Nasi żołnierze w Kosowie: kolejne patrole w ramach PKW KFOR

Nasi żołnierze w Kosowie: kolejne patrole w ramach PKW KFOR
fot. por. Damian Antonik Obok kosowskich funkcjonariuszy i polskich policjantów – w ramach międzynarodowych struktur EULEX – za utrzymanie spokoju w Kosowie odpowiadają również żołnierze polskiego kontyngentu wojskowego.
istotne.pl wojsko, 10bkpanc, 23śpa, misja, kosowo, kfor, michał fedorowicz

Kosowo kilkanaście lat po wojnie sprawia wrażenie kraju spokojnego i bezpiecznego. Ale to mogą być tylko pozory. Niektóre obszary to enklawa przestępczości zorganizowanej. Dlatego żołnierze kompanii manewrowej wspierają polskich policjantów poprzez demonstrowanie swojej obecności militarnej na terenie Kosowo. Jego stałym elementem jest codzienna służba patrolowa, która realizowana jest nie tylko po bezdrożach górzystych terenów Kosowa, ale także w terenie zurbanizowanym.

Przygotowanie do każdego patrolu przebiega w bardzo określony sposób. – Sprawdzam przygotowanie żołnierzy uczestniczących w patrolu. Określam cel patrolu i postępowanie w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowych – mówi dowódca jednego z patroli ppor. Michał Fedorowicz.

W czasie patrolu realizowanego w terenie miejskim bardzo ważne jest wcześniejsze zapoznanie się z systemem ulic, charakterystyką osiedli, z typem zabudowy w ciągach handlowych czy części peryferyjnych. W strefie działań patrolowych istnieje kilkanaście punktów, które należy monitorować. Często dojazd do tych punktów jest utrudniony przez duże natężenie ruchu, zły stan nawierzchni czy nasypy ziemne. Dlatego uwagi przekazane przez żołnierzy, którzy służyli w poprzedniej zmianie okazały się bardzo pomocne.

W ostatnim okresie nie odnotowano żadnych negatywnych incydentów wobec polskich żołnierzy. Pomimo to prowadzenie patroli w terenie miejskim jest opatrzone dużym ryzykiem. Wysokie temperatury wpływają na utrzymanie koncentracji kierowców w trakcie wielogodzinnej jazdy po zatłoczonych ulicach miasta. Mieszkańcy Kosowa stwarzają stałe zagrożenie na drodze. Specyfika poruszania się po lokalnych drogach znacznie odbiega od przyjętych standardów bezpieczeństwa funkcjonujących w Polsce. – Bardzo ważnym elementem każdego patrolu jest utrzymywanie stałej łączności radiowej. Zawsze wymieniam krótkie informacje pomiędzy dowódcami poszczególnych pojazdów w zakresie zagrożeń, spostrzeżeń. Stawiam im zadania. Ułatwia nam to poruszanie się w zatłoczonym miejskim środowisku – dodaje ppor. Michał Fedorowicz.

Mieszkańcy Kosowa wielokrotnie dziękowali żołnierzom polskim za ich służbę. Podanie ręki, szczery uśmiech na twarzy czy słowa uznania kierowane nawet w języku polskim wydają się dowodami życzliwości i aprobaty dla ich obecności w Kosowie.

por. Damian Antonik/ii