Spór w BOK-MCC – chodziło o zmianę kierownictwa, nie o podwyżki

Spór w BOK-MCC – chodziło o zmianę kierownictwa, nie o podwyżki
fot. Krzysztof Gwizdała Trwający od stycznia spór w ośrodku kultury zakończył się dzisiaj. Choć związkowcy wnosili o 500 zł podwyżki, podkreślali, że nie na pieniądzach najbardziej im zależy.

30 stycznia tego roku Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” działająca w BOK-MCC wszczęła spór zbiorowy z pracodawcą. Związkowcy żądali m.in. podniesienia pensji o 500 zł (średnie zarobki pracowników w BOK-MCC wynoszą 3100 zł brutto, w średnią nie są wliczone pensje dyrektorki, zastępcy i księgowej). W rozmowie z Istotne.pl Bogusław Wojtas, przewodniczący zespołu negocjacyjnego, informował, że pracownikom nie chodzi o pieniądze, a głównie o dobre, spokojne warunki pracy.

W artykule Pracownicy BOK-MCC mówią prawdę o sytuacji w ośrodku potwierdziło się, że choć na początku szło o podwyżki, premie, po prostu o pieniądze, to po wyborach, w okolicy Gwiazdki Życzliwości, sytuacja się zaogniła. Pracownicy nie związani z Solidarnością sugerowali osobisty atak na dyrektorkę Ewę Lijewską-Małachowską i chęć zastąpienia ją kimś innym, lepszym dla pracowników zrzeszonych w NSZZ „Solidarność”.

Prezydent Piotr Roman potwierdza, że w jednej z rozmów ze związkowcami padły nazwiska ich kandydatów na stanowiska dyrektora BOK-MCC oraz kierownika Centrum Integracji Kulturalnej „Orzeł”. Podczas trwającego sporu na lokalnych portalach ukazał się też list otwarty do prezydenta, atakujący Ewę Lijewską-Małachowską, zarządzającą ośrodkiem dyrektorkę, a wspierający jej zastępcę Iwonę Bojko.

– To był trudny dla mnie okres, cieszę się, że spór się zakończył i dziękuję tym z moich pracowników, którzy mi ufali i wspierali swoją uczciwą i rzetelną pracą – mówi dziś Ewa Lijewska-Małachowska. – Podczas negocjacji udowodniono, że nie było najmniejszej dyskryminacji ze strony pracodawcy w stosunku do pracowników zrzeszonych w NSZZ „Solidarność”. Zmieniliśmy, zgodnie z żądaniem związkowców, zakres przyznawanych premii, co zrobiłabym bez nacisków i sporów. Zastosujemy w przyszłości w porozumieniu z oboma związkami bardzo klarowny, pisemny system oceny pracowników, by każdy mógł się z nim zapoznać i ustosunkować do oceny. Jeśli chodzi o żądanie 500 zł podwyżki, nie ustąpiliśmy i pozostała ustalona w miejskim budżecie na rok 2015 podwyżka 3%, co wynosi około 100 zł brutto dla pracownika – dodaje dyrektorka BOK-MCC.

Dzisiejsze porozumienie kończy spór w ośrodku kultury.