Napisał do nas Czytelnik:

Wstyd mi za ludzi, którzy wrzucili do lasu świadectwo swojej kultury.

I doprecyzował:

Zjazd z ronda, przy basenie, na Lwówek. Pierwszy skręt do lasu po prawej stronie. Jakieś 100 m od szosy.

O bałaganie, jaki ludzie zostawiają w różnych miejscach naszego powiatu, pisaliśmy na tych łamach wielokrotnie. Często też, gdy rzecz dotyczyła Miasta Ceramiki, prosiliśmy o komentarz w tej sprawie – czy to straż miejską, czy to Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Rozumiemy, że nie da się całkowicie wyeliminować tego problemu. Wiemy, że służby nie mogą dyżurować w jednym miejscu całą dobę.

Może warto więc PONOWNIE – zapewne arcynaiwnie – zaapelować do fanów spędzania czasu na świeżym powietrzu (i picia), żeby zabierali ze sobą swoje śmieci. Tym bardziej teraz, kiedy mamy już wiosnę i mieszkańcy powiatu z pewnością częściej będą wybierać się na spacery. I to nierzadko z małymi dziećmi.

Dzikie wysypisko w BolesławcuDzikie wysypisko w Bolesławcufot. Czytelnik