Przegrała ekologia i zdrowy rozsądek

Przegrała ekologia i zdrowy rozsądek
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

Jestem starym schorowanym człowiekiem po przekroczonym 70 roku życia. Oddycham z trudem (astma związana z pracą w górnictwie). Zawsze byłem dumny z naszego miasta, bo miało swoje "zielone płuca" – piękne miniparki i zieleńce położone tuż na zapleczu domów mieszkalnych nawet w obrębie starej zabudowy śródmieścia. Tego nam zazdroszczą do dzisiaj przybywający licznie turyści (także niemieccy), którzy nie mogą nadziwić się, że w obrębie murów obronnych rosną dorodne, stare drzewa. Kilkanaście lat temu osobiście zasadziłem naprzeciw moich okien przy ul. Prusa piękne głogi i inne drzewka, podobnie czynili niektórzy sąsiedzi, sadząc lipy, kasztany czy klon. Nie muszę chyba nikomu wyjaśniać, jakie to dobrodziejstwo dla zdrowia i estetyki.
Niestety, ktoś wpadł ostatnio na "genialny" pomysł wybudowania parkingu na ul. Magistrackiej, chociaż kilkanaście metrów dalej jest wolny plac przy kościele, na którym zwyczajowo parkują liczne samochody, zwłaszcza w niedzielę. Przyglądam się budowie tej inwestycji i jestem przerażony: zniszczono krzewy żywopłotu, obnażono korzenie starych drzew od strony jezdni, wsypano w to wszystko tony żwiru i szutru. Ciężkie pojazdy rozjeździły trawniki. W zderzeniu z techniką przegrał świat roślin, piękno naszego miasta. Są to straty niepowetowane. Wygrało lobby motoryzacyjne. Ku wygodzie właścicieli samochodów poświęcono zdrowie moje i moich sąsiadów. Trujące spaliny skrócą moje życie o miesiące, bo już nie lata.
Mam dużo wątpliwości i pretensji do władz miejskich za to dokonanie. Dlaczego nie ma u nas – w demokratycznym kraju – dobrego zwyczaju pytania o zgodę mieszkańców, którzy mogliby się wypowiedzieć na taki temat np. w plebiscycie? Nie wiem, na czyje życzenie powstał ten parking, bo przejście pieszo po zakupy do sklepów położonych w Rynku czy przy ul. Prusa wyszłoby na zdrowie nawet właścicielom samochodów. Nie ma więc logicznego uzasadnienia taka decyzja. Drzewa przy parkingu – ciasnym i niewygodnym uschną. Protestuje przeciwko takiemu rządzeniu moim miastem