Do zdarzenia doszło w powiecie lwóweckim na Dolnym Śląsku w piątek 10 października. Tuż przed godziną 16, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim otrzymał zgłoszenie o wypadku w Krzewiu Wielkim. Ze zgłoszenia wynikało, iż kierujący samochodem osobowym marki Audi A6 potracił mężczyznę, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Poszkodowany siłą odrzutu wpadł do rowu – informuje lwowecki.info.
Poszkodowany to Paweł Kuryło, biegacz, który często promuje trzeźwość. Tym razem realizował ten cel, biegnąc dookoła Polski. Jak podaje Gazeta.pl, na miejsce wypadku przyjechała policja oraz zespoły ratownictwa medycznego. Biegacz trafił do szpitala, gdzie go przebadano. "Jak można uciec z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy?" – dopytywał Piotr Kuryło, brat poszkodowanego na Facebooku. Po dwóch godzinach policja dostała zgłoszenie, że w pobliskim lesie koło Miłoszowa płonie samochód. Ustalono, że to pojazd, którym potrącono biegacza. Następnie funkcjonariusze zatrzymali kierowcę. To 30-letni mieszkaniec powiatu lubańskiego. Asp. Olga Łukaszewicz z policji w Lwówku Śląskim podała, że mężczyzna był trzeźwy.