Lista Nowaka przepadła

Lista Nowaka przepadła
fot. Krzysztof Gwizdała Miejska Komisja Wyborcza w Bolesławcu odmówiła rejestracji listy kandydatów do Rady Miasta Komitetu Wyborczego Wyborców Bogusława Nowaka w okręgu wyborczym nr 2.
istotne.pl wybory, bogusław nowak

O sprawie informowaliśmy 26 października w materiale „Kłopoty z rejestracją kandydatów”. Wiadomo już, że na mocy uchwały Miejskiej Komisji Wyborczej w Bolesławcu z 27 października br. Komitetowi Wyborczemu Wyborców Bogusława Nowaka odmówiono rejestracji listy kandydatów do Rady Miasta w okręgu wyborczym nr 2. W uzasadnieniu dokumentu można przeczytać:

W dniu 22 października 2010 r. Komitet Wyborczy Wyborców Bogusława Nowaka zgłosił do rejestracji listę kandydatów na radnych Rady Miasta Bolesławiec w okręgu wyborczym nr 2. Na liście tej, pod pozycją nr 5, wpisano Pana Mariusza Grzegorza Lickiewicza. Miejska Komisja Wyborcza w Bolesławcu stwierdziła, że wyżej wymieniony nie figuruje w rejestrze wyborców miasta Bolesławiec, co […] oznacza, że nie posiada prawa wybieralności […].

Lickiewicz zameldował się na pobyt stały w Bolesławcu 25 października br. Tego dnia został też wpisany do rejestru wyborców w Gminie Miejskiej Bolesławiec. Jednak według Komisji, „wada zgłoszenia, polegająca na tym, że Pan Mariusz Grzegorz Lickiewicz w dniu 22 października 2010 r. (dniu zgłoszenia listy kandydatów na radnych) nie był wpisany do rejestru wyborców w Bolesławcu, a jego pisemne oświadczenie o wyrażeniu zgody na kandydowanie oraz o posiadaniu prawa wybieralności do Rady Miasta Bolesławiec w części dotyczącej posiadania biernego prawa wyborczego było nieprawdziwe, nie została usunięta [podkreślenie MKW w Bolesławcu – przyp. red.]”.

– Nasz sztab nie miał problemów. Zostało to zrobione profesjonalnie. Jak ktoś nie umie zarejestrować listy, to można wątpić, czy poradzi sobie z administracją publiczną – komentuje Piotr Roman, prezydent Bolesławca.

– To ewidentne niedopatrzenie sztabu wyborczego Bogdana Nowaka. Przykra sprawa dla wszystkich kandydatów z list Nowaka. Zmniejsza to ich szanse na wejście do Rady Miasta. Również eliminuje możliwość zostania radnym Bogdanowi Nowakowi, który chciał startować i na radnego, i na prezydenta – mówi Dariusz Kwaśniewski, kandydat PO na prezydenta.

– Trzeba poważnie traktować wyborców. Wybory to nie tylko reklama, mimika i dobre odgrywanie roli. Cała sprawa jest dowodem na to, w jaki sposób traktuje się mieszkańców miasta – komentuje Grzegorz Kunecki, kandydat PSL na prezydenta.

– Ze strony SLD współczujemy Bogdanowi, ale sztab jest sam sobie winien. Mamy nadzieję, że to nie zniechęci go do dalszej działalności – mówi Józef Król, kandydat SLD na prezydenta Bolesławca.

– Nie będę tego komentować. To jeszcze nie jest ostateczna decyzja. Proszę rozmawiać z szefem sztabu – powiedział Bogusław Nowak, kandydat na prezydenta.

Komitet Nowaka ma trzy dni na odwołanie się od uchwały MKW w Bolesławcu. – Będziemy się odwoływać – zapowiada Bernard Łętowski, szef sztabu Nowaka.

(informacja ii)