Potrącenie osoby niepełnosprawnej na pasach przy Alei Tysiąclecia

Dyskusja dla wiadomości: Potrącenie osoby niepełnosprawnej na pasach przy Alei Tysiąclecia.


  • slawek (ekhLNZ), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    codziennie jezdze do pracy tamtędy i swiatła swiecą się pomimo iz nie ma nikogo na pasach jak i przed nimi . ci co tam jezdzą juz nawet nie zwracają na te swiatła uwagi . druga kwestia zapalają się dopiero w momencie wchodzenia na pasy a kierowca nie ma mozliwosci zareagowac. piesi tez na przejsciu nie czekają na przejsciu skoro swiatła sie zapalają odrazu to po co czekac i ładują sie pod koła . te swiatła to porazka. sam sie wiele razy naciełem na tych pasach ale moje szczęście nic złego sie nie stało . to była tylko kwestia czasu i jeszcze nie raz bedzie taka sytuacja

  • Paulina (ekhqlm), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    slawek (ekhLNZ) napisał(a):

    codziennie jezdze do pracy tamtędy i swiatła swiecą się pomimo iz nie ma nikogo na pasach jak i przed nimi . ci co tam jezdzą juz nawet nie zwracają na te swiatła uwagi . druga kwestia zapalają się dopiero w momencie wchodzenia na pasy a kierowca nie ma mozliwosci zareagowac. piesi tez na przejsciu nie czekają na przejsciu skoro swiatła sie zapalają odrazu to po co czekac i ładują sie pod koła . te swiatła to porazka. sam sie wiele razy naciełem na tych pasach ale moje szczęście nic złego sie nie stało . to była tylko kwestia czasu i jeszcze nie raz bedzie taka sytuacja

    Zgadzam się , jeżdżę tam codzień i moim zdaniem jest bardziej niebezpiecznie niż było wcześniej , światła np włączają się nagle mimo że nikt na na pasy nie wchodzi przez co auta gwałtownie hamują , a piesi ( nie wszyscy oczywiście ) sądzą ze skoro są światła to wchodzą bez rozgladania się ... a swoją drogą pan na wozku zasuwa na nim konkretnie i tez kiedyś w ostatniej chwili zachamowalam bo wtargnął po prostu na pasy nawet się nie oglądając a wolno to nie było....to samo miejsce , na szczęście nic się nie stało wtedy...

  • 1234567890 (AN0CQy), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jadąc w nocy światła się zapaliły aż się wystraszyłem. No właśnie światełka świecą a na przejściu nikogo nie ma. Parodia. A może szła Brunchilda z Chojnika.

  • T (eltCDn), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pewnie poleci na mnie fala hejtu, ale podejrzewam, że gość na wózku jest sam sobie winien. Ci ludzie jeżdżą przeważnie tak jak im się podoba, za nic mając jakiekolwiek przepisy. Ja rozumiem, że raz wygodniej jest jechać ulicą, a raz chodnikiem, ale zmiana jednego na drugie beż żadnej sygnalizacji i pakowanie się pod koła jest kompletnie głupie.

  • krc (qfw21), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie to przejście barany jedne....

  • yyyy (AN0TyZ), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    T (eltCDn) napisał(a):

    Pewnie poleci na mnie fala hejtu, ale podejrzewam, że gość na wózku jest sam sobie winien. Ci ludzie jeżdżą przeważnie tak jak im się podoba, za nic mając jakiekolwiek przepisy. Ja rozumiem, że raz wygodniej jest jechać ulicą, a raz chodnikiem, ale zmiana jednego na drugie beż żadnej sygnalizacji i pakowanie się pod koła jest kompletnie głupie.

    Po części się zgdzam z Tobą. Po mieście jezdzi sobie taki dziadzia na takim wózeczku ale nie wiem dokladnie czy to on akurat tu jest poszkodowany ale jeśli tak to się nie dziwię że wpadł pod koła. Ile razy go widzialem na mieście czy jadąc autem, rowerem czy szedłem pieszo dziadek miał w dup*e innych i przepisy. Z chodnika na drogę z drogi na chodnik nie po pasach. Ja rozumiem że przepisy,że osoba niepełnosprawna.. ale bez przesady. Chodnik zawsze cały jego .. i teraz jest jak jest. Oczywiście wina będzie pewnie kierowcy. Teren zabudowany,pasy , sygnalizacja przejścia, dobrze oznakowane, nie zachowanie szczególnej ostrożności.

  • mieszkaniec bbbb (AE7bWX), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    slawek (ekhLNZ) napisał(a):

    codziennie jezdze do pracy tamtędy i swiatła swiecą się pomimo iz nie ma nikogo na pasach jak i przed nimi . ci co tam jezdzą juz nawet nie zwracają na te swiatła uwagi . druga kwestia zapalają się dopiero w momencie wchodzenia na pasy a kierowca nie ma mozliwosci zareagowac. piesi tez na przejsciu nie czekają na przejsciu skoro swiatła sie zapalają odrazu to po co czekac i ładują sie pod koła . te swiatła to porazka. sam sie wiele razy naciełem na tych pasach ale moje szczęście nic złego sie nie stało . to była tylko kwestia czasu i jeszcze nie raz bedzie taka sytuacja

    nie wiem czy jeżdżący samochodami wiedzą że jak się zbliżamy do przejść dla pieszych zwracamy szczególną ostrożność i zwalniamy a nie jedziemy 70 km/h bądź co mnie nie raz spotyka w tym mieście jadący widząc osoby przechodzący po pasach nawet nie hamują i przejeżdżają pieszym centralnie za plecami (nie zdążyłam zejść z pasów pchając wózek a Pani na skrzyżowaniu Chrobrego i Staroszkonlej przejechała mi centralnie za plecami). Ww przejśćie ja bym sugerowała w ciągu dnia oznaczyć światłami jak nie potrafią kierujący pojazdami przepuścić pieszych i zasuwają ile da licznik , a wieczorem niech sie palą światełka w jezdni

  • Monikaaa (euQV71), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    mieszkaniec bbbb (AE7bWX) napisał(a):

    nie wiem czy jeżdżący samochodami wiedzą że jak się zbliżamy do przejść dla pieszych zwracamy szczególną ostrożność i zwalniamy a nie jedziemy 70 km/h bądź co mnie nie raz spotyka w tym mieście jadący widząc osoby przechodzący po pasach nawet nie hamują i przejeżdżają pieszym centralnie za plecami (nie zdążyłam zejść z pasów pchając wózek a Pani na skrzyżowaniu Chrobrego i Staroszkonlej przejechała mi centralnie za plecami). Ww przejśćie ja bym sugerowała w ciągu dnia oznaczyć światłami jak nie potrafią kierujący pojazdami przepuścić pieszych i zasuwają ile da licznik , a wieczorem niech sie palą światełka w jezdni

    A co z Panimi, które pchają wózek i zapatrzone w sowje super wypasione smartfony, nawet nie patrzą co się dzieje tylko pchają wózek przed sobą i wchodzą na pasy nawet nie patrząć czy ktoś jedzie? Prawda leży po środku co niektórzy nie patrzą tylko wpychają sie na pasy bo to oni mają pierwszeństwo i tak samo w przypadku kierowców wyprzedzają jedni drugich nie patrząc czy ktoś jest na pasach.

  • xxx (ALxJkA), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Potwierdzam to co pisali przedmówcy jednak nie chciał bym nikogo bezpodstawnie krytykować, nie wiem tez czy chodzi o tego samego niepełnosprawnego ale często spotykałem jegomościa na wózku , który w nosie miał przepisy, wjeżdżał bezpośrednio pod jadące pojazdy tak jak by chciał aby coś w niego wjechało. Te wózki jeżdżą z prędkością roweru. Jak wjedzie beztrosko na pasy to kierowca nie ma szans na reakcję.

  • anonim (eltC24), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    1234567890 (AN0CQy) napisał(a):

    Jadąc w nocy światła się zapaliły aż się wystraszyłem. No właśnie światełka świecą a na przejściu nikogo nie ma. Parodia. A może szła Brunchilda z Chojnika.

    W zamku Chojnik, mieszkała Kunegunda

  • anonim (euIrwq), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nic nie zwalnia kierowcy z zachowania szczególnej ostrożności i stosowania zasady ograniczonego zaufania .... a ,że 1000- lecia jest idealną prostą bez ograniczeń to i sporo tu cwaniaków jak i "januszy czy szwagrów" kierownicy jeździ , jednemu szkoda zachamować bo oszczędza hamulce drugi musi na 2jce piłować motor żeby było słychać ,że jedzie motorem , 3ci ma rynne zamiast wydechu w gulfie 3 i też piłuje auto bo myśli ,że brzmi jak 6.3 AMG.. mieszkam niedaleko i poprostu za mało patroli za duże prędkośći w tym miejscu... niemówiąc o braku rozwagi kierowców bo szkoda hamować ,żeby ustąpić pierwszeńtwa czy umożliwić przejście nie wspomne też o zwykłej życzliwości i opanowaniu to ,że będziecie pałować auto żeby być w tym mieście w którym z punktu A do punktu B idzie sie pieszo 15 min... tak gnać autami... helikoptery kupcie to nie będzie trzeba gnać

  • czikita (ekh7zM), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    jadący wózkiem był w połowie pasów kiedy został potrącony, wiec to 100% wina kierowcy

  • anonim (AN0nOx), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To była kwestia czasu kiedy ten dziadek wjedzie komuś pod koła.
    Miał wszystkich gdzieś. Grzał ile mu fabryka dała i nie zważał na jakikolwiek przepisy.
    Mi udało się go nie rozjechać.Ale był nieprzewidywalny na drodze.

  • loki (A81IZN), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    krc (qfw21) napisał(a):

    To nie to przejście barany jedne....

    a owszem stary capie :)

  • anonim (ALxcKv), 6 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Te światła mają wadę te posty mają uzasadnienie ich obecność w tym mnie utwierdza
    Wchodząc na nie brak sygnału świetlnego w zależności z której strony
    Światła są dodatkiem zwiększającym bezpieczeństwo w tym wypadku
    Pasy zobowiązują obydwie strony do ostrożności
    Przy okazji bela ogłoszeniowa przy stokrotce zasłania i zwiększa ryzyko wypadku na przejsciu
    Po drugiej stronie jest drugi 5 metrów dalej.wystarczy jeden w bezpiecznym miejscu

  • 1
  • 2