Będzie ostra selekcja i system biletowy na SOR-ze?

Dyskusja dla wiadomości: Będzie ostra selekcja i system biletowy na SOR-ze?.


  • anonim (ANUt47), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pomysł świetny! Najlepiej wejść na się i pierd....ąć na podłogę, może się ktoś zainteresi.
    Kiedyś babę przywiozła karetka bo miała 145/100 , ja przyjechałem sam 205/125 i siedziałem na lawce

  • ZK Polska (ALxJrZ), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To dobry pomysł. Teraz mogą cię nie zauważyć na poczekalni i rżnąć głupa a jak będzie bilet to chociażby na ostatnim miejscu, ale przyjmą.
    Bilet koniecznie musi mieć datę i godzinę wystawienia aby rodzina w razie zejścia miała dowód rzeczowy

  • anonim (ekhqaq), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bolesławiecki sor to porażka wielo godzinne wyczekiwanie; pościel na łóżkach okropieństwo, brudne i śmierdzące, powinny być jednorazowe prześcieradła z flizeliny, świadomość tego ze przed tobą na tej pościeli leżał bezdomny ( nikomu nie ubliżając) albo zawszawiny zwiększa złe samopoczucie

  • anonim (eltCF2), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na pogotowiu z nagłym przypadkiem trzeba odstać minimum 4 godziny.

  • anonim (AE4gcl), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ostatnio w sobotę miałam "przyjemność" odczekać TRZY godziny na zastrzyk!!!Jedna pielęgniarka rejestrowała chorych do lekarza i obsługiwała gabinet zabiegowy.Porażka.

  • anonim (ANUbxl), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak, jak w banku??

  • anonim (AE4hgG), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Segregacja medyczna - selekcja - dr Mengele...

  • yoyo (dpfHYl), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie lepiej by było rzucać kostką??

  • Glp (ALlaYQ), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś też mnie odsyłano z SOR na górę do lekarza dyżurnego w tę i z powrotem , a ja z bólu nie mogłam wytrzymać, bo nie była to sytuacja zagrażająca życiu. W końcu musiałam się przeciwstawić i położono mnie na SOR. Ciekawe ile bym teraz musiała wyczekiwać przy takiej selekcji. Nic lepiej.

  • anonim (vk1YG), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AE4gcl) napisał(a):

    Ostatnio w sobotę miałam "przyjemność" odczekać TRZY godziny na zastrzyk!!!Jedna pielęgniarka rejestrowała chorych do lekarza i obsługiwała gabinet zabiegowy.Porażka.

    To akurat nie wina pielęgniarki że była tylko jedna . Zastrzyk nie jest ratowaniem życia . A jeśli według ciebie jest to następnym razem wezwie karetkę żeby cię na sygnale zawieźli na sor zrobić ci zastrzyk .

  • anonim (vk1YG), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ekhqaq) napisał(a):

    Bolesławiecki sor to porażka wielo godzinne wyczekiwanie; pościel na łóżkach okropieństwo, brudne i śmierdzące, powinny być jednorazowe prześcieradła z flizeliny, świadomość tego ze przed tobą na tej pościeli leżał bezdomny ( nikomu nie ubliżając) albo zawszawiny zwiększa złe samopoczucie

    Nie tylko bolesławiecki ... Im większe miasto tym gorzej . Jeszcze większe kolejki są w Legnicy a o Wrocławiu nie wspomnę . To jest problem całego systemu. Segregacja pacjenta to podstawa właśnie dla tego że jak ktoś przyjdzie sam i będzie źle się czuć a obok zostanie przywieziona karetka sraczka od tygodnia albo awanturujacy się pan miłośnik mocnych trunków to żeby wybór kolejności był oczywisty. Nie zawsze to co przywozi pogotowie powinno mieć pierwszeństwo plus problem z patola i pijaństwem któremu się wszystko należy . Lerzy gość pijany na przystanku. Policja czy straż miejska nie może go zabrać jeśli nie ma z nim kontaktu bo to może zagrażać jego życiu . Wiec przyjeżdża pogotowie i zabiera cuchnącego pana , który w szpitalu po paru kroplówkach odzyskuje świadomość i zaczyna " rządzić" . Izby wytrzeźwień w bolcu nie ma więc albo dołek albo znowu straż miejska czy policja i odwiezienie do domu . Następnego dnia ta sama osoba i ta sama sytuacja... Niestety to jest plaga polskich sorów i izb przyjęć . Nie wspomnę że taki pan ma komplet badań w tym często TK głowy czy RTG bo może chlejac się przewrócił i uderzył główka. Inni czekają w kolejkach na tk czy w poczekalni w wekendowy wieczór, nawet starsze osoby czy dzieci . O angażowaniu karetek do takich zdarzeń nie wspomnę . Do tego dochodzi wzywanie pogotowie i przychodzenie do szpitala z pierdolami które można załatwić spokojnie w przychodni po weekendzie lub następnego dnia rano ale po co się rejestrować w przychodni i czekać . Lepiej czekać pół nocy w szpitalu z bólem palca albo skaleczeniem opuszka od kuchennego noża krojąc chleb . I to są problemy których żaden rząd nie jest w stanie rozwiązać ... W Legnicy w szpitalu jest nawet licencjonowana ochrona która jest wynajęta do ochrony pacjentów i personelu przed przywożonymi ćpunami ,pijakami i przekazywaniu ich policji . Kto był w Legnicy czy Wrocławiu wie o czym mówię . Awantury na pożądku dziennym i to właśnie to jest chyba najbardziej chore .

  • Burak (vkany), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Będzie dobrze, czyli jeszcze gorzej jak jest.
    Jedyna recepta dla bolesławieckiego szpitala, to pogonić tych wszystkich lekarzy medycyny z wybitnymi specjalizacjami w pi.....du i przyjąć do roboty na nowych warunkach. A jak nie chcą to niech jadą do anglii. Świat się nie zawali.

  • Paweł (ALxJEg), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AE4hgG) napisał(a):

    Segregacja medyczna - selekcja - dr Mengele...

    Brawo za ukazanie swego IQ :)
    Segregacja w sensie ,kto najbardziej potrzebuje pomocy ,a kto moze poczekać.
    Ale i tak nie zrozumiesz

  • Paweł (ALxJEg), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najwiekszy problem ,to jest to,ze ludzie nie rozumieja polskich słów i dla niech RATUNKOWY oznacza ból reki u dziecka,czy inny ból kolana od tygodnia,albo inne olane problemy ze zdrowiem i nagle olsnienie: pójde na Szpitalny Oddział RATUNKOWY , to mnie jakis lekarz zobaczy ,moze jakie zdjecie zrobi lub leki przepisze.
    a do poradni,czy do rodzinnego ,to nie bo kolejki długie, nie chce sie ,a poza tym trzeba sie na jakies wizyty umawiać.

  • ali (AN0Yci), 2 tygodnie temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wina Ministerstwa Zdrowia i NFZ , brak odpowiedniego dofinansowania właśnie takich, najbardziej potrzebnych placówek. Nie powinno być tak że jeden lekarz np. Chirurg od rana jest na obchodzie, później na przychodni a czasem wpadnie na SOR, a tak właśnie jest u Nas. Sam byłem świadkiem że trzeba było czekać na jakiegoś specjalistę bo miał obchód.
    Dla czego w Łodzi, mieście gdzie mieszka ponad 800 tysięcy ludzi będąc z wizytą musiałem udać się po pilną pomoc do Stacji Pogotowia Ratunkowego na ul. Sienkiewicza, mój czas oczekiwania na wizytę to było 30 min z rejestracją? Dla tego że tego typu placówki powinny mieć specjalistów na miejscu 24 godziny na dobę.

  • 1
  • 2