Napadnięty taksówkarz zmarł w szpitalu

Napadnięty taksówkarz zmarł w szpitalu
fot. Krzysztof Gwizdała Pobity taksówkarz nie odzyskał przytomności. Zmarł wczoraj w szpitalu. Policja wciąż szuka napastnika.
istotne.pl taksówkarz, przestępstwo

69-letni taksówkarz zmarł w szpitalu we Wrocławiu wczoraj wieczorem. Od momentu, kiedy na niego napadnięto, czyli od trzech tygodni, nie odzyskał przytomności. Policja wciąż poszukuje sprawcy pobicia taksówkarza. Za informacje, które przyczynią się do ujęcia napastnika, wyznaczono 9 tys. zł nagrody.

Bolesławieccy taksówkarze są poruszeni wiadomością o śmierci ich kolegi. Boją się, że sprawca może ponownie zaatakować.

Przypomnijmy, do napadu doszło 5 stycznia po godzinie 15:00 w okolicach Krępnicy koło Bolesławca. Nieznany mężczyzna pobił taksówkarza korporacji "Taxi-Plus" i uciekł jego autem. Nieprzytomnego, rannego w głowę 69-latka znaleźli przypadkowi ludzie. Od tego czasu policja znalazła auto taksówkarza oraz zakrwawiony pas i sweter należące do sprawcy napadu.

(informacja KG)