Dziecinada, nie dziennikarstwo

Dziecinada, nie dziennikarstwo
fot. Krzysztof Gwizdała Pracownicy Bolec.Info z dowcipu, który zrobili im czytelnicy, stworzyli poważną informację na okładkę swojej gazety.
istotne.pl basen orka, bolec.info, dziennikarstwo

Na portalu Bolec.Info pojawiła się dotycząca bolesławieckiej pływalni sonda „Co dalej z Orką?”. Bolec.Info zaproponował rozwiązania, na które można było głosować. Były realne: nic, wszystko jest dobrze, połączyć z jedną z miejskich firm (np. ZEC) lub zredukować zatrudnienie. Były utopijne: sprzedać prywatnemu inwestorowi, połączyć z basenem w Osiecznicy. Oraz były nonsensowno-ironiczne: przekazać powiatowi bolesławieckiemu, przekazać bezpłatnie Ojcom Pijarom.

Bolecnauci uznali sondę za żart i zagłosowali na najbardziej absurdalną z opcji: przekazać basen bezpłatnie Ojcom Pijarom. Bolec.Info uznał sondę za wiarygodne i rzetelne źródło informacji, i zrobił na ten temat niewiarygodną informację: „Szok! Bolesławianie chcą oddać Orkę pijarom!”. Materiał ukazał się na pierwszej stronie ich wychodzącej ostatnio co miesiąc gazecie.

Takie zachowanie zaskoczyło samych internautów. Jeden z nich napisał: „Przecież to ironia. Sam kliknąłem na »oddać ojcom pijarom«. Wszystko im oddać. Jak byłaby sonda »Co zrobić z własną wypłatą?« też bym kliknął na ojców pijarów, a niech mają biedaczki.”

Bolecnauta o nicku hemi napisał: „Jak by jedną z opcji było: wybudować nowe WTC, to też by wygrało? To też byłoby to wtedy NIEWIARYGODNE? Ludzie sobie robili jaja z tej sondy, więc nie ma co poważnie brać wyników”.

Inne wpisy były od oburzonych informacją czytelników: „Ja też się BAAAArdzo zawiodłam. Z sondy, którą ludzie potraktowali jak ironię (a konkretnie oddawane głosy), zrobiliście poważny artykuł, który tak strasznie jasno wskazuje co ma się stać z ORKĄ. Ciekawi mnie dlaczego nie było (…): zmniejszyć ceny biletów, żeby ludzi było stać na tę przyjemność. Byłby większy obrót i większe dochody. Dlaczego to jest takie proste tylko dla nas, zwykłych zjadaczy chleba?”.

Podobnie czytelnicy Bolec.Info zareagowali na pojawienie się tej samej informacji w gazecie: „To niepoważne dawać niusa na pierwszej stronie z tą śmieszną sondą o Orce. Ważniejszego liderniusa nie było?”.

Inny czytelnik napisał: „PRYMITYWIZM, do dziś uważałem że Bolec.Info należny czytać, aby wiedzieć co w mieście się dzieje, a tu takie rozczarowanie. Tak sobie pomyślałem, niech gawiedź się wypowie w sondażu czy nakupkać prezydentowi na czoło, czy radnym do ręki. Gorzej, jak zdecydują że narobić trzeba redaktorowi prowadzącemu”.

Ani piszący na Bolec.Info (kimkolwiek są), ani redaktor naczelna Katarzyna Bodzioch nie przejęli się informacją zwrotną od bolesławian. Bezkrytycznie i nieodpowiedzialnie nadal bawią się w media. Mogą. Jest demokracja. A Bolec.Info jest jej częścią. Przecież nie ma obowiązku szanowania czytelników, nie ma zakazu robienia z nich idiotów ani wykorzystywania ich poczucia humoru do pisania nonsensownych informacji na temat tego, czego chcą bolesławianie.

(informacja: ii)