Do Redakcji istotne.pl zwróciła się mieszkanka budynku przy alei Tysiąclecia 46 w Bolesławcu. Kobieta prosi o nagłośnienie problemów, z jakimi borykają się mieszkańcy tej nieruchomości.

W budynku mieszka 7 rodzin. Wokół budynku nie ma ogrodzenia oraz brak jest domofonu przy drzwiach wejściowych na klatkę schodową. Budynek jest położony w bezpośrednim sąsiedztwie lasu miejskiego, co według relacji czytelniczki, sprawia coraz więcej problemów.

Wcześniej, jak zaznacza kobieta, brak ogrodzenia nie stanowił większego problemu, ale ostatnio robi się tam coraz bardziej niebezpiecznie. Na terenie nieruchomości pojawiają się nieznajome osoby, podchodzą do budynku, pukają do okien i wchodzą na klatkę schodową, kradną.

Kobieta twierdzi, że zwracała się w tych sprawach do urzędu miasta i do TBS:

Pytałam w urzędzie miasta i mieli robić coś w tym temacie. Tym bardziej że jest to dzikie wejście do lasu.

Może ten post da odpowiednim osobom do zrozumienia, że musimy być odgrodzeni od lasu. To ostatnia kamienica przed Kruszynem. Nikt o nas tu nie dba. Nawet nie ma tu domofonu, tyle lat...

To śmieszne, a zarazem już niebezpieczne. Mówią w TBS, że mamy sami złożyć się i kupić domofon. Tylko dlaczego? Przecież płacimy remontowe, z którego nigdy nie skorzystali. Powinien być domofon i też nowe drzwi, ponieważ te obecne są zepsute i się nie domykają.

Drzwi wejściowe do budynku przy Tysiąclecia 46Drzwi wejściowe do budynku przy Tysiąclecia 46fot. Czytelniczka

Mieszkanka twierdzi, że doszło już do tego, że boi się wieczorami wyjść z domu wyrzucić śmieci. Oprócz tego coraz częściej podwórko i teren nieruchomości służy jako teren dojazdowy do lasu i wyjazdowy z lasu miłośnikom jazdy na crossach.

Czytelniczka:

Wjeżdżają przez nasze podwórko do lasu i z lasu z impetem przeróżne osoby na crossach, a tam dzieci są i nawet swobodnie na podwórku nie mogą przebywać. Też przez to jest strach, a jedzie na tym crossie i nie patrzy... Ale najbardziej chodzi o domofon i tych pukających po oknach zbirów. Oni spokojnie mogą wchodzić do naszej klatki i chodzić wszędzie wokół.

i dodaje:

Zapomnieli o nas. Nikt niczym tu się nie interesuje.

Las przy budynku na alei Tysiąclecia 46Las przy budynku na alei Tysiąclecia 46fot. Czytelniczka