Nowe miejskie autobusy pójdą na złom z powodu progów zwalniających?

Nowe miejskie autobusy pójdą na złom z powodu progów zwalniających?
fot. GA O zajęcie się sprawą poprosił nasz Czytelnik, mieszkaniec Miasta Ceramiki.
istotne.pl autobus, mzk bolesławiec, próg zwalniający

Zadzwonił do nas Czytelnik:

W Bolesławcu jest komunikacja miejska, są nowe autobusy. I bardzo ładnie. Tyle że na trasie, gdzie kursują autobusy, nie mogą być stosowane progi zwalniające. Wynika to z rozporządzenia ministra infrastruktury. Wyjątkiem są progi wyspowe, ale taki w Bolesławcu jest tylko jeden – przy cmentarzu.

Mężczyzna dodał, że chodzi mu przede wszystkim o kondycję nowych pojazdów Miejskiego Zakładu Komunikacji:

Nowe autobusy są niskopodwoziowe, szybko się rozbiją.

O komentarz poprosiliśmy prezesa Miejskiego Zakładu Komunikacji w Bolesławcu Andrzeja Jagierę. Szef MZK przyznał, że jego zdaniem progów zwalniających w Mieście Ceramiki jest dużo i że wolałby, żeby ich nie było. Ale to nie jest tak, że miejskie autobusy sobie z nimi nie radzą. Po prostu kierowcy muszą je wolniej przejeżdżać. (A to, niestety, wydłuża czas jazdy).

Co Wy na to? Dobrze, że jest tyle progów zwalniających? A może Was one denerwują? Zapraszamy do dyskusji.