Druga z trzech tegorocznych niedziel handlowych właśnie trwa. Sklepy są otwarte, promocje kuszą, a portfele czekają na opróżnienie.
To idealny moment, żeby zaszaleć na zakupach: czy to nowa para butów, czy zapas pierników na święta – dziś wszystko można kupić bez przeszkód.
Można powiedzieć, że to taki narodowy sport: sprint między półkami, maraton po galeriach, parkach handlowych i sztafeta przy kasach. A skoro zostały tylko trzy takie okazje w roku, to kto nie zdąży dziś, będzie musiał czekać aż do kolejnej niedzieli…
Wybieracie się dziś na zakupy, czy jesteście już po? A może nie robicie zakupów w niedzielę? Zapraszamy do dyskusji.
Przed godziną 11:00 w centrum Bolesławca, w okolicach tamtejszej galerii handlowej było jeszcze gdzie zaparkować 😉