Do i od redakcji

Do i od redakcji
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

NAWROTA
Radny Henryk Nawrot apelował na początku kadencji do wszystkich radnych: utrwalmy naszą kadencję w przyrodzie miasta – niech każdy radny posadzi choć jedno drzewko lub krzew. Nie wiemy, ile drzew lub krzewów wyrasta w wyniku tego apelu, ale mamy sprawdzoną informację, że radny Henryk Nawrot sam posadził 185 drzew i 5 krzewów. Zdobić one będą tereny Szkoły Podstawowej Nr 10, Dom Dziennego Pobytu Ludzi Starszych i Przedszkole Nr 1. Wśród drzew rosną dęby, sosny i lipy. Wartość wykonanego czynu nie jest znana, ale same paliki kosztowały przynajmniej 2 mln złotych.
Dziękujemy!
IM DROŻEJ TYM GORZEJ?
Czytelnicy piszą, że Telewizja Kablowa pobiera coraz większe opłaty. Są one już większe niż opłaty za państwową telewizję. Jeśli w takim tempie wzrastać będą ceny kablówki osiągnąć mogą stawki czynszu lub energii i naród nie wytrzyma. Równocześnie ludzi denerwuje to, że coraz częściej i to w najbardziej niespodziewanym momencie następują wyłączenia. Czyżby ZKAZiMP w ten sposób ostrzegał użytkowników przed konsekwencjami za nieopłacanie należności?
BRAWO MZK
Miejskiemu Zakładowi Komunikacji w imieniu Czytelników dziękujemy za pomysłowe w skuteczności i teraz naprawdę czytelne tabliczki z rozkładami jazdy na przystankach.
Tym razem pochwała ZOZ
W poprzednim wydaniu "Głosu" pisaliśmy o mankamentach w funkcjonowaniu ZOZ (chodziło m.in. o małą liczbę przyjęć pacjentów w gabinecie okulistycznym przy ul. Zwycięstwa). Na sygnał natychmiast zareagował Dyrektor ZOZ – P. Hałubiec obiecując sprawę zbadać i sytuację poprawić. O tym, że o ZOZ można pisać nie tylko krytycznie świadczy list emeryta z ul. Starzyńskiego, który pisze m.in. "11 kwietnia wieczorem odczuwałem przykre dolegliwości w okolicach serca przypominające objawy zawału. Udałem się na Pogotowie przy ul. Jeleniogórskiej. Zostałem przyjęty bardzo troskłiwie, dokładnie zbadany i przez dłuższy czas kontrołowany. Po kilku godzinach, zaopatrzony w leki i jeszcze raz przebadany mogłem spokojnie powrócić z poprawą zdrowia i samopoczucia do domu. Troskliwość i serdeczność jakiej doznałem zasługuje tylko na pochwałę. Na drugi dzień dowiedziałem się, że dyżur na Pogotowiu pełniła lek. med. Elżbieta Dutkiewicz, a dyżur w pokoju zabiegowym pielęgniarka Brygida Michalska. Serdecznie Paniom dziękuję..."
JESZCZE O ZŁOCIE...
Czytelnicy "Głosu" z przymrużeniem oka potraktowali informację o złocie jako żart primaaprilisowy, bo złoto zostało dawno wydobyte przez rajców bolesławieckich jeszcze w zamierzchłych czasach...
Najpopularniejsi w Jeleiogórskiem
Po raz trzeci pierwsze miejsce w plebiscycie Czytelników "Słowa" na najpopularniejszych mieszkańców województwa jeleniogórskiego zajął nadkomisarz ZDZISŁAW MIRECKI, zastępca komendanta Komendy Rejonowej Policji w Lwówku Śląskim. Jego zainteresowania nie ograniczają się tylko do pracy zawodowej, co zresztą podkreślali głosujący. Jest aktywnym działaczem Towarzystwa Miłośników Bolesławca, gdyż w tym mieście mieszka na stałe, Ligi Ochrony Przyrody, zbiera odznaki i inne akcesoria policyjne poszukując ich w całej Europie. Prawdziwą zaś pasją pana Zdzisława jest kolekcjonowanie wizytówek. Ile ich posiada, sam dokładnie nie wie. Jest to z pewnością jeden z największych zbiorów w Polsce. Nie sposób zresztą wymienić wszystkie pasje komendanta.
NIE STAĆ rencistów na nowy lokal
Oddział Związku Emerytów i Rencistów w Bolesławcu liczy ok. trzech tysięcy członków: starych, schorowanych, często niedołężnych i żyjących w biedzie. Oddział Związku pomaga swoim członkom jak może. U dzieła zapomóg, rozdaje używany sprzęt i odzież, kieruje chorych do sanatoriów, organizuje wycieczki i spotkania okolicznościowe. Wszystko to prawie finansuje z części wpłacanych składek: są one niskie i wynoszą 30 tysięczy rocznie (na więcej ludzi nie stać). Związek korzysta od wielu lat z lokalu użyczonego bezpłatnie przez Zarząd Miasta. I chwała Zarządowi Miasta za to.
Teraz jednak Zarząd Miasta postanowił usunąć Oddział Związku Emerytów i Rencistów z zajmowanego lokalu, proponując inny lokal, obok obecnego. Związek nie sprzeciwia się przeniesieniu, ale szkopuł w tym, że za nowy lokal trzeba będzie, płacić, a Związek nie ma na ten cel pieniędzy...
Niżej podpisany apeluje do Zarządu Miasta o zrozumienie sytuacji Związku Emerytów i Rencistów i znalezienie jakiegoś wyjścia polubownego. Chodzi o interesy ludzi, którzy dali swojemu miastu przeciętnie po trzydzieści pięć lat pracy, a wielu niemal pól wieku, bo zamieszkują w naszym mieście od 1945 roku. Tu stracili zdrowie i siły.
W imieniu emerytów i rencistów W. Kowalski (też emeryt)