Ciało topielca znaleziono przy ulicy Mostowej

Ciało topielca znaleziono przy ulicy Mostowej
fot. Grażyna Hanaf Z Bobru wyłowiono wieczorem ciało mężczyzny. Lekarz stwierdził zgon. Nasz świadek mówi, jak wyglądała akcja.
istotne.pl bóbr, rzeka, topielec

Wbrew plotkom publikowanym na różnych stronach internetowych, policja nie potwierdza, żeby mężczyzna był nagi i miał skrępowane ręce. Miał na sobie ubranie i potarganą koszulę. Ludzie, którzy byli na miejscu zdarzenia, też nie potwierdzają, żeby topielec w chwili wyciągania na brzeg miał związane ręce.

Na miejscu jest już prokurator. Razem z ekipą dochodzeniową policji wyjaśniają przyczyny zdarzenia.

Zgłosiła się do nas Czytelniczka, która wezwała policję na miejsce, gdzie zauważono topielca. W rozmowie z nami powiedziała, że na moście od jakiegoś czasu zbierali się gapie. Ludzie widzieli ciało, ale nie wierzyli, że to człowiek.

– Kiedy przyszłam, pan, który tam stał, powiedział, że jego żona idąc do pracy zauważyła coś w wodzie, ale była przekonana, że to Marzanna. Sama tak przez chwilę pomyślałam, ale powiedziałam, że lepiej, by to zobaczyli fachowcy i zadzwoniłam na policję – powiedziała nam Czytelniczka.

– Kiedy przyjechała straż pożarna, strażacy próbowali podciągnąć kształt w wodzie hakiem. I wtedy odsłoniło się ciało, kiedy hak zahaczył o koszulę. Nie wiem, kto wymyślił, że ciało było nagie i związane… To nieprawda – dodała kobieta.