Uczniowie i nauczyciele Publicznej Szkoły Podstawowej im. Władysława Stanisława Reymonta w Warcie Bolesławieckiej hucznie uczcili pierwszy dzień wiosny. Piątek obfitował w wiele atrakcji przygotowanych dla całej społeczności szkolnej przez pedagoga szkolnego Marlenę Przybylską.

Uczniowie z klas I–III uczestniczyli w przygotowanych dla nich warsztatach plastyczno-edukacyjnych pod hasłem „Solidaryzujemy się i udzielamy wsparcia”, które odnosiły się m.in. do ważnego święta ustanowionego w 2005 r., przypadającego również 21 marca, czyli Światowego Dnia Zespołu Downa, noszącego potocznie nazwę Dnia Kolorowej Skarpetki.

Dzieci wykonywały prace plastyczne, rozwiązywały zagadki i rebusy. Oprócz tego szkołę odwiedzili strażacy oraz policjanci, którzy przypominali o zasadach bezpieczeństwa oraz prezentowali sprzęt, który okazał się niezwykłą atrakcją dla milusińskich.

Pierwszy dzień wiosny był także przyczynkiem do tego, aby wspomóc swoją tężyznę fizyczną, bo przecież wszyscy wiemy, że w zdrowym ciele zdrowy duch! Wszyscy uczniowie klas IV–VIII PSP w Warcie Bolesławieckiej uczestniczyli tego dnia w grach i zabawach na świeżym powietrzu.

Niewątpliwie największą atrakcją piątku był pochód, w którym uczestniczyła cała społeczność szkolna – począwszy od przedszkolaków, a skończywszy na najstarszych klasach. Wszystkie dzieci przygotowały piękne transparenty, kolorowe wiosenne stroje i wspólnie z nauczycielami i piosenką na ustach wyruszyły na długi spacer po Warcie Bolesławieckiej, aby przywitać wiosnę i oznajmić całej społeczności lokalnej, że nadeszła jedna z najpiękniejszych pór roku. Przechodniom rozdawano żonkile, tulipany i słodkości. Radości było co niemiara!

Dyrektor Szkoły Bożena Bondrow podziękowała serdecznie gronu pedagogicznemu oraz wszystkim dzieciom za to, że potrafili połączyć te dwa piękne i radosne święta. Wspólna zabawa stał się nauką i zachętą do wyrażania tolerancji, zrozumienia i akceptacji dla osób borykających się z zespołem Downa, okazją do zintegrowania, rozbudzenia pasji plastycznych oraz poprawienia tężyzny fizycznej.

I podsumowuje: – Kolejny raz okazało się, że należy łączyć przyjemne z pożytecznym, bo wspaniała zabawa może być nauką!