Do zdarzenia doszło 31 marca, koło godziny 11:00, w miejscowości Zebrzydowa. – Jechałem od strony Zgorzelca – relacjonuje Czytelnik.
Nagle mężczyzna zauważył, jak Volvo stacza się z górki.
Zgłaszający myślał, że kierowca wspomnianej osobówki zasłabł. Jak się jednak okazało, nie zaciągnął on po prostu hamulca ręcznego.
(Jak poinformował nas Czytelnik, mężczyzna z Volvo chwilę potem wybiegł za swoim autem, myśląc zapewne, że ktoś mu je próbuje ukraść).
Na szczęście auto przejechało drogę i… zatrzymało się na środku placu.
Nikomu nic się nie stało. Jak konkluduje Czytelnik, dobrze, że nic większego tamtędy wtedy nie jechało. Bo – jak dodaje – tiry lubią pruć na tej drodze.