził mu, że go pobije, odstrzeli lub przejedzie nogi autem. Pokrzywdzony zawiadomienie złożył w czerwcu 2014 r.

Mimo toczącego się postępowania Andrzej Ś. nie zaprzestawał gróźb. Robił to osobiście lub za pośrednictwem innych osób. 17 lipca br. ranił maczetą swego znajomego tylko dlatego, że ten powiedział, aby się Ś. uspokoił, bo oskarżony przeklinał i kopał w ogrodzenie. Pokrzywdzony pił wówczas piwo z dwiema znajomymi. Po zwróceniu uwagi Andrzej Ś. zaczął go szarpać, a następnie przyniósł maczetę, którą wymachiwał w stronę pokrzywdzonego. W pewnym momencie ranił mężczyznę w lewą rękę, gdy ten zasłaniał się przed ciosem.

Pokrzywdzony bardzo krwawił. Pogotowie zabrało go do szpitala w Legnicy. Okazało się, że rana była głęboka. Doprowadziła do utraty czucia i niemożności wyprostowania piątego palca.

Andrzejowi Ś. postawiono zarzuty. Mężczyzna przyznał się do popełnienia przestępstwa i złożył szczegółowe wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec Ś. środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji połączonego z zakazem zbliżania się do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 100 metrów oraz zakazem kontaktowania się z nimi.

W nocy z 5 na 6 października Andrzej Ś., działając wspólnie z 17-letnim Dawidem Z. i nieletnim Kacprem I., ukradł sprzed sklepu motoryzacyjnego 40 używanych akumulatorów o wartości złomowej około 1 500 zł.

Kilka dni później Ś. wspólnie z Z., 21-letnim Dominikiem N., nieletnim I. oraz piątym – nieustalonym dotąd – mężczyzną ukradli ze sklepu spożywczo-przemysłowego w Chojnowie urządzenie do gier o wartości 12 000 zł. W maszynie były pieniądze – około 1 500 zł.

Oskarżeni wynieśli urządzenie do samochodu typu kombi i wywieźli je, opróżniając z gotówki, którą się podzielili. Automatu nie odzyskano. Po tym zdarzeniu, 25 października br., oskarżonego ponownie zatrzymano. Na wniosek prokuratora został on tymczasowo aresztowany. 19 listopada br. aresztowano także Dominika N.

Andrzej Ś., przesłuchany w charakterze podejrzanego, przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Przyznali się i złożyli wyjaśnienia także Dominik N. oraz Dawid Z.

Dominik N. dopuścił się jeszcze jednego przestępstwa. 13 listopada 2014 r., działając wspólnie z czwartym oskarżonym Sebastianem P., dokonał rozboju na pokrzywdzonym, który po zrobieniu zakupów w jednym z dyskontów przechodził zaciemnionym przejściem pomiędzy ulicami Dąbrowskiego i Witosa. Sprawcy napadli go wówczas, powalili na ziemię i okradli z pieniędzy i telefonu, powodując straty w wysokości 230 zł.

Po tym przestępstwie Sebastian P. został tymczasowo aresztowany. Przyznał się do popełnienia przestępstwa.

P., N. i Ś. to recydywiści. Andrzejowi Ś. grozi do 7,5 roku więzienia, Dawidowi Z. – do 5 lat pozbawienia wolności, a Dominik N. i Sebastian P. mogą trafić za kratki nawet na 15 lat.

Prokuratura Okręgowa w Legnicy/ii