Dziesiąta Bałkańska Festa

Dyskusja dla wiadomości: Dziesiąta Bałkańska Festa.


  • Anonim (ANGpkw), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Piekny gest w kierunku Pana Albina. Brawo!
    Nasza Bożenka wygląda piknie.
    Pieknie dziękujemy jej za pokazanie zespołu z Serbii w Ocicach. To było dopiero wydarzenie!

  • Anonim (A7bIcK), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobry Boże, znowu te nieszczęsne świńskie trupy na żerdziach, makabra, jak można piec takie całe zwierzę, wygląda jak zmasakrowane zwłoki, ot, to mi dopiero kultura, nie jestem przeciw mięsożercom, ale co innego kotlet, który wygląda jak kawałek pokarmu a co innego takie umordowane zwierzę w całości, po co ta głowa, uszy, ryj, przecież i tak nikt tego nie je, to jest straszna makabra w złym guście.

  • Anonim (AN0WDA), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego między innymi nie wymieniono Józefa Pokładka - na zdjęciu pierwszy z lewej, prawa ręka JWP Piotra Romana i ks prałata Józefa Gołębiowskiego? Anonim czepia się świni i jej ryja. Jak widać lubi ryć - chyba ma z tego jakieś pieniądze?

  • Anonim (AN0AYj), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cóż toza chora propaganda pani bożenki... ? W tekście o żadnych Ocicach nie ma wzmianki. A może to samouwielbienie :).

  • Anonim (A7bIcK), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Weź się schowaj, dobra, jak nie masz nic mądrego do powiedzenia, po prostu razi mnie trup zwierzęcia zmasakrowanego i razi mnie jak można brać do ust coś co nie przypomina jedzenia tylko zwłoki i razi mnie jak można celowo zachowywać wygląd żywego zwierzęcia piekąc je i mieć apetyt TO, jeść. Masakra, masakra.

  • Anonim (d9aB4t), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Festa była poświęcona Albinowi Kuleszy, Bolesławowi Mareckiemu i Franciszkowi Bachórowi - inicjatorom i organizatorom pierwszej Festy, a Pani Bożena jako sołtys wsi Ocice była bardziej gospodynią koncertu niż organizatorka czy osobą, która zespól sprowadziła do Ocic, niemniej koncert był przedni.

  • Anonim (ANGWlS), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdyby nie gościnny i otwarty gospodarz to nijak nie wejdziesz na posesje.
    Tak już po prostu jest.

  • Anonim (ANGWlS), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oj oj pachnie mi tu paskudną zazdrością... I ot KULTURA.
    Świnki smakowały, a polane rakiją jeszcze bardziej.

  • Anonim (A7bIcK), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ohydne, prymitywne żarcie, aż mdli, fuj, Roladka z łososia z roszponką, tortelini z mozarellą, curito, tort szwwarcwaldzki itp, to mozna jeść, ale żeby takie coś, fuj.

  • Anonim (ArCSOJ), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    No niestety jest to częsta przypadłość w naszych czasach że przypisujemy sobie zasługi i dokonania innych ludzi. Można nazwać to pasożytnictwem.

  • Anonim (ANGWlS), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lucjanku zanim ocenisz, to wstrzymaj jęzorek.

    Organizatorzy i gospodarze zgrali się robiąc fajną robotę z korzyścią dla mieszkańców Ocic i Bolesłąwic i niech tak zostanie.
    A ty tymczasem plątaj się paćkaj się w swoim błotku.

  • Anonim (ANGHOZ), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie zgrywaj wielkiej arystokratki. Jedź za granicę i tam popisuj się tym swoim źarciem. Na pewno wpierniczasz pasztetową, chcesz tu na forum się popisać, co ty nie jesz. Ja uwielbiam jeść, upieczonego, chrupiącego świniaczka, mniam, a później paluszki oblizać. To jest jedzonko!

  • Anonim (A7bIcK), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    O bogowie, co za głupota, "świniaczka"-wszystko jasne, to jest pasza prymitywa a nie jedzenie, nie trzeba za granicę jechać, zeby jeść kulturalnie i estetycznie, w tym kraju większość ludzi odżywia się tak jak ja a nie obżera się świńskimi zwłokami, powtarzam, nie mam nic przeciwko osobom jedzącym mięso, ale odpowiednio przyrządzone a nie w taki makabryczny sposób, mam pewność jednakże iż niczego nie jesteś w stanie pojąć, nie rozumiesz o czym piszę, więc daruj sobie, co zaś do "pasztetowej" to z całą pewnością ty ją "wpierniczasz na co dzień i nie znasz lepszego jedzenia skoro wieprzowy trup w całości budzi twój apetyt, mój apetyt może zadowolić pasztet z królika z figami i winogronową galaretka szampańską, a nie pasztetowa, żal mi ciebie, doprawdy, te potrawy o których ja piszę i które samodzielnie przyrządzam, nie są wcale "zagraniczne ", ani drogie. Są dostępne dla każdego i estetyczne, co ważne, maja wygląd pysznego dania, pobudzają zmysł estetyczny i smak, na talerzu wyglądają jak artykuł spożywczy, a nie jak zmasakrowane zwierzęce zwłoki.

  • Anonim (A7bIcK), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zal mi ciebie, "świniaczek", nic dodać, nic ując, określasz się doskonale, pasztetówka na pewno ty nieszczęśniku "wpierniczasz" na co dzień, i nie znasz normalnego jedzenia, jakie jedzą ludzie na co dzień, dlatego pozerasz świńskie trupy, to co ja jem, jedza miliony ludzi, estetycznie i apetycznie, ale jak ktos nigdy niczego dobrego do jedzenia nie widział to byle co "wpierniczy". ŻENADA.

  • Anonim (ANUuBq), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Świniaczek, to normalne jedzenie i nie tylko dobre, a pyszne jedzenie. Wpierniczaj, to swoje byle co. A ja rozkoszuje się w tej chwili smakiem, podwędzonej, smacznej, szyneczki. Mmm, to jest przepyszne. A, co tam, jeszcze jeden plasterek szyneczki, nie mogę się powstrzymać.

  • 1
  • 2