Poznali się na Bluesie na Bobrem, od prawie dekady są małżeństwem. I ciągle razem występują. Mowa o Paulinie i Bartku Gruszeckich.
Jesienią ub.r. informowaliśmy, że para wokalistów wzięła udział w polsatowskim show „Śpiewajmy Razem. All Together Now”. W tym roku duet uczestniczył w „The Voice of Poland”.
Po Przesłuchaniu w ciemno trafili do drużyny Kamila Bednarka. – Jest świetnym człowiekiem, bardzo wyluzowanym i bardzo otwartym. Można z nim normalnie porozmawiać – opowiada serwisowi istotne.pl pochodzący z Bolesławca Bartek Gruszecki. – Nadal mamy ze sobą kontakt.
W Bitwie małżeństwo zmierzyło się z Darią Kowolik. – Złapaliśmy z nią bardzo dobry kontakt, cieszyliśmy się, że to właśnie z nią zaśpiewamy – mówi Bartek.
Ten etap wygrali, przeszli do następnego. W Nokautach pięknie zaśpiewali utwór „Need You Now” z repertuaru Lady Antebellum. (Cały odcinek można obejrzeć na stronie TVP). W trakcie ich występu Margaret obróciła się do Bednarka i powiedziała: „Fajni oni są, wiesz?”. Bardzo ciepło o ich wykonie wypowiadali się też m.in. Baron i Michał Szpak.
Na tym, niestety, ich przygoda z „The Voice...” się zakończyła. – Wszyscy byli w szoku, że Kamil nas nie wybrał – stwierdza wokalista z Bolesławca. – Nie udało nam się przejść do odcinków na żywo, ale z samego występu jesteśmy bardzo zadowoleni. Daliśmy z siebie wszystko. Na pewno nie żałujemy, że wybraliśmy właśnie ten utwór.
Co dał im udział w „The Voice of Poland”? Jak przyznaje nasz krajan, oboje zyskali dużą pewność siebie.
Program już za nimi, ale nie zamierzają zasypiać gruszek w popiele. – W tym miesiącu chcemy nagrać singiel, a w grudniu go wydać – zdradza nam Bartek. – A potem promocja i koncerty. Poznaliśmy się w Bolesławcu i tu chcielibyśmy rozpocząć.
Na koncertach można będzie usłyszeć zarówno autorskie numery Pauliny i Bartka, jak i covery – przede wszystkim tych piosenek, które para wykonywała w obu wspomnianych programach muzycznych.
Co ciekawe, duet nie wybiera się już do żadnego talent show. Bartek: – „The Voice...” to najwyższy poziom programów muzycznych w tym kraju.
Będzie też płyta. Bolesławianin:
Mamy materiał, trzeba go teraz tylko dobrze zaaranżować, nagrać, wyprodukować i wydać. Szukamy wydawcy.
I chociaż para poznała się na BnB, to sam album ma być raczej popowy. Choć mają się na nim znaleźć dwa kawałki o charakterze soulowo-blues-rockowym. Zapewne na płytę trafi też – znany już – utwór „Mam wszystko”, ale w unowocześnionej wersji. – Płyta ma brzmieć nowocześnie – zapowiada Bartek. – Ale na pewno nie będzie klimatów dance’owych – śmieje się.
I dodaje: – Nie chcemy zmarnować swojego pięć minut; zamierzamy wykorzystać ten czas.
Więcej na Facebooku i YouTubie.
Co Wy na to? Oglądaliście występ Pauliny i Bartka? Przyjdziecie na koncert? Zapraszamy do dyskusji.