Coraz bliżej wyborów parlamentarnych i coraz większe problemy z kupnem paliwa na stacjach PKN Orlen, Lotos i MOL w Bolesławcu. Paliwo pojawia się i znika. W środę 11 października przed południem na stacji PKN Orlen przy ulicy Zgorzeleckiej nie można było zatankować żadnego paliwa. Na dystrybutorach były naklejone kartki informujące o awarii dystrybutorów. Podobna sytuacja była na Orlenie przy al. Tysiąclecia, choć tam dostępny był jeszcze LPG.
Tylko LPG można było kupić na stacji paliw Lotos przy ulicy Zgorzeleckiej. Nie było benzyny ani oleju napędowego. Natomiast na stacji MOL przy ulicy Kościuszki nie można było kupić oleju napędowego, zarówno w tej tańszej, jak i droższej wersji. Była dostępna benzyna 95 i LPG.
W środowe przedpołudnie pełna oferta paliw była dostępna na stacjach innych koncernów w Bolesławcu, ale ceny były wyższe od kilku do kilkudziesięciu groszy na litrze.