Wielodzietność nie zaraża, przyjmijcie nas pod swój dach

Dyskusja dla wiadomości: Wielodzietność nie zaraża, przyjmijcie nas pod swój dach.


  • anonim (AN0f4E), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    I tu pan Roman, kandydat na prezydenta miasta może się teraz wykazać.

  • anonim (qfwTD), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dyrektor MZGM też może się wykazać. Może na niego zagłosują.

  • MartaE (Aim1ui), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego rodzina miałaby spłacać zadłużenie po poprzednim lokatorze? To jakiś absurd. Przecież mieszkania komunalne sa dla osób niezamożnych. Sa osoby, które mieszkań komunalnych nie szanuja. Robia burdy, demoluja klatki schodowe i im mieszkanie się należy. A osoba z niepełnosprawnymi dziećmi nie ma szans na mieszkanie. Kompletny absurd.

  • anonim (hjcNG), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    może tp straszne, ale ja się nie dziwię ludziom, którzy nie chcą wynajmować mieszkania rodzinie z 5 dzieci z czego dwojka niepełnosprawnych - ci państwo mają słabą sytuację finansową, jaka jest gwarancja, że będą płacili wynajem i rachunki, że za moment nie okaze się, że właściciel nie dość że będzie musial ich utrzymywać to jeszcze nie bedzie mógł sie pozbyc lokatorów - bo dzieci, bo nie maja gdzie itd.. trzeba brac pod uwagę obie strony. tym państwu powinna pomóc gmina - udostępnic mieszkanie komunalne, w które nie bedą musieli ładować kupy kasy żeby się wprowadzić - podejrzewam, że osób w podobnej sytuacji jest znacznie wiecej, wiec moze byc ciezko cos znalezc, pomóc tym konkretnym a pozostałym kazac czekac na swoją kolej tez ciężko..

  • Do anonima (e3aXZU), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drogi anonimie. Dlaczego wysnowasz teorie że rodzina ma słaba sytuację finansową ? Bo ma piątkę dzieci ? Bo są dzieci niepełnosprawne ? Tu nigdzie nie pisze że niestać tych państwa na wynajem i opłacanie rachunków. Przecież wynajmują jednak dom czyli są wypłacalni . Problemem jest brak umowy najmu i źle traktowanie przez właściciela a nie zadłużanie w najmie. Nie dorabiajmy teorii że ich napewno nie stać .
    W dzisiejszych czasach nie wszystkich stać na kupno mieszkania. Dostać kredyt też nie jest tak łatwo a w dobie tego co się dzieje wkopać się w zadłużenia to nie sztuka.
    Miasto daje ciała po całej linii . Ale u nas ręką rękę myje .

  • anonim (wo9yz), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Miasto za panowania obecnego jeszcze starosty zmieniło przepis przyznawania mieszkań(jak dobrze pamiętam było to w 1994 roku),że o mieszkanie z zasobów komunalnych mogą się starać osoby zamieszkujące co najmniej 5 lat w Bolesławcu,a nie jak było poprzednio zameldowane.I teraz widać butę Rady Miasta i prezydenta,którzy przez kilkanaście kolejnych lat nic w tym kierunku nie zrobili.Pamiętam czasy kiedy obecnie panujący prezydent jeździł do telewizji w Warszawie i zapraszał do zamieszkania w naszym mieście.Wiadomo,że osoby przyjadą nie biedne,którym trzeba dać mieszkanie miejskie tylko tacy,którzy to mieszkanie kupią lub wybudują i jeden problem z głowy.Teraz wyjściem z tej sytuacji jest zmiana ustawy odnośnie przydziału mieszkań,a i od razu przybędzie mieszkańców w mieście.

  • anonim (hjNQl), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    [raniący komentarz]

  • Młoda Mama (hjJh7), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam się. Mi nikt niczego nie dał. Na wszystko ciężko zarobił sama. Skąd w ludziach myslenie, żeby ciągle wyciągać rękę- bo mi się należy...

  • mieszkaniec bolesławca (euu4Gq), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (hjNQl) napisał(a):

    [raniący komentarz]

    trafny komentarz. na wynajęcie domu ich stać to i na ratę kredytu też, a nie muszą mieszkać w bolesławcu gdzie mieszkania są naprawdę drogie (WYNAJEM JAK I KUPNO). Poza tym jeśli pracuja sa wypłacalni , maja piątkę dzieci i 500+ to czemu nie zainwesować i kupić mieszkania, bo na mieszkanie + w tym mieście raczej nie ma co liczyć (a szczególnie na cokolwiek w tej PL) , a co do Prezydenta i mieszkań komunalnych powinien zajać się tą sprawą i w dzisiejszych czasach aż śmiech że miasta nie stać wyremontować takich mieszkań za tak smieszne pieniadze (więcej pieniedzy przepuszczaja na święcie B-ca, czy tym podobnych pomysłów - no a ile idzie do kieszeni urzędasów z racji premii i innych przywilejów)

  • xx (hjN7X), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Są mieszkania komunalne warto się starać o nie, takie same są we władaniu gminy … na wynajętym meldunek , z tym to już problem raczej nierealne. Ciężki temat ale warto pytać po urzędach , może się uda.

  • mi (ALxJx1), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może zwrócić się do Caritasu?

  • anonim (wo9yz), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy Wy czytacie że zrozumieniem artykuł jak i komentarze.Nikt niczego za darmo nie chce.Pisze,że są dzieci niepełnosprawne to w jaki sposób raty kredytu skąd ten kredyt.Z zasobów komunalnych nie mogą się na chwilę obecną starać,bo jest uchwałą,że musi się spełnić pewne warunki,a jednym z nich jest zamieszkiwanie co najmniej 5 lat w Bolesławcu.A w jaki sposób skoro kółko się zamyka,bo nie ma chętnych na wynajem,a ceny u nie których są prawie takie same jak we Wrocławiu. Pytam się dlaczego oni mają mieszkać po za Bolesławcem,bo co dzieci niepełnosprawne komuś w mieście przeszkadzają.Tym bardziej powinni tutaj zamieszkać,żeby mieli ułatwiony dostęp do lekarzy czy wyjazdy z dziećmi na rehabilitację czy specjalistów.Widzę,że są tutaj ludzie bardzo pozbawieni empatii do drugiego człowieka.

  • anonim (qfwTF), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (wo9yz) napisał(a):

    Miasto za panowania obecnego jeszcze starosty zmieniło przepis przyznawania mieszkań(jak dobrze pamiętam było to w 1994 roku),że o mieszkanie z zasobów komunalnych mogą się starać osoby zamieszkujące co najmniej 5 lat w Bolesławcu,a nie jak było poprzednio zameldowane.I teraz widać butę Rady Miasta i prezydenta,którzy przez kilkanaście kolejnych lat nic w tym kierunku nie zrobili.Pamiętam czasy kiedy obecnie panujący prezydent jeździł do telewizji w Warszawie i zapraszał do zamieszkania w naszym mieście.Wiadomo,że osoby przyjadą nie biedne,którym trzeba dać mieszkanie miejskie tylko tacy,którzy to mieszkanie kupią lub wybudują i jeden problem z głowy.Teraz wyjściem z tej sytuacji jest zmiana ustawy odnośnie przydziału mieszkań,a i od razu przybędzie mieszkańców w mieście.

    Myślę, że zmienili ustawę, bo niektórzy mieszkańcy Bolesławca czekali latami na mieszkanie, a ci którzy mieli cały dom na wiosce, tylko się meldowali w mieście i dostawali duże mieszkania, które wykupili za niską cenę. Oczywiście dom zapisany na rodziców, czy dziadków. Po ich śmierci wynajmowany, lub sprzedany i kupno następnego mieszkania w mieście do wynajęcia.
    To, że przybędzie mieszkańców, nikogo nie ratuje, bo miejscowi nadal będą czekać na mieszkanie.
    Te dzieci to chyba nie są pięcioraczki, które były zaskoczeniem dla rodziny?
    Może rodzice tych Państwa lub dziadkowie mogliby jakoś zadziałać i zamienić się na większe mieszkania, żeby ulżyć wnukom i prawnukom.

  • anonim (hjcNG), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Do anonima (e3aXZU) napisał(a):

    Drogi anonimie. Dlaczego wysnowasz teorie że rodzina ma słaba sytuację finansową ? Bo ma piątkę dzieci ? Bo są dzieci niepełnosprawne ? Tu nigdzie nie pisze że niestać tych państwa na wynajem i opłacanie rachunków. Przecież wynajmują jednak dom czyli są wypłacalni . Problemem jest brak umowy najmu i źle traktowanie przez właściciela a nie zadłużanie w najmie. Nie dorabiajmy teorii że ich napewno nie stać .
    W dzisiejszych czasach nie wszystkich stać na kupno mieszkania. Dostać kredyt też nie jest tak łatwo a w dobie tego co się dzieje wkopać się w zadłużenia to nie sztuka.
    Miasto daje ciała po całej linii . Ale u nas ręką rękę myje .

    "nie mamy żadnych oszczędności" mówi wszystko, dla mnie to oznacza słabą stuacje finansową, w momencie utraty pracy, wypadku czegokolwiek zostają bez środków - niewielu jest ludzi którzy mogą czy chcą pozwolić sobie na utrzymywanie dodatkowych 7 osób - bo tym byłoby mieszkanie tych państwa w czyimś mieszkaniu, za które nie płacą ani najmu ani rachunków. trzeba brać pod uwagę różne okoliczności, w tym państwie lokator ma większe prawa niż właściciel. w tym wszystkim żal dzieci, bo nasi rządzący dali ciala po całości, powinno być zaplecze mieszkań dla właśnie takich ludzi, którzy pracują, starają się ale coś poszło nie tak, gdyby to byli patologicznie alkoholicy i nieroby to szybko dostaliby pomoc, nie tylko mieszkanie, ale i na mieszkanie, opał i inne zasiłki

  • Mama Kasia (e3abgk), miesiąc temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam. Pragnę wyprostować pewne sprawy które w komentarzach zostały poruszone.
    Piszecie drodzy internauci że mamy wziąć kredyt i kupić sobie mieszkanie . Z miłą chęcią byśmy to już dawno uczynili gdybyśmy mieli tylko ku temu możliwość . Niestety takowej nie mamy i już tłumaczę dlaczego.
    Po pierwsze banki nie dają z łatwością kredytów hipotecznych na np 500+ które tak wielu w oczy kuje , nie dają też na świadczenie pielęgnacyjne które otrzymuję na swojego niepełnosprawnego syna. Tak! Ja nie pracuję , musiałam zrezygnować z pracy i zająć się chorym dzieckiem. Dzieckiem które nie może samo funkcjonować i potrzebuje pomocy w egzystencji . Musiałam w raz z mężem obrócić nasze życie o 180* zrezygnować z wielu rzeczy i podporządkować się naszemu synowi po to by mógł w miarę normalnie żyć a w przyszłości by był jak najmniej zależny od innych w tym od łaski czy niełaski Państwa . Jego leczenie, rehabilitacja,terapia pochłania sporo funduszy . A oprucz niego jest jeszcze córka która też jest niepełnosprawna , też wymaga leczenia, monitorowania jej stanu zdrowia. Jak w takiej sytuacji jakikolwiek bank udzieli nam kredytu ? Nie wspomnę że przecież wymagane jest jakieś zabezpieczenie finansowe dla banku ....

    Ktoś tu wspomniał że skoro nie mamy oszczędności to mamy słabą sytuacje finansową . Owszem ! nie śpimy na pieniądzach , nie rozbijamy się samochodami ( żadnego nie mamy) z dziećmi do lekarzy jeżdżę pociągiem ponad 100 km w jedną stronę . Odmawiamy sobie wiele ale na to by opłacać regularnie rachunki i wynajem nas stać ....Szumnie wypominane nam 500+ jest przeznaczane w całości na dzieci. Bo to są ich pieniądze ,na ich potrzeby.

    Parę osób napisało że jeśli mnie nie stać to mam się nie pchać do Bolesławca . Ale dlaczego nie mogę TU mieszkać ? Tu się urodziłam ,tu urodziły się moje dzieci ...mamy meldunek . W Bolesławcu mamy swoich lekarzy ( min) przede wszystkim zamieszkanie w Bolesławcu ułatwiło by mi dostęp do specjalistów dla dzieci i siebie. Bo niestety ja też choruję , w przeciągu ostatnich dwóch lat mój stan zdrowia gwałtownie się pogorszył muszę kontynuować leczenie i ciągle być pod opieką lekarską . Mamy PPP do której mój syn jest zapisany i w każdy piątek ma zajęcia . Wożenie takiego dzieciaczka tam i z powrotem jest dla niego bardzo męczące .
    Zamieszkanie w Bolesławcu o wiele bardziej ułatwiło by nam po prostu życie.

    Pragnę poruszyć też kwestię dwóch ofert mieszkań które dostałam . Gdy było mnie stać na spłatę takich zadłużeń + remont to naprawdę już dawno mielibyśmy swoje małe ale własne mieszkanie . Więc pisanie nam że ofert nie przyjęliśmy bo mamy Bóg wie jakie wymagania jest niesprawiedliwe i przykro mi że tak jesteśmy oceniani.
    My naprawdę nie potrzebujemy wiele , chciałam wynająć choć trzy pokojowe mieszkanie to potencjalni wynajmujący po usłyszeniu że są dzieci i jakie to dzieci zamykają przed nami drzwi . Moje dzieci nie miały wpływu na to jakie się urodziły i my jako ich rodzice też niestety nie ....Ich niepełnosprawność została zdiagnozowana niedawno .
    Mieszkamy poza Bolesławcem te wyjazdy które mamy z dziećmi 3-4 x w tygodniu poza Bolesławiec są naprawdę bardzo męczące nie tyle dla nas co dla dzieci ...
    nie rozumiem dlaczego spotykam się z taką falą krytyki ? Nie siedzimy na garnuszku MOPS-u , nie pobieramy żadnych profitów oprucz tego 500+ na dzieci , nie mamy żadnych nałogów ...nie jesteśmy patologią ...staramy się żyć tak by nie przeszkadzać innym , w zgodzie . Ale może faktycznie gdyby któreś z nas miało problem z alkoholem albo miało by niebieską kartę inaczej każdy by podchodził ...

  • 1
  • 2