Opałkowa Chata obchodziła trzylecie powstania

Opałkowa Chata obchodziła trzylecie powstania
fot. B.org Z okazji trzeciej rocznicy powstania Opałkowej Chaty zorganizowano dobry koncert, zapraszając zespół Bartka Miarki.
istotne.pl koncert, chata, jacek, bartek, miarka, opałkowa, aneta, opała

Jak wszyscy wiemy, do restauracji Jacka i Anety Opałów na codzień zaglądają turyści, by w czasie podróży na chwilę odpocząć i smacznie zjeść. Opałkowa Chata to także miejsce, które odwiedzają bolesławnianie. Najlepiej o restauracji wypowiedzą się jej klienci. Oto kilka wpisów z księgi gości, która spoczywa sobie na kominku w Opałkowej Chacie. Można się z niej dowiedzieć o kilku miłych chwilach, momentach, wrażeniach.

Dużo jest pochwał jedzenia i napitku

Tomuś, dla Ciebie informacja, weź karczek i nie zapomnij o sosie czosnkowym. Jadło dobre, super klimat i życie stało się piękne.
Zbyszek.

Mój kolega o niczym innym nie myślał i nie mówił przez ostatni tysiąc kilometrów jak o dymiącej misce pierogów (podpis nieczytelny)

Są też wpisy z rożnych spotkań

Dzień Kobiet niech każdy się dowie, że tutaj byłyśmy, świetnie się bawiłyśmy, piweczko i wineczko piłyśmy. Cycuszki, bystrzaki, placuszki żarłyśmy. Chlebuś z ogórkiem i smalczykiem bardzo nam smakował (szczególnie, że w promocji). Szkoda tylko, że żaden "króliczek męski" nie występował. Polecamy lokal na co dzień i od święta.
Porażające Kobitki!

Byłam tu 9 maja 2004 roku na Komunii Św. Mojego ukochanego wnuka! Przyjęcie udane, wszystko smaczne.
Dziękuję Babcia.

Nie ma jak Opałkowa Chata (…) Dobre było jedzenie i picie, bawiliśmy się znakomicie.
Ludzie z Bolesławca

Czasami w Opałkowej zaczyna się też miłość

Tutaj właśnie zaiskrzyło
Monia i Filipek

A potem zakochani wracają

A jednak tu wróciliśmy. Już chyba nie wierzyłaś. A jednak. I tak, jak napisałaś dla mnie w pamiętniku że chciałabyś kiedyś wrócić tu i wspomnieć te wszystkie chwile. Więc jesteśmy w miejscu w którym zaiskrzyło. Tu się bliżej poznaliśmy, a dziś wiem, że w sobie zakochaliśmy. I kiedyś znów tu wrócimy.
Fill i Monż

I pojawiają się słynne osoby

Serdecznie dziękuję za wspaniałą gościnę w "Opałkowej Chacie"
Genowefa Pigwa – Bronisław Opałko

By było tak dalej fajnie – i przepisy z mojej ksiązki kucharskiej "Marciszewska" służyły tej kuchni.
Helena i Waldemar Podhorny

Fajna knajpa, fajny klimat i fajne żarcie
J. Styczyński

Przybywają obcokrajowcy

Tank you for making our 1st meal In Poland absolutlely memorable... we enjoyed it so much we’re come back for lunch. See sou next time! Delicious.
Randi Rittmaier Meg Barret.

I Polacy wyjeżdżający lub mieszkający za granicą, którzy promocję miasta rozumieją bardzo prosto

Bardzo ładna chatka, która mi się od razu podobała i właśnie tego tutaj brakowało, żeby każdy obcokrajowiec wiedział, że Polacy i Polska maja bardzo dobre i ładne jedzenie [...]Bożena i Zbyszek z Monachium

Jesteśmy zachwyceni, było bardzo gościnnie i smacznie na pewno tu wrócimy i dalej polecimy w krainie Baden-Württemberg.
Joanna z Karlsruhe i Krzysztof, Grażyna i Aga z Heidelberg

Chwile pożegnania z Ojczyzną osłodziliśmy smacznym, polskim jadłem. To miłe wspomnienie zawieziemy do Brukseli. I zapowiadamy powrót.
Ryszard Czarnecki i ekipa

Ludziom się tu po prostu podoba i są wdzięczni, że takie miejsce w Bolesławcu istnieje

Miód na serce, gdy się myśli, że są miłe miejsca, wiara w to co się robi gdy się wie, że są wspaniali otwarci ludzie- Opałkowa Chata jest miejscem dla przemyśleń i zderzeń różnych doświadczeń. Dziękuję pięknie za wino, smalec i żar, który od Was bije. Chylę czoła przed właścicielami. Zapraszam do BOK
E. Zbroja, 6 kwietnia 2006 PS Całuski wielkanocne

Czasami goście mają specjalne potrzeby

Pan Czesław B stwierdza kategorycznie, że brakuje mu śledzi! A przynajmniej ich zapachu! Błagamy o śledzie
(podpis nieczytelny)

Też byłem tu gościem i bardzo brakuje mi śledzi (nie ważne jakich) najlepiej w oleju (może być w occie) lub w śmietanie.
(Podpis nieczytelny)

Atmosferę Opałkowej Chaty tworzą jej klienci, właściciele dbają o nią profesjonalnie, z wielka wprawą i uważnie. Cała reszta w Księdze Gości, która traktowana jest, według słów Rafała Klimka, jak największy skarb.

Wideo z koncertu

Na trzecie urodziny Opałkowej Chaty zagrał Bartek Miarka z zespołem. Zapraszamy do obejrzenia fragmentu piątkowego koncertu.

(informacja GF/KG)