Kolejne materiały opublikowano w piątek, 11 lutego. Co z nich wynika? Szef Rady Ministrów Mateusz Morawiecki miał w kwietniu 2020 roku, kiedy sytuacja w wielu polskich Domach Pomocy Społecznej była wręcz dramatyczna, napisać do swoich współpracowników tak:

Drodzy, macie na pewno dobre kontakty z hierarchami kościoła... Moje wrażenie jest takie, że przegapili tę sytuację z pomocą w obszarze chorym i w ogóle z koronawirusem.

I miał proponować:

Mogą jeszcze wykorzystać trudną sytuację DPS-ów i 'rzucić' tam siły fizyczne w postaci zespołów pracowników fizycznych (kleryków, młodych księży, braci zakonnych itp.) – mogą takie kilkuosobowe zespoły przeszkolić 1-, 2-dniowo i wysłać do pomocy.

Oraz miał prosić swoich współpracowników o telefony do hierarchów kościelnych:

To PR-owo dla Kościoła byłoby wielkim plusem... proszę podzielić się – kto do kogo zadzwoni. Jutro na koniec dnia informacje, kogo obdzwoniliśmy.

(Wszystkie cytaty za Wirtualną Polską).

Jaki był efekt rzeczonego „obdzwaniania” – nie wiadomo. Co Wy na to? Czy Waszym zdaniem Kościół katolicki stanął na wysokości zadania, gdy wybuchła pandemia wirusa SARS-CoV-2? Zapraszamy do dyskusji.