Tajemnica miasta ceramiki

Dyskusja dla wiadomości: Tajemnica miasta ceramiki.


  • Anonim (AEr0ta), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko w tekscie proponuję używać nazw obecnie obowiązujących a nie obecnie bo jeśli ktoś dokona przedruku wyjdzie tak samo jak z "Polskimi Obozami Koncentracyjnymi " i pójdzie w świat że w Bolesławcu uśmiercani chorych psychicznie . Pobliska szkoła Policji ,w budynku obecnej "budowlanki" i teren na obrzeżach miasta to dobry teren do budowy strzelnicy by nie jechać daleko na zajęcia ,o innych aspektach nie będę spekulował.

  • Anonim (AEr0ta), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    ps."obecnie obowiązujących w opisywanym czasie "

  • Anonim (ArAXvt), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co mają "polskie obozy" wspólnego z tym tekstem?

  • Anonim (AjWoVh), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    świetny artykuł. Bardzo dobrze się go czyta. Pozdrawiam panie Pawle

  • Anonim (ArAXvt), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziękuje. Miło mi to słyszeć a raczej czytać. Bedą następne, mam nadzieje że równie ciekawe

  • Anonim (ApsmYa), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Świetny artkuł!!!
    à propos, może zainteresowałby sie Pan tematem muru, ktory otaczał "zapomniany cmentarz" i coś o nim napisał?
    Pamietam go jeszcze z dzieciństwa, a w latach 90-tych jakoś tajemniczo zniknął, pomimo swych niemałych rozmiarów.
    Ciekawe posesje którego z naszych lokalnych polityków teraz otacza....

  • Anonim (ArAXvt), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może, ale teraz chwilowo nie ma mnie w okolicach Bolesławca. Jak będę w okolicy to zrobie rekonesans i zobaczymy. Na razie w planach jest kolejny artykuł ale już nie o samym Bolesławcu

  • Anonim (e3aT4L), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    O tym wszystkim pisano już wcześniej. Nie ma tu zatem czegoś nowego, odkrywczego. To kompilacja dotychczasowych publikacji różnych autorów. Brak jest, aby któryś z poruszonych wątków, doprowadzony był do końca. Tekst taki, aby się nikomu nie narazić i aby się dobrze czytało.

  • Anonim (ArAXvt), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trudno jest doprowadzić wątek do końca jeśli od zakończenia wojny minęło kilkadziesiąt lat, a dokumenty jesli jakiekolwiek były to się nie zachowały. A czy inni autorzy pisali szerzej o akcji T4? Przede wszystkich od T4 trzeba zacząć i na jej podstwie rozpatrywać różne wątki. To, że już wcześniej o czymś się pisało nie zamyka drogi do dalszego poruszania tematu, szczególnie jesli "zapomniany cmentarz", który obecnie jest miejscem relaksu i rekonesansu Bolesławian skrywa kilka tysięcy mogił.

  • Anonim (vZuXB), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo ciekawy artykuł takich więcej!!!!!!!

  • Anonim (vrY0W), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo ciekawy jest temat klasztoru (tak to sie chyba nazywa) na przeciwko Carrefour.
    Gdzies w starych Niemieckich wzmiankach czytalam. ze tam byla kiedys lecznica / szpital. Warto sprawdzic czyje tak naprawde to jest i jaka jest prawdziwa historia tego obiektu i ogrodow.

  • Anonim (ArAXvt), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bolesławiec oraz pobliskie miasta i wsie skrywają wiele tajemnic. Np. nieopodal Zgorzelca miała miejsce katastrofa kolejowa po stronie NRD, niedaleko granicy. Ciekawe są też miejca które już nie istnieją

  • Anonim (e3aGgn), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Śmieszny jest nurt "odkrywania tajemnic". Zwykle są to rzeczy znane, wielokrotnie opisane. A obecnie mało atrakcyjne medialnie, bo historia mało kogo interesuje, a jeszcze mniej ludzi potrafi ją uprawiać naukowo. Z zastosowaniem właściwego aparatu badawczego, czyli przypisów, bibliografii, przytaczania zeznań autentycznych (a nie anonimowych świadków). I dlatego mamy takie hece jak złoty pociąg, czy zalew mało wartościowej literatury "skarbologicznej".

  • Anonim (ArAXvt), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Złoty pociąg" jest specyficznym rodzajem legendy, która jak na razie pozostaje tylko i wylącznie legendą, po mimo róznych półprawd i niby dowodów.

  • Anonim (ArAXvt), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z drugiej strony czy historię trzeba "uprawaić naukowo"? W dosłownym sensie? Należy ją jak najszerzej popularyzować, zachęcać do jej poznawania i przestania ucznia jej w szkołach w sposób typowo XIX - wieczny. Można ją poznawać i szerzyć w sposób ciekawy i interesujący, wręcz namacalny.

  • 1
  • 2