Do zdarzenia doszło na odcinku autostrady A4 w kierunku Zgorzelca. – Kierujący zespołem pojazdów Iveco z naczepą najpierw uderzył w barierę energochłonną, po czym zatrzymał się w zatoce awaryjnej – relacjonuje st. asp. Aleksandra Pieprzycka z Sekcji Prasowej Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. I zaraz dodaje: – Kilka chwil później, włączając się ponownie do ruchu, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zahaczył lewym lusterkiem o tył naczepy pojazdu ciężarowego jadącego prawym pasem.
Funkcjonariusze, którzy zatrzymali sprawcę, szybko ustalili powód jego niebezpiecznych manewrów – miał on blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Rzeczniczka:
Jak wynika z ustaleń policjantów, całą trasę pokonywał z włączonymi światłami awaryjnymi, wjechał w bariery ochronne, a następnie doprowadził do kolejnej kolizji.
Kierowca, 52-letni obywatel Rumunii, został natychmiast zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Policjantka:
Jeszcze dziś zostanie doprowadzony do sądu w trybie przyspieszonym, gdzie odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Oraz podsumowuje:
Alkohol i kierowanie pojazdem to połączenie, które może prowadzić do tragedii. Jeśli widzisz na drodze kierowcę, którego zachowanie wzbudza niepokój, niezwłocznie powiadom Policję. Dzięki szybkiej reakcji można zapobiec nieszczęściu.