Osobisty trener sukcesu

Osobisty trener sukcesu
fot. Grażyna Hanaf Wybór przedmiotów maturalnych, uczelni, kierunku studiów – to poważne, życiowe decyzje. Jak je podjąć, by były własne? Jak odnieść sukces i dokonać wyboru, który wypływa z naszych potrzeb, a nie życzeń otoczenia, rodziny czy własnych kompleksów?
istotne.pl i lo, magdalena, coaching, choma

Uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego wzięli udział w warsztatach trenerskich (coachingu). Warsztaty skierowane były do młodych ludzi, którzy stoją przed wyborem własnej drogi życiowej. W dokonaniu wyboru pomagała uczestnikom osobista trenerka – Magdalena Choma.

Trenerka i coach biznesu zaplanowała warsztaty dla uczniów drugich klas licealnych, bo uważa, że w tym momencie uczniowie podejmują najtrudniejsze wyzwanie: określają swoją przyszłość. Pamiętając własne wahania i dylematy z tego okresu, postanowiła zaproponować uczniom life coaching – osobisty trening.

Czym jest coaching? To rodzaj treningu psychicznego. Można go porównać do wykonywania ćwiczeń fizycznych z osobistym trenerem. On mówi, jakie ćwiczenia mogą się nam przydać, ale to my musimy określić, które partie ciała chcemy zmienić, oraz, co najważniejsze, musimy sami wykonać całą pracę, by nastąpiły zmiany.

Podczas treningu pracuje się zawsze indywidualnie. Na początku spisuje się honorową umowę z trenerem. I on, i osoba trenowana muszą określić zasady, których będą się trzymać. Jedną z nich jest najczęściej gwarancja dyskrecji. Ale dla każdej osoby co innego jest ważne. Potem zaczynają się zajęcia indywidualne. Ogólnie polegają one na określeniu celu zajęć i celów, jakie chciałaby zrealizować w przyszłości. To tylko pozornie wydaje się łatwe. Cel musi być mierzalny w czasie i realny. Niektórzy maja kłopoty właśnie z odpowiedzią na podstawowe pytanie: Co chcę robić w swoim życiu i kim chcę być?

fot. Grażyna Hanaf

Magdalena Choma mówi, że, według jej osobistych odczuć, uczestnicy mieli czasem trudność, by uwierzyć, że wszystko jest w ich rękach i że mają cały potencjał, żeby zrobić wszystko, o czym marzą.

Podczas zajęć najbardziej zaskakuje właśnie to, że życie należy do nas. Więcej – że tak naprawdę jedynie my mamy na nie wpływ. A dobre pomysły i rozwiązania od dawna siedziały w naszych głowach, tylko nie wierzyliśmy w to lub nie dawaliśmy im zielonego światła.

Za pomocą testów, gier, rozmów, wywiadu i innych rozmaitych technik uczestnik coachingu zmienia swoje podejście do problemów. Zaczynają się one zmieniać w zadania do wykonania, przestają być barierami nie do przejścia. Zamiast określenia „niemożliwe” zaczyna się mówić: „trudne lub nie do szybkiego zrealizowania, wymagające bardzo wytężonej pracy”. Wszystko to dlatego, że podczas treningu określa się własną, a nie cudzą drogę w życiu. Trudne lub wręcz niemożliwe jest realizowanie cudzych marzeń lub planów w naszym życiu. Ale kiedy dowiadujemy się, czego my sami chcemy i potrzebujemy, zapanowanie nad swoim życiem jest łatwe i sprawia przyjemność.

Uczestnicy na samym początku nie wiedzieli w ogóle, z czym będą mieli do czynienia. – Na początku nie wiedziałam, na czym tak dokładnie polega coaching, i nie wiedziałam, czego się spodziewać po tych zajęciach – mówi Dominika. – Myślałam, że to są zajęcia, które pokierują mnie na drogę, która pomoże mi się przygotować do dalszej edukacji. Warsztaty bardzo mi się podobały. Żałuję, że już się skończyły. Ćwiczenia i zajęcia z Magdą były jak rozmowa z przyjacielem. Zmieniły moje podejście do życia. Patrzę na różne sprawy z innego punktu widzenia. Dzięki zajęciom udoskonaliłam swoje ja.

fot. Grażyna Hanaf

– Ja chciałam ogólnie popracować nad sobą, spróbować czegoś nowego. Warsztaty odebrałam naprawdę bardzo pozytywnie, ponieważ pani Magda jest bardzo miłą, godną zaufania i sympatyczną osobą. Bardzo zaangażowaną w to, co robi. Na pewno moje nastawienie jest bardziej pozytywne po warsztatach – dodaje Natalia.

Magdalena Choma jest bardzo zadowolona z przeprowadzonych warsztatów. Coaching nie jest jeszcze zbyt popularną metodą i wiedza o nim w mniejszych miastach nie jest duża.

– Jestem zadowolona, że to zrobiłam – mówi Magdalena Choma. – Cieszę się, że podjęłam tę próbę w Bolesławcu, gdzie temat coachingu jest, mam wrażenie, jeszcze nowym zagadnieniem. Lubię wyzwania. I to było jedno z nich. Mam wrażenie, że osoby, z którymi pracowałam, które chciały wziąć udział w tych spotkaniach, skorzystały. I każdy wziął coś innego dla siebie. I to jest fascynujące. Ponieważ każdy wybiera dokładnie to, czego potrzebuje. Ludzie, z którymi pracowałam, mają ogromny potencjał, zapał i chęć parcia naprzód, choć czasami nie było to łatwe. Nie poddawali się, konsekwentnie szli w obranym kierunku. I to jest piękne.

Głównym celem i ideą coachingu jest to, że każdy z nas może zmienić otaczającą go rzeczywistość. Zmiany należy zacząć od siebie, pamiętając, że „decyzja, którą podejmujesz, droga, którą wybierasz, nie jest ani lepsza, ani gorsza. Jest Twoja” (przysłowie buddyjskie).


Magdalena Choma jest absolwentką Uniwersytetu Wrocławskiego. Ukończyła Wydział Nauk Społecznych (kierunek socjologia) oraz studia podyplomowe w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu (zarządzanie zasobami ludzkimi) oraz w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie (filia Wrocław) – specjalność trener i coach biznesu. Jest w trakcie certyfikacji ICF (International Coach Federation) na dyplomowanego coacha.

(informacja Grażyna Hanaf)