Z dziejów miasta. Z dziejów jugosłowiańskiej Polonii (1) Za chlebem – do Bośni

Z dziejów miasta. Z dziejów jugosłowiańskiej Polonii (1) Za chlebem – do Bośni
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

Międzynarodowy Kongres – jaki rozpoczął się 13. VI. 1878 r. w Berlinie – z udziałem Rosji, Anglii, Niemiec, Austro-Węgier, Francji, Włoch, Turcji, Iranu oraz państw bałkańskich, zakończył się podpisaniem Traktatu w dniu 13 lipca 1878 r. Na mocy tego traktatu Austro-Węgry otrzymały mandat okupacyjny Bośni i Hercegowiny.
Zarząd nad Bośnią i Hercegowiną sprawował wspólny minister skarbu, którym od r. 1882 był Beniamin Kallay. W porozumieniu z hrabią Agenorem Gołuchowskim postanowili skierować falę emigracji zamiast do Ameryki do Bośni, aby w ten sposób rozbić jedność serbską.
Na osadnictwo wyznaczono tereny północno-zachodniej części Bośni w obrębie byłego srezu (powiatu) Prnjavor i w mniejszych ilościach w sąsiednich srezach – powiatach Derwenta, Bosanska Gradiszka, Banja Luka, Donji Micholjac i inne. Polacy tworzyli tam wsie albo wyłącznie polskie, albo rolnicze osady wespół z Serbami, Ukra­ińcami oraz innymi narodowoś­ciami. Osadnictwo polskie powstało w tych powiatach na świeżych karczunkach leśnych.
Dla osadników stworzono dogodne warunki nabycia gruntów, wydzie­lając działki leśne o obszarze 24 morgów, pod warunkiem, że z tego obszaru wykarczują i poddadzą uprawom rolnym 17 morgów. Przydzielona ziemia po 10 latach przechodziła na własność osad­ników.
Tereny przeznaczone na osad­nictwo między rzekami Sawą, Vrbasem i Masywem Kozary były w znacznej części niezamieszkałe. Wśród lasów rozrzucone były tylko nieliczne osady prawosławnych Serbów i Mahometan, które utrzymywały się głównie z paster­stwa.
Te warunki zachęciły wielu robotników rolnych i małorolnych chłopów z zaboru austriackiego, a nawet rodziny z zaboru ro­syjskiego oraz polskie rodziny z Bukowiny do osadnictwa w Bośni. Od 1890 roku jako osadnicy zaczęli napływać również Niemcy, Węgrzy, Rusini, Czesi i Słowacy, przy czym z uprzy­wilejowania w osadnictwie korzys­tali Węgrzy i Niemcy.
Polacy osiedlali się głównie w powiecie Prnjavorskim okręgu Banjaluckiego, w którym już w okresach poprzednich osiedliły się pionierskie, nieliczne rodziny polskie. Zamieszkiwali tu w zwar­tych grupach, zajmując większe obszary lasów przeznaczonych pod osadnictwo. Początkowo osadnicy mieszkali w szałasach i ziemian­kach w warunkach prymitywnych i mogli liczyć jedynie na pomoc sąsiedzką.
Mężczyźni całymi dniami pracowali przy wyrębie drzewa, przygotowując materiały na budowę mieszkań (domów) i pomieszczeń dla inwentarza, przygotowując jednocześnie ziemię pod uprawę zbóż.
Warunki osiedleńcze były wyjątkowo ciężkie, osadnicy musieli liczyć tylko na własne siły. Budowali swe zagrody tak, jak w Polsce, gospodarstwa te wyróżniały się od osiedli ludności miejscowej, które były skupiskiem małych domków należących do jednej rodziny. Zagrody i gospo­darstwa polskie charakteryzowały się rozrzuconą zabudową na stokach pagórków, przy czym w skład zagród wchodziły stodoły, których nie stawiała ludność miejscowa.
Polacy przenieśli na tereny osiedleńcze wyższą kulturę rolną. Na polach nawożonych obornikiem pojawiły się łany zbóż – pszenicy i żyta, mało uprawianych przez Serbów. Ponadto osadnicy pro­wadzili tucz świń w zamkniętych budynkach inwentarskich, co stanowiło innowację dla miejsco­wej ludności, która z reguły prowadziła hodowlę tuczu na wolnej przestrzeni. Po wykarczowaniu lasu ziemia dawała większe plony, jednak po pewnym czasie wskutek wyjałowienia, a zwłaszcza poprzez wypłukiwanie gleb przez deszcze i brak nawozów -niejednokrotnie wydajność zbóż nie wystarczała na utrzymanie rodziny.
Osadnicy, a zwłaszcza nowo zawierane małżeństwa, poszukiwały nowych terenów osadniczych, których brakowało już na terenie Bośni. Część osadników z tych względów przenosiła się na nowe tereny, szczególnie w Chor­wacji, np. na Podrawinie. Utrudnieniem była wyższa cena gruntów w tych okolicach. Do Chorwacji kierowało się też osadnictwo z Galicji. Brak środków na zakup tu gruntów powodował, że wielu osadników podejmowało pracę zarobkową jako robotnicy rolni w większych gospodarstwach miejscowej ludności.
W 1901 roku pojawili się na terenach osadniczych agenci pro­wadzący pracę wśród miejscowej ludności napływowej, propagując korzystne warunki osadnictwa na terenie Brazylii. Emigracjata objęła w znacznej części Polaków i Rusinów, którzy skorzystali z okazji do wyjazdu za ocean. Po 1900 roku liczba emigrantów galicyjskich (Polaków i Rusinów) w powiecie Prnjavorskim wynosiła około 15.000 osób, z których w krótkim czasie opuściło Bośnię około 4.000 osób, emigrując na teren Brazylii.