Bolesławiecki zespół Sumptuastic nagrał swój dawny hit po... hiszpańsku. Lider grupy Andrzej Janusz tak napisał o nowej wersji kawałka:
Na początku roku rozmawiałem z pewnym Hiszpanem, Alejandro z branży muzycznej. Temat zszedł na utwór „Niepokonani”, który napisałem ponad 20 lat temu. Zapytał mnie wprost, czy inspirowałem się hiszpańską muzyką lat 80.
Powiedziałem mu brutalną prawdę: w tamtych czasach na całą wieś było kilka kaset i parę płyt gramofonowych. O muzyce z Hiszpanii mogłem wtedy pomarzyć bardziej niż o Ferrari pod stodołą. 😄
Wspomniany Alejandro nie uwierzył. Bolesławianin:
Drążył dalej, czy może ktoś z mojego otoczenia słuchał takich klimatów. Tłumaczę więc, że wtedy zdobycie jakiejkolwiek muzyki graniczyło z cudem. Umawiałem się z panem ze sklepu, żeby przy nowej dostawie załapać się na jakąś składankę na kasecie.
Oraz uzupełnił:
Alejandro dalej swoje. Stwierdził, że „Niepokonani” są typowo hiszpańscy. Że mają ich romantycznego ducha, emocjonalny przekaz, a symbol przejścia przez rzekę na drugi brzeg to dla nich rzecz niemal święta.
Nie sposób było mu wytłumaczyć, że my, Polacy, też mamy romantyzm we krwi i symbole cięższe niż worek gwoździ. 😏
Finał tej historii? Sumptuastic nagrał „Niepokonanych” po hiszpańsku.
Jak Wam się podoba ta wersja? Wolicie tę od oryginału? Zapraszamy do dyskusji.