Sezon grzybowy powoli się kończy. Jednak przez kilka ostatnich tygodni miłośnicy zbierania grzybów doświadczali tzw. klęski urodzaju, natomiast lasy przeżywały istne oblężenie. W tym sezonie bezapelacyjnie królował borowik szlachetny.
Takiego wysypu tych smacznych grzybów nie grzybiarze nie pamiętają. Trafiając na odpowiednie miejsce w Borach Dolnośląskich, można było, na kilku metrach kwadratowych, znaleźć od kilku do nawet kilkudziesięciu sztuk tego przepięknego i smacznego grzybka.
Borowik szlachetny to bardzo smaczny i aromatyczny grzyb. Co ciekawe, należy do niewielu gatunków grzybów, które można spożywać nawet na surowo (bez obróbki cieplnej). Istnieje wiele przepisów jak przyrządzić tego grzyba. Jeden z ciekawszych to borowikowe carpaccio.
Wystarczy wybrać 2-3 młode borowiki szlachetne, oczyścić je, pokroić w cieniutkie plasterki, skropić oliwą z oliwek, skropić sokiem z cytryny, dodać odrobinę soli i świeżo zmielonego pieprzu. Można dodatkowo posypać je przyprawą oregano (na zdjęciu), płatkami parmezanu i gotowe.
Borowik szlachetny to przedstawiciel dużej rodziny borowików. Wszystkich z pewnością nie znacie, ale warto wiedzieć, że w tej rodzinie jest wielu przedstawicieli.
Oprócz jadalnych są też niejadalne lub trujące (np. borowik szatański lub purpurowy). Są też borowiki objęte ochroną i zakazem zbierania jak np. masłoborowik królewski. Zobacz grafikę poniżej:
Duża rodzina borowików
