Aktualizacja 11:23

Jeleniogórska policja oficjalnie o tragedii:

W zbiorniku wodnym w Wojanowie doszło do tragicznego zdarzenia. 27 lipca br. najprawdopodobniej utopił się 25-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego. Obecnie policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności jego śmierci.

27 lipca br., około godziny 19.15, policjanci z Karpacza zostali wezwani na żwirownię do Wojanowa, gdzie według zgłoszenia topiły się dwie osoby.

Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że dwóch mieszkańców powiatu karkonoskiego, w wieku 27 i 25 lat, około godziny 18.00 przyjechało na żwirownię z zamiarem kąpieli. Mężczyźni znaleźli, według nich, bezpieczne zejście do wody i weszli do niej. Niestety, okazało się, że 25-latek nie umiał pływać. Kiedy starszy z nich zauważył, że jego kolega zniknął pod wodą, postanowił mu pomóc, lecz nie był w stanie tego zrobić.

27-latka na brzeg wyciągnęli świadkowie zdarzenia i powiadomili służby ratunkowe. Na miejsce skierowano jednostki straży pożarnej wraz płetwonurkami, którzy rozpoczęli poszukiwanie drugiego mężczyzny. Jego ciało po około godzinie wyłowiono, jednak podjęte działania reanimacyjne nie przyniosły efektu.

Mundurowi dodają:

Ciało 25-latka zabezpieczono do sekcji sądowo-medycznej. Obecnie policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Policja apeluje o rozsądek i rozwagę: – W zbiorniku, w którym doszło do tragedii, jest całkowity zakaz kąpieli. Jest to zbiornik poprzemysłowy, bardzo niebezpieczny, nieprzygotowany do kąpieli. Każde wejście do wody może skończyć się tragicznie.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 27 lipca, w godzinach popołudniowych, na żwirowni w Wojanowie (powiat karkonoski). W pewnym momencie dwóch mężczyzn zaczęło się topić. Na miejsce wezwano służby.

Jak informuje jelonka.com:

Ratownicy medyczni przegrali walkę o życie 25-letniego mężczyzny, który był podjęty z wody przez straż pożarną na zbiorniku wodnym (...). Pomimo zaawansowanych czynności medycznych topielca nie dało się uratować.

Wcześniej ratownicy wydobyli z wody 27-latka. Ten został przekazany ratownikom medycznym.